Antoni ZurcherKorespondent w Ameryce Północnej

Reuters Prezydent Trump rozmawia w sobotę z reporterami w programie Air Force One. Trzyma obie ręce w górze, a sekretarz prasowa Karoline Leavitt obserwuje tę sytuację od tyłu.Reutera

W sobotę prezydent Trump rozmawia z reporterami w programie Air Force One

Administracja Trumpa szybko porzuciła swój znany podręcznik „zaprzeczania i ataku” po tym, jak początkowo go wykorzystał, gdy agenci federalni zastrzelili Alexa Prettiego w Minneapolis w sobotni poranek.

W ciągu 24 godzin, gdy w Internecie pojawiły się różne filmy ze strzelaniny, stało się jasne, że Biały Dom nie nadąża za opinią publiczną.

Od tego czasu administracja – a także sam prezydent – ​​zmienili taktykę, obwiniając za to Demokratów i mniej skupiając się na działaniach zamordowanej amerykańskiej pielęgniarki.

Tymczasem Demokraci nasilili swoją krytykę polityki prezydenta w zakresie masowych deportacji oraz agresywnej taktyki organów imigracyjnych i celnych (ICE), wdając się w walkę polityczną, która w piątek może skutkować zamknięciem nowego rządu.

W poniedziałek rano zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche określił sytuację jako „beczkę prochu”. Choć obwiniał Demokratów, wiele osób po obu stronach podziału politycznego w Ameryce zgodzi się, że obecna sytuacja jest pełna niebezpieczeństw.

Początkowa reakcja administracji na śmierć Prettiego była prosta. 37-latek był przedstawiany jako krajowy terrorysta pragnący rozlewu krwi.

Sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem powiedziała, że ​​Pretti chciał „wyrządzić krzywdę” i „wymachiwał” bronią. Dowódca amerykańskiej straży granicznej Gregory Bovino powiedział, że „wygląda to na sytuację, w której jednostka chce wyrządzić maksymalne szkody i dokonać masakry wśród organów ścigania”.

Starszy doradca prezydenta Stephen Miller nazwał Prettiego „niedoszłym zabójcą”.

Biały Dom zazwyczaj szybko odpowiada na krytykę. „Zaprzeczaj i atakuj” od dawna jest podstawową strategią Trumpa dotyczącą radzenia sobie z przeciwnościami losu.

Jednak, co być może wymowne, sekretarz prasowa Białego Domu Karoline Leavitt odmówiła w poniedziałek powtórzenia komentarzy Millera, gdy naciskano ją, czy prezydent zgadza się ze swoim starszym doradcą. Zamiast tego powiedziała, że ​​zostanie przeprowadzone pełne dochodzenie.

Był to znacznie stonowany ton niż ten, który rozległ się bezpośrednio po strzelaninie.

Rozbieranie drugiej strzelaniny w Minneapolis klatka po klatce

Ta początkowa reakcja była powtórzeniem ścieżki, jaką obrała administracja trzy tygodnie temu, kiedy federalne organy ścigania zastrzeliły inną mieszkankę Minneapolis, Renee Good. Powiedzieli, że Good była terrorystką, która „uzbroiła” swój pojazd, próbując zranić agentów ICE.

Podobnie jak w przypadku Gooda, wersja wydarzeń przedstawiona przez rząd federalny została zakwestionowana przez lokalnych urzędników, naocznych świadków i rodzinę ofiary.

W niedzielnym oświadczeniu rodzice Pretti poprosili o wypłynięcie prawdy, dodając: „Obrzydliwe kłamstwa opowiadane przez administrację na temat naszego syna są naganne i obrzydliwe”.

Liczne filmy z sobotniego śmiertelnego spotkania zaprzeczają wielu początkowym twierdzeniom administracji. Na nagraniu widać, jak Pretti filmuje telefonem komórkowym agentów ICE i pomaga kobiecie, która zostaje przewrócona, zanim oboje zostaną spryskani gazem pieprzowym. Pretti wyraźnie nie trzyma broni, gdy zostaje powalony na ziemię.

DHS twierdzi, że Pretti miał półautomatyczny pistolet kal. 9 mm i dwa magazynki amunicji. Lokalna policja stwierdziła, że ​​Pretti był legalnym posiadaczem broni. Zgodnie z prawem Minnesoty obywatele mogą legalnie nosić w miejscach publicznych ukryty pistolet, jeśli mają pozwolenie.

Obejrzyj: W sobotę urzędnicy federalni i stanowi przedstawili sprzeczne relacje na temat śmierci Alexa Prettiego

Tym razem początkowa reakcja administracji szybko stała się trudna do utrzymania.

„Ludzie mają dość” – powiedział Brian O’Hara z policji w Minneapolis, zauważając, że w zeszłym roku jego funkcjonariusze dokonali setek aresztowań brutalnych przestępców, nie uciekając się do strzelaniny. „To nie jest trwałe”.

Republikanie w Waszyngtonie i gdzie indziej wyrazili rosnące zaniepokojenie sposobem, w jaki administracja radzi sobie z sytuacją. Gubernator stanu Vermont Phil Scott nazwał wysiłki federalne w Minnesocie w najlepszym razie „całkowitym niepowodzeniem koordynacji akceptowalnych praktyk, szkoleń i przywództwa w zakresie bezpieczeństwa publicznego i egzekwowania prawa”.

W najgorszym, stwierdził, było to „celowe federalne zastraszanie i podżeganie obywateli amerykańskich”.

W Kongresie niektórzy Republikanie wyrazili zaniepokojenie działaniami Białego Domu i wezwali do nowego nadzoru.

Od niedzielnego wieczoru nastąpiła wyraźna zmiana tonu Białego Domu. Sekretarz ds. weteranów Doug Collins złożył kondolencje rodzinie Pretti. Prezydent zamieścił na swojej stronie internetowej Truth Social wiadomość, w której nazwał śmierć „tragiczną” i zrzucił winę za „chaos wywołany przez Demokratów” – co powtórzył wiceprezydent JD Vance.

W poniedziałek rano Trump napisał, że wysyła do Minnesoty „cara granicy” Toma Homana, aby kierował tam działaniami związanymi z egzekwowaniem prawa. Homan, który zajmował się deportacjami za rządów Demokraty Baracka Obamy, uważany jest za bardziej wyważonego, politycznie nastrojonego operatora, mniej podatnego na bombastyczne deklaracje składane ostatnio przez Noema i Bovino.

„Tom jest twardy, ale uczciwy i będzie podlegał bezpośrednio mnie” – napisał Trump.

Chociaż przydział Homana do Minneapolis niekoniecznie musi odzwierciedlać zmianę polityki – administracja ta nie wykazała jeszcze oznak wycofywania się z agresywnego egzekwowania prawa imigracyjnego – może to oznaczać zmianę prezentacji, ponieważ prezydent stara się uporać z nastrojami społecznymi, które – jak wynika z badań opinii publicznej – są zgorzkniałe w związku z przeprowadzaniem przez niego rozprawy z imigracją.

W ankiecie przeprowadzonej przez CBS przed weekendową strzelaniną 61% respondentów stwierdziło, że ICE jest „zbyt surowy, jeśli chodzi o zatrzymywanie i przetrzymywanie osób”, podczas gdy 58% nie pochwala jego podejścia do imigracji jako całości.

Car graniczny EPA Trumpa, Tom Homan, jest w zamyślonym nastroju, przykłada rękę do twarzy i patrzy w dal na zdjęciu z bliska wykonanym na terenie Białego Domu.Agencja Ochrony Środowiska

Trump wysyła Toma Homana, aby nadzorował operację imigracyjną w Minnesocie

Prokurator generalny Minnesoty Keith Ellison zapytany przez BBC News o zaangażowanie Homana powiedział, że może on zapewnić nową drogę współpracy z administracją.

„Nie chcę wykluczać możliwości, że zwycięży rozsądek” – dodał – „ale jesteśmy tutaj dokładnie dlatego, że rząd federalny zajął nierozsądne stanowisko”.

Kolejna potencjalna odwilż nastąpiła, gdy Trump ogłosił w poniedziałek, że rozmawiał z demokratycznym gubernatorem Minnesoty Timem Walzem.

„To była bardzo dobra rozmowa” – napisał Trump. „Właściwie wydawało się, że nadajemy na podobnych falach”.

Oznacza to wyraźne ochłodzenie serii gorących wymian między obydwoma mężczyznami w ostatnich tygodniach i może zwiastować taki rodzaj deeskalacji w Minnesocie, do którego wzywało wielu polityków.

Może to jednak nie wystarczyć Demokratom z Waszyngtonu, którzy znajdują się pod coraz większą presją, aby wytyczyć jasną linię przeciwko retoryce i polityce administracji Trumpa.

Kongresman Tom Suozzi powiedział w poniedziałek, że żałuje, że głosował za niedawną ustawą o finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS), która zawierała pieniądze na egzekwowanie prawa imigracyjnego.

„Nie postrzegałem głosowania w sprawie finansowania DHS jako referendum w sprawie nielegalnego i niemoralnego postępowania ICE w Minneapolis” – napisał w serwisie X. „Słyszę gniew moich wyborców i biorę za to odpowiedzialność”.

Senaccy Demokraci ogłosili, że teraz zablokują w swojej izbie ten środek finansowania, co spowodowałoby częściowe zawieszenie działalności rządu w piątkowy wieczór.

„Głosuję przeciwko jakiemukolwiek finansowaniu DHS do czasu wprowadzenia większej liczby kontroli w celu pociągnięcia ICE do odpowiedzialności” – powiedział senator Brian Schatz z Hawajów. „Te powtarzające się przypadki przemocy w całym kraju są niezgodne z prawem, niepotrzebnie eskalują i sprawiają, że wszyscy jesteśmy mniej bezpieczni”.

Takie posunięcie nie jest jednak pozbawione ryzyka politycznego. Zeszłej jesieni Demokraci doprowadzili do rekordowego zawieszenia działalności w związku z dotacjami na opiekę zdrowotną, ale ostatecznie ustąpili i niewiele z tego wynikało.

Nowe zamknięcie rządu – takie, które nie miałoby wpływu na finansowanie ICE, ale mogłoby utrudnić krajową gotowość na wypadek sytuacji kryzysowych i inne funkcje rządu – mogłoby przynieść podobnie ograniczone rezultaty. Demokraci będą także uważać, aby nie naciskać zbyt daleko w kwestii imigracji oraz prawa i porządku – dwóch kwestii, w przypadku których wyniki sondaży są słabe.

W tej chwili zarówno Republikanie, jak i Demokraci zmagają się z tym, jak poradzić sobie z tą wybuchową sytuacją. Stawką jest publiczny odbiór polityki imigracyjnej Trumpa, która jest dla prezydenta kluczową kwestią polityczną i która pomogła mu odzyskać Biały Dom.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj