Tom Silvagni, syn Carltona AFL wspaniały Steven i gwiazdorska żona Jo złożyła apelację do Sądu Najwyższego od wyroku skazującego za gwałt.
W zeszłym miesiącu uznano go za winnego dwóch zarzutów gwałtu w związku z atakiem, do którego doszło w styczniu 2024 r. na kobiecie znanej w sądzie pod pseudonimem Samantha Taylor, we własnym domu.
Silvagni był skazany na sześć lat i dwa miesiące więzieniamogący ubiegać się o zwolnienie warunkowe po trzech latach i trzech miesiącach.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Stevena Silvagniego wcześniej ślubował oczyścić imię swojego syna.
„Jo i ja, wraz z członkami naszej rodziny i przyjaciółmi, jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem” – powiedział, stojąc obok Jo przed sądem po grudniowej rozprawie przed wydaniem wyroku.
„Wszyscy kochamy i wspieramy naszego syna Toma. Nasz syn nadal utrzymuje, że jest niewinny, a my mocno go wspieramy.
„Rozważymy możliwość złożenia odwołania i nie będziemy komentować tej sprawy.
„Naszym celem jest oczyszczenie jego imienia i sprowadzenie go do domu. Prosimy o zachowanie prywatności i okazywanie szacunku.”
Silvagni zaprzeczył, jakoby zgwałcił cyfrowo kobietę w swoim domu w Melbourne wczesnym rankiem 14 stycznia 2024 r.


Taylor, która przez krótki czas pozostawała w związku z przyjacielem Silvagniego, Anthonym LoGiudice, została zaproszona do nich wszystkich w domu przez dziewczynę Silvagniego, Alannah laconis.
Cała czwórka rozmawiała przez jakiś czas, zanim osobno udali się do łóżka, a Taylor uprawiał seks za obopólną zgodą z LoGiudice.
Następnie musiał wyjechać, więc zorganizował Ubera i opuścił nieruchomość tuż przed drugą w nocy.
Następnie Silvagni poszedł do pokoju Taylor i skłamał, mówiąc jej, że LoGiudice wkrótce wróci na górę, ponieważ jego Uber został odwołany.
Jednak sądowi powiedziano, że Silvagni chwilę później wszedł do ciemnej sypialni i udawał LoGiudice, rzekomo zgwałcąc cyfrowo młodą kobietę.
Udało jej się odsunąć i zapytać bezpośrednio, czy to Silvagni, ale on nadal twierdził, że to LoGiudice.
Sądowi powiedziano, że Silvagni następnie chwycił panią Taylor za obie ręce, unieruchomił ją i po raz drugi zgwałcił cyfrowo, po czym kazała mu przestać.
Taylorowi udało się uwolnić rękę i poczuć włosy, które były dłuższe niż LoGiudice, i wtedy Silvagni zatrzymał się i wybiegł z pokoju.
Ława przysięgłych usłyszała, jak Silvagni wróciła kilka minut później i zachowywała się, jakby nic się nie stało, pytając ją, czy wszystko w porządku i prosząc o uścisk przed wyjściem.
W ciągu następnych dni Silvagni sfabrykował paragon Ubera, aby wyglądało na to, że LoGiudice opuścił dom po godzinie 2:30.
Silvagni przyznał się do sfałszowania rachunku, ale stwierdził, że zrobił to w panice po tym, jak został fałszywie oskarżony o gwałt.
Jednak ława przysięgłych Sądu Okręgowego odrzuciła jego wersję, uznając go za winnego dwóch gwałtów, do których doszło 5 grudnia.
Wydając wyrok, sędzia Gregory Lyon powiedział sądowi, że Silvagni skłamał i próbował podważyć przekonania Taylor i uniemożliwić jej zgłoszenie przestępstwa policji.
„Twoje zachowanie wobec Samanty było rażące” – stwierdził sędzia.
Zauważył, że chociaż Taylor nie odniosła obrażeń fizycznych w wyniku ataku, pozostawiła ją traumę psychiczną i emocjonalną.
Sędzia pochwalił ją za wykazanie się uczciwością podczas całego procesu sądowego.
„Wykazana odwaga pani Taylor jest, miejmy nadzieję, oznaką, że jest na drodze do wyzdrowienia” – stwierdził sędzia Lyon.
Taylor, wspierana przez rodzinę w sądzie, otarła łzy po komentarzach sędziego, podczas gdy Jo Silvagni spoglądała na nią z drugiego końca sali.
Sędzia powiedział sądowi, że Silvagni nie okazał skruchy ani wglądu w swoje przestępstwo, ale przyznał, że nadal jest młodym mężczyzną bez wcześniejszych wyroków skazujących.
Sędzia Lyon krytycznie odniósł się do działań Silvagniego wobec pana LoGiudice, twierdząc, że próbował on uniknąć wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje zbrodnie.
„Twoje zachowanie wobec Anthony’ego, który był twoim przyjacielem na całe życie, we własnym interesie było całkowicie przerażające i haniebne” – powiedział.
Przyznał, że Silvagni zdiagnozował depresję, w związku z czym jego pobyt w areszcie będzie trudniejszy.
Intensywna kontrola mediów była również formą dodatkowej kary, ale sędzia uznał, że przez cały proces relacje były obiektywne i uczciwe.
Apel został złożony po tym, jak St Kilda powiedział, że będzie nadal wspierać Stevena, menadżera klubu zajmującego się listą AFL, i jego starszego syna Jacka, który dołączył z Carlton pod koniec ubiegłego roku.
„Wspieramy wszystkich naszych ludzi. To oczywiście był naprawdę trudny czas dla ich rodziny” – powiedział nowy szef piłkarski Lenny Hayes.
„Ale w pełni wspieramy Jacka i Stephena. W tym roku są w pełni zaangażowani w swoje role, tak jak my jesteśmy w nich.”
1800 SZACUNEK (1800 737 732)
Krajowa Służba Wsparcia w zakresie Wykorzystywania Seksualnego i Dochodzenia Zadośćuczynienia 1800 211 028
Linia ratunkowa 13 11 14
BeyondBlue 1300 22 4636
– z AAP


















