Tom Bateman i James FitzgeraldBBC News, Minneapolis i Londyn
Świadkowie masowego strzelania w Stanach Zjednoczonych w Minneapolis opisali „przerażające” sceny po tym, jak napastnik otworzył ogień w kościele, w którym dzieci świętowały mszę w środę rano.
Jeden młody chłopiec opisał, że jest chroniony przez przyjaciela, który sam został trafiony.
Dwoje dzieci zostało zabitych, a 17 innych rannych w incydencie, że FBI traktuje antykatolickie przestępstwo z nienawiści.
Atakujący, nazwany 23-letnim Robin Westman, zmarł na miejscu z powodu samozwańczej rany postrzałowej. Władze nie podniosły jeszcze podejrzanego motywu.
Westman był byłym uczniem szkoły, która jest przylegająca do kościoła, donosi CNN. Matka napastnika wcześniej pracowała w establishmentu, zgodnie z biuletynem szkolnym z 2016 roku.
Młody ocalały, 10-letni Weston Halsne, wyjaśnił stacji partnerskiej CBS WCCO, że jego przyjaciel uratował go przed pociskami, leżąc na nim.
„Byłem jak dwa miejsca od witraży” – powiedział. „Mój przyjaciel, Victor, uratował mnie, ponieważ położył się na mnie, ale został trafiony”.
Kontynuował: „Mój przyjaciel został trafiony w plecy, poszedł do szpitala… Byłem bardzo przerażony, ale myślę, że teraz jest w porządku”.
Weston powiedział, że on i jego koledzy z klasy byli dobrze wykorzystywani, co robić w sytuacji strzelania – ale nie w środowisku, w którym się znaleźli. „Ćwiczymy to co miesiąc, ale nie w kościele, tylko w szkole” – powiedział.
Uważa się, że podejrzany Westman zbliżył się do strony Kościoła Zwiastania, w którym również mieści szkołę, i wystrzelił dziesiątki strzałów przez okna za pomocą trzech broni palnej. Na miejscu policja znalazła również bombę dymową.
Urzędnicy badają, czy strzały zostały oddane z wnętrza budynku, czy na zewnątrz, zauważając, że w środku nie znaleziono żadnych obudów z pocisków.
Miejscowi opisali swoje zamieszanie, gdy usłyszeli, jak strzały wydają się. Jeden człowiek, Mike Garrity, powiedział NBC News, że uważa, że to dźwięk pistoletu na pobliskim placu budowy.
Bill Bienemann, który mieszka dwa przecznice dalej, rozmawiał z reporterami w pobliżu sceny i przypomniał sobie ten moment: „Powiedziałem, że nie ma mowy, żeby mógł to być strzelanina, ponieważ jest ich tyle”.
Inny lokalny mieszkaniec, PJ Mudd, który pracował w domu w środę rano, powiedział The Wall Street Journal, że usłyszał trzy boomy. „Nagle mnie przyszło – to była strzelanina”.
Pan Mudd pobiegł następnie do kościoła, gdzie zobaczył na ziemi trzy naboje magazynowe.
Świadkowie, w tym pan Garrity, opisali również przerażający spektakl dzieci wyłaniających się z kościoła pokrytego krwią.
Inny sąsiad, Patrick Scallen, powiedział BBC, że widział troje dzieci uciekających z budynku – jedną z nich dziewczynę z raną głowy.
„Powtarzała:„ Proszę, trzymaj mnie za rękę, nie zostawiaj mnie ”, a ja powiedziałem, że nigdzie się nie jadę”.
Niania, która pracuje w pobliżu, powiedziała, że odczuła ulgę, widząc, że niektóre dzieci opuszczają budynek bez szwanku, ale przeszkadzało mu „wyraz same twarze”.
„Widzisz filmy online, ale nie porównuje się to z ich oglądaniem i świadkiem osobiście” – powiedziała Madee Brandt NBC. „To było szorstkie… to przerażające”.
Setki ludzi uczestniczyło w czuwaniu ofiar w środę wieczorem w innej pobliskiej szkole.
Oczekuje się, że ci, którzy zostali ranni podczas strzelaniny, a niektóre zostały już zwolnione ze szpitala.
Jedna matka powiedziała CNN, że odczuła ulgę, że jej dzieci nie zraniły się w tym incydencie, ale że miała „takie mieszane uczucia”.
Carla Maldonado mówiła o byciu „niezwykle smutnym i złym, że to musi być rzecz w każdej szkole”. Następnie powiedziała: „Życie, które zostały utracone (są) za dużo. Jedno to za dużo. To nie jest w porządku”.
Gubernator Minnesoty Tim Walz zaoferował podobny sentyment, mówiąc, że sytuacja była „zbyt powszechna – nie tylko w Minnesocie, ale w całym kraju”.
Walz powiedział, że prezydent USA Donald Trump i jego zespół wyrazili „głębokie kondolencje” i zaoferowali pomoc.
Później Trump powiedział, że flaga USA będzie latana na pół maszcie w Białym Domu jako pokaz szacunku dla ofiar.
Papież Leo XIV, pierwszy amerykański papież, był jednym z tych, którzy oddali hołd młodym ofiarom, mówiąc, że atak był „głęboko zasmucony”.
Przedstawiając aktualizację na konferencji prasowej w środę, szef policji w Minneapolis Brian O’Hara powiedział, że atakujący nie miał „obszernej znanej historii kryminalnej” i działał sam.
Policja twierdzi, że znaleźli „manifest”, który Westman czas opublikował na YouTube w czasie strzelania. FBI pomogło urzędnikom i zdjął go.
Nazwisko Westmana zostało prawnie zmienione z Roberta na Robin w 2020 r., Jak wynika z akt sądowych w Minnesocie. We wniosku sędzia napisał: „Małoletnie dziecko identyfikuje się jako kobieta i chce, aby jej imię odzwierciedlało tę identyfikację”.
