Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva oskarżył w piątek Donalda Trumpa o próbę utworzenia „nowej ONZ” w oparciu o proponowaną przez niego „Radę Pokoju”.
Doświadczony lewicowiec dołącza do innych światowych przywódców, którzy uniknęli zapisania się do nowej globalnej organizacji Trumpa zajmującej się rozwiązywaniem konfliktów, której stała siedziba kosztuje 1 miliard dolarów, a przewodniczącym jest sam Trump.
„Zamiast naprawiać” Organizację Narodów Zjednoczonych, „co się dzieje? Prezydent Trump proponuje utworzenie nowej ONZ, w której tylko on będzie właścicielem” – powiedziała Lula.
Trump odsłonił swoją „Radę Pokoju” na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos w czwartek, do której na scenie dołączyli przywódcy i urzędnicy z 19 krajów, aby podpisać statut założycielski.
Lula bronił multilateralizmu przed, jak to określił, „prawem dżungli” w sprawach globalnych.
Jego uwagi pojawiają się dzień po rozmowie telefonicznej z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, który nalegał, aby jego odpowiednik zapewnił „centralną rolę” Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawach międzynarodowych.


















