Donalda Trumpa poparł brytyjską umowę o przekazaniu wysp Chagos Mauritiusowi, ale ostrzegł, że to zrobi podjąć działania militarne jeśli tamtejsza baza amerykańsko-brytyjska będzie zagrożona.
Wielka Brytania zawarła porozumienie o przeniesieniu suwerenności wysp na Oceanie Indyjskim na Mauritius utrzymanie kontroli bazy Diego Garcia na podstawie umowy dzierżawy na 99 lat za cenę 47 milionów dolarów (35 funtów).
Prezydent zapowiedział „bardzo produktywne dyskusje” z Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w czwartek w Truth Social po intensywnym lobbowaniu ze strony brytyjskich urzędników i członków amerykańskiej społeczności wywiadowczej.
„Rozumiem, że zdaniem wielu (Starmer) ta umowa była najlepsza, jaką mógł osiągnąć” – powiedział Trump.
„Jeśli jednak kiedyś w przyszłości umowa dzierżawy kiedykolwiek się rozpadnie lub ktokolwiek zagrozi lub zagrozi operacjom i siłom USA w naszej bazie, zachowuję prawo do militarnego zabezpieczenia i wzmocnienia amerykańskiej obecności w Diego Garcia”.
W zeszłym miesiącu Trump naruszył umowę Starmera, mimo że początkowo ją popierał, ostrzegając, że jest to porozumienien „aktem wielkiej głupoty”, „aktem całkowitej słabości” i twierdził, że teren bazy Diego Garcia został rozdany „bez żadnego powodu”.
Prezydent argumentował, że oddanie wysp jest aktem kapitulacji i ostrzegł, że terytorium może wpaść w ręce Chin, sojusznika Mauritiusa.
Starmer oskarżył Stany Zjednoczone o zmianę stanowiska w ramach taktyki nacisku w ramach próby przejęcia Grenlandii od Danii, sojusznika z NATO.
Prezydent Donald Trump przemawia podczas 74. dorocznego Narodowego Śniadania Modlitewnego w hotelu Washington Hilton, 5 lutego
Trump rozmawia z brytyjskim premierem Keirem Starmerem w sierpniu w Białym Domu
Wielka Brytania zawarła umowę o przeniesieniu suwerenności wysp Oceanu Indyjskiego na Mauritius, zachowując jednocześnie kontrolę nad bazą Diego Garcia na podstawie umowy dzierżawy na 99 lat za 47 milionów dolarów (35 funtów)
Od tego czasu Biały Dom wycofał się przed groźbami ze strony arktycznej wyspy po ostrej reakcji ze strony innych mocarstw zachodnich.
Wyglądało na to, że Starmer unikał poruszania tej kwestii bezpośrednio z Trumpem aż do rozmowy telefonicznej na początku tego tygodnia.
Odczyt tej rozmowy na Downing Street ukazał premiera i prezydenta zgodziła się „kontynuować ścisłą współpracę” w celu zabezpieczenia przyszłości bazy Diego Garcia.
Downing Street upiera się, że sprawa umowy z Wyspami Chagos jest „krystalicznie jasna” po tym, jak Lord Mandelson stwierdził, że w rządzie były „chwiejności” w tej sprawie.
Były ambasador USA, który we wrześniu został zmuszony do rezygnacji z powodu powiązań z finansistą pedofilem Jeffreya Epsteinaujawnił prywatne obawy w wywiadzie dla „The Times”.
Stwierdził, że „dał sobie sprawę z poważnych wahań w Londynie w związku z umową i możliwością jej sprzedaży brytyjskiemu społeczeństwu”.
„Miało to związek z ceną i tym, czy mieliśmy całkowity prawny obowiązek zawarcia umowy oraz czy pierwotna podstawa prawna przedstawiona w sprawie umowy w Whitehall była tak niezawodna, jak twierdzono” – stwierdził kolega.
„Tak więc z jednej strony stanąłem przed sceptyczną administracją USA, a z drugiej – stojącym za mną chwiejnym rządem”.


















