Medyk armii brytyjskiej, który stał się gwiazdą TikTok dokumentująca jej życie w wojsku zmarła nagle – ujawniła dziś jej rodzina.
Kapral Lucy Wilde ze Służby Medycznej Królewskiej Armii miała tysiące obserwujących w mediach społecznościowych, gdzie często filmowała, jak ćwiczy na siłowni w koszarach, udzielając porad na temat zdrowia i sprawności fizycznej.
25-latek był dobrze znaną twarzą w armii brytyjskiej, a nawet ją spotykał Książę Williamktóra jest pułkownikiem Gwardii Walijskiej, gdzie kpr Wilde spędziła większość swojej kariery.
Zmarła w ubiegły czwartek, ale krewni ani Ministerstwo Obrony nie potwierdziły jeszcze przyczyny śmierci.
W filmie opublikowanym na TikToku w zeszłym tygodniu, trzy dni przed śmiercią, kapral Wilde wyjawiła, że ostatnie pięć miesięcy było dla niej „walką” psychiczną i że „popadła w rutynę”.
Opowiedziała także, jak wciąż dochodzi do siebie po zerwaniu związku, najprawdopodobniej ze starszym kolegą z wojska, z którym rozstała się w zeszłym roku.
Jej ojciec Tim ogłosił wiadomość o jej śmierci na swojej stronie na Facebooku, pisząc: „Z najcięższym sercem, jakie można sobie wyobrazić, muszę napisać ten post.
„Moja piękna, niesamowita córka Lucy Wilde zdecydowanie za wcześnie zyskała skrzydła 5 lutego 2026 roku w wieku zaledwie 25 lat.
Kapral Lucy Wilde ze Służby Medycznej Królewskiej Armii zmarła nagle w ubiegły czwartek, ale krewni ani Ministerstwo Obrony nie potwierdziły jeszcze przyczyny śmierci
25-latka była dobrze znaną twarzą w armii brytyjskiej, spotkała nawet księcia Williama, pułkownika Gwardii Walijskiej, gdzie kpr Wilde spędziła większość swojej kariery
Jej ojciec Tim (na zdjęciu) ogłosił wiadomość o jej śmierci na swojej stronie na Facebooku, pisząc: „Moja piękna, niesamowita córka Lucy Wilde zdecydowanie zbyt wcześnie zyskała skrzydła 5 lutego 2026 roku w wieku zaledwie 25 lat. Kochała swój czas i żyła dla armii. Jej rodzina i przyjaciele.
Kpr Wilde dołączył do armii osiem lat temu i służył w operacjach wojskowych w Kenii, na Falklandach i w Georgii Południowej
„Kochała swój czas i żyła dla armii. Jej rodzina i przyjaciele.
„Proszę, daj nam trochę czasu i przestrzeni w tym rozdzierającym serce czasie”.
Kpr Wilde dołączył do armii osiem lat temu i służył w operacjach wojskowych w Kenii, na Falklandach i w Gruzji Południowej, a w 2024 r. przebiegł maraton rzymski.
Służyła w Gwardii Walijskiej aż do Bożego Narodzenia, kiedy to przeniosła się na kolejne stanowisko w 2. Batalionie Królewskiego Pułku Yorkshire.
Strażnicy złożyli jej dzisiaj emocjonalny hołd, podkreślając jej opanowanie pod presją, gdy pomagała kilku kolegom rannym w wypadku na treningu.
W oświadczeniu rzecznik pułku powiedział: „W ciągu krótkiego czasu, który z nami spędziła, szybko stała się częścią rodziny Gwardii Walijskiej – nie tylko jako wyjątkowy Medyk, ale dzięki więzom przyjaźni, jakie nawiązała w Gwardii Walijskiej, a także dzięki ciepłu, humorowi i profesjonalizmowi, jakie wnosiła do wszystkich, którzy z nią pracowali.
„Była znana ze spokoju pod presją, niestrudzonej troski o innych i niezachwianego zaangażowania w swoją rolę. To zaangażowanie było najwyraźniej widoczne podczas masowego wypadku na Falklandach, kiedy pojazd do przewozu żołnierzy przewrócił się, pozostawiając rannych kilku walijskich strażników. Lucy była pierwsza na miejscu zdarzenia i niestrudzenie pracowała, aby opatrzyć ofiary i zapewnić bezpieczeństwo każdemu Strażnikowi.
„Jej zachowanie tego dnia było po prostu niezwykłe i słusznie została pochwalona za odwagę i profesjonalizm.
„Poza obowiązkami medycznymi Lucy we wszystko, co robiła, wnosiła ten sam zapał i pozytywność. Jako niezwykle sprawna i bardzo zmotywowana instruktorka wychowania fizycznego, była znajomą twarzą na siłowni, zawsze zachęcając innych do wysiłku i doskonalenia. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych zainspirowała wiele innych osób – oferując wskazówki dotyczące sprawności, okresu służby i podróży do armii brytyjskiej.
W mediach społecznościowych kpr Wilde często filmowała, jak ćwiczy na siłowni w koszarach, udzielając porad na temat zdrowia i kondycji. Na zdjęciu: przebiegnięcie maratonu rzymskiego 2024
W mediach społecznościowych kpr Wilde regularnie przesyłała filmy ze swoich sesji na siłowni i życia w wojsku na swoją stronę TikTok @lucywildefit swoim 10 500 obserwującym
W oświadczeniu rzecznik pułku powiedział: „W ciągu tego krótkiego czasu, jaki u nas spędziła, szybko stała się częścią rodziny Gwardii Walijskiej”.
„Lucy miała rzadką umiejętność podnoszenia otaczających ją ludzi. Była popularna, autentyczna i głęboko szanowana. Jej strata jest odczuwalna w całym batalionie i daleko poza nim.
„W tym bolesnym momencie nasze myśli są z rodziną, przyjaciółmi i współpracownikami Lucy. Spoczywaj w pokoju, Lucynko. Zawsze będziesz pamiętany jako członek rodziny Gwardii Walijskiej. Cymru Am Byth.
W mediach społecznościowych kpr Wilde regularnie przesyłała filmy ze swoich sesji na siłowni i życia w wojsku na swoją stronę @lucywildefit na TikToku, aby dotrzeć do 10 500 obserwujących.
4 lutego, dzień przed śmiercią, opublikowano jej ostatni film, w którym opowiada o swoim czteromiesięcznym spanielu Bruno i mówi: Posiadanie szczeniaka jest wyczerpujące i nie sądzę, żeby ludzie mówili o tym wystarczająco dużo.
„Kocham go i to, co razem robimy, ale ciągle jestem wyczerpana”.
W innym filmie, opublikowanym dwa dni wcześniej, ujawniła, jak radzi sobie z rozpadem związku, który odcisnął na niej piętno psychiczne i fizyczne.
Omawiając nagrania ze swoich ćwiczeń, powiedziała: „Pomyślałam, że możemy omówić rutynę, w której tkwiłam przez prawdopodobnie większą część pięciu miesięcy. Jeśli obejrzałeś jeden z moich ostatnich filmów, zrozumiesz, dlaczego wpadłem w rutynę. Przeżywam rozstanie i nie chcę trenować.
Osobom borykającym się z podobnymi problemami zaleciła sobie program treningowy za pośrednictwem osobistego trenera lub aplikacji na telefon komórkowy, aby wrócić do rutyny, po czym dodała: „Może na to nie wygląda, ale przez ostatnie pięć miesięcy walczyłem z siłownią i w zasadzie wykonywałem wszystkie czynności”.
Chociaż nigdy nie ujawniła wielu szczegółów na temat bolesnego rozstania, uważa się, że łączyła ją osoba, z którą pracowała.
Filmowi opublikowanemu na jej TikToku w listopadzie ubiegłego roku towarzyszył tekst: „W wieku dwudziestu lat zakochasz się w starszym mężczyźnie w wojsku. To bardzo ważne, żebyś od niego odeszła xxx.
„Ponieważ tego nie zrobiłam, teraz za to płacę” – zakończyła, dodając emoji ze złamanym sercem.
Składając hołd na TikToku, jedna z jej obserwujących powiedziała: „Nigdy nie znałem Cię osobiście, ale naprawdę uwielbiałem oglądać Twoje filmy. Byłeś i zawsze będziesz dla mnie ogromnym wzorem do naśladowania i inspiracją. Mieć wysokie aspiracje.’
Inny dodał: „Zawsze czułem twoje ciepło przez ekran. Zainspirowałeś mnie i wiele innych osób i mam nadzieję, że część z ciebie o tym wiedziała. Serce mi zamarło, gdy przeczytałam twoje imię. Bardzo mi przykro, Lucy. Mam nadzieję, że siłownia tam, gdzie jesteś, jest fantastyczna. Spoczywaj w pokoju piękna dziewczyno.’
W innym filmie, opublikowanym dwa dni wcześniej, wyjawiła, jak radzi sobie z rozpadem związku, który odbił się na niej psychicznie i fizycznie
4 lutego, dzień przed śmiercią, opublikowano jej ostatni film, w którym opowiada o swoim czteromiesięcznym spanielu Bruno.
Rzecznik Ministerstwa Obrony powiedział: „Z wielkim smutkiem zawiadamiamy o śmierci kapral (kpr) Lucy Wilde ze Służby Medycznej Królewskiej Armii w dniu 5 lutego 2026 r. Nasze myśli są w tej smutnej chwili z rodziną i przyjaciółmi kpr. Wilde’a i prosimy o uszanowanie ich prywatności.
„Badamy okoliczności śmierci kpr. Wilde’a i niewłaściwie byłoby w tej chwili udzielać dalszych komentarzy”.


















