Prezydent Donalda Trumpa ujawnił, że doznał siniaka na lewej ręce po tym, jak „przypiął go do stołu” w Davos, jednocześnie dając do zrozumienia, że zamierza sprawować funkcję „czwartą kadencję”.
Prezydent powiedział w programie Air Force One, że podczas wydarzenia Rady Pokoju w Szwajcarii doznał dużego fioletowego siniaka i radzi sobie „bardzo dobrze”.
„Przypiąłem go do stołu, więc położyłem na nim trochę – jak to się nazywa – kremu, ale go przypiąłem” – powiedział Trump reporterom w drodze do Waszyngtonu DC w czwartek.
Następnie zdawał się winić za zauważalny siniak aspirynę, którą zażywał.
– Powiedziałbym, żebyś wziął aspirynę jak twoje sercenie bierz aspiryny, jeśli nie chcesz mieć małych siniaków” – poradził Trump, zaznaczając, że bierze „dużą aspirynę”.
„A kiedy weźmiesz dużą aspirynę, mówią ci, że będziesz mieć siniaki” – kontynuował.
„Lekarz powiedział: «Nie musi pan tego brać, jest pan bardzo zdrowy»” – stwierdził następnie Trump. Powiedziałem: „Nie będę ryzykował”.
„Ale to jeden ze skutków ubocznych zażywania aspiryny”.
Trump najwyraźniej nie przejmuje się swoim zdrowiem, nawiązując do potencjalnej „czwartej kadencji” na stanowisku prezydenta, po tym jak pochwalił postępy podczas jego drugiej kadencji.
Prezydent Donald Trump ujawnił, w jaki sposób doznał siniaka na lewej ręce
W czwartek podczas ceremonii podpisania Rady Pokojowej w Davos widziano prezydenta USA z nowym siniakiem na lewej ręce
W rozmowie z reporterami za granicą Air Force One Trump powiedział, że po prostu przyłożył rękę do stołu
„Wszędzie rekordowe liczby!” Trump powiedział w post pisany wielkimi literami w Truth Social. „Czy powinienem ubiegać się o czwartą kadencję?”
Prezydent zapowiedział już potencjalną kandydację w 2028 r., co oznaczałoby trzecią kadencję w Białym Domu. Jednak kadencja prezydentów jest ograniczona przez Konstytucję do dwóch czteroletnich kadencji.
Fioletowa kontuzja, której doznał Trump, widoczna była na jego lewej dłoni – a nie tej, na którą zwykle nakłada się makijaż zamaskować przebarwienie siniaka.
Ze zdjęć, które pokazują, że przebarwienie pojawiło się później, wynika, że na początku wydarzenia Trump nie miał siniaka.
Prezydent powiedział już dziennikowi „Wall Street Journal”, że łatwo ulega siniakom, ponieważ przeciwstawia się lekarzom przyjmowaniem większych niż zalecane dziennych dawek aspiryny żeby jego krew była rzadka.
Ale Trump też był zdiagnozowano przewlekłą niewydolność żylną, która może również zwiększać ryzyko powstawania siniaków.
Diagnoza spowodowała obrzęk podudzi i kostek, co spowodowało, że przez krótki czas musiał nosić skarpetki uciskowe. Ale przestał je nosić, bo nie podobały mu się skarpetki, – wynika z raportu „Dziennika”.
Powiedział, że podaje więcej aspiryny, niż zalecają lekarze, ponieważ „jestem trochę przesądny”.
Prezydent zdawał się winić za siniaki aspirynę, którą zażywa. Na zdjęciu, jak patrzy na swoją posiniaczoną rękę podczas wydarzenia Rady Pokoju
„Mówią, że aspiryna dobrze rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby gęsta krew przepływała przez moje serce” – kontynuował Trump. „Chcę, żeby przez moje serce płynęła miła, cienka krew. Czy to ma sens?
Zamiast słuchać porad lekarzy, 79-latek przeciwstawia się zaleceniom lekarzy i polega na, jak to nazywa, „dobrej genetyce”.
Trump przyjmuje 325 miligramów dziennie i, jak twierdzi, bierze to od 25 lat. Przyznał, że lekarze namawiali go, aby zażywał mniejsze dawki aspiryny.
Według Mayo Clinic niska dawka wynosi zwykle około 81 miligramów.
Przyjmowanie większych dawek aspiryny może znacznie zwiększyć nasilenie skutków ubocznych, w tym tych poważniejszych, jak krwawienie wewnętrzne w żołądku, jelitach i mózgu – zwłaszcza u starszych pacjentów. Jednak największą korzyścią jest potencjalne uniknięcie zawału serca poprzez rozrzedzenie krwi, dzięki czemu jej przepływ jest silniejszy.
Rozrzedzona krew zapobiega także zlepianiu się komórek krwi i tworzeniu skrzepów, co spowalnia zdolność organizmu do zatrzymywania krwawienia z popękanych naczyń włosowatych, co prowadzi do bardziej zauważalnych i większych siniaków.
Prawa dłoń Trumpa była już wcześniej pokazywana jako posiniaczona i z plamami makijażu, jak mówi sekretarz prasowa Karoline Leavitt, ukrywając siniaki, których doznał w wyniku uścisku dłoni
Trump ma 79 lat i jest najstarszą osobą w historii wybrany i pełni funkcję prezydenta USA.
Jego prawa dłoń jest często przedstawiana z odrobiną makijażu, który, jak potwierdziła sekretarz prasowa Karoline Leavitt, maskuje siniaki.
Twierdziła, że było to wynikiem częstego podawania ludziom dłoni przez prezydenta.

















