WASZYNGTON — Donald Trump, który próbował nakłonić Kamalę Harris do debaty, publicznie przyjmując liczne zaproszenia, podczas gdy jej sztab wyborczy nalegał na wcześniejsze wynegocjowanie warunków, teraz podważa swoje przypuszczenia co do tego, czy zgodzi się na kolejne osobiste spotkanie ze swoim demokratycznym przeciwnikiem.

Kilka chwil po zejściu ze sceny debaty we wtorek wieczorem, po wystąpieniu, które niektórzy Republikanie szybko skrytykowali, Trump zaczął odrzucać pomysł wzięcia udziału w kolejnej debacie — odchodząc od jego wcześniejszych deklaracji, że jest gotowy wziąć udział w kilku debatach, a to Harris się ukrywała.

Sztab Trumpa powiedział przed debatą, że przyjął już zaproszenia na debatę od Fox News i NBC News, a Harris nie. Ale w wywiadach po debacie Trump nie był zdecydowany. Zwyciężył w Truth Social, mówiąc: „Po co miałbym robić rewanż?”

„Kiedy wygrywasz debatę, nie wiem, czy chcę brać w niej udział ponownie” – powiedział były prezydent w środę rano w wywiadzie dla Fox News.

Trump uznał swoją pierwszą debatę sezonu z Joe Bidenem za spektakularny sukces — nie tylko Republikanie stwierdzili, że wykazał się powściągliwością, ale występ Bidena ostatecznie doprowadził do jego odsunięcia się na bok. Tuż po rzekomym zwycięstwie, wciągnięcie Harrisa do kilku debat wydawało się strategicznym celem Trumpa, a Harris odrzuciła prośbę o jedną z nich w Fox News na początku września.

Jednak wtorkowa wieczorna debata nie przebiegała tak, jak wcześniejsze starcie.

„Była znakomicie przygotowana. Zastawiała pułapki, a on gonił każdego królika do każdej nory, zamiast mówić o rzeczach, o których powinien mówić” – powiedział były gubernator New Jersey Chris Christie, sojusznik Trumpa, a obecnie krytyk, w wywiadzie dla ABC News po debacie.

Sojusznicy Trumpa, którzy byli bardziej defensywni wobec jego występu, odrzucili krytykę, że miał kiepską debatę, obwiniając moderatorów. Jeden z nich powiedział, że punktem kulminacyjnym wieczoru była ostatnia minuta, kiedy wygłosił oświadczenie końcowe. Trump powiedział reporterom we wtorek wieczorem, że mógłby rozważyć kolejną, gdyby była prowadzona przez „uczciwą” sieć.

Harris nie zgodziła się na drugą debatę z Trumpem, ale jej sztab wyborczy wydawał się w środę bardziej otwarty.

„To była świetna zabawa” – napisał Brian Fallon, jeden z czołowych rzeczników na X. „Zróbmy to jeszcze raz w październiku”.

Nieodbycie przez kandydatów więcej niż jednej debaty byłoby sprzeczne z współczesnym precedensem historycznym.

Sztab Trumpa ostrzegł w rozmowie przed debatą, że wtorkowe starcie może być „tą jedyną debatą”, w której wezmą udział Trump i Harris, co przerzuciło odpowiedzialność na Harris.

Teraz sztab Trumpa poinformował, że czeka na podjęcie ostatecznej decyzji.

„Zaakceptowaliśmy Fox, oni to odrzucili. Zaakceptowaliśmy ABC, oni wahali się co do zasad i w końcu się zgodzili. Zaakceptowaliśmy NBC 25 września, a oni to odrzucili” – powiedział starszy doradca Trumpa Brian Hughes w oświadczeniu dla NBC News w środę. „Więc prezydent Trump powiedział, że zdecyduje o tym później”. (Rzecznik NBC News nie odpowiedział na pytanie, czy zaproszenie od sieci jest nadal aktualne i kto je przyjął.)

Hughes stwierdził, że Harris „przegapiła moment” i nadal nie rozliczyła się ze swojego dorobku w Białym Domu, i dodał, że to był powód entuzjazmu jej zespołu co do rewanżu.

„Ale najważniejszym sygnałem jest to, że Harris nie wyjaśniła, dlaczego nie zrobiła jeszcze rzeczy, na których, jak twierdzi, jej zależy. Nieudana próba trwająca prawie 4 lata jest widoczna, a ona nie zdołała wywinąć się od tego” — powiedział Hughes. „Przegapiła moment i przegrała, więc nic dziwnego, że jej zespół próbuje zrobić to jeszcze raz”.

Eric Levine, republikański zbieracz funduszy z Nowego Jorku, powiedział, że Trump powinien wrócić na scenę debaty, choćby po to, aby wymusić na swoim przeciwniku lepsze odpowiedzi, po tym jak moderatorzy we wtorek nie zrobili tego w odpowiedni sposób.

„Zmarnował każdą okazję, żeby ją wypatroszyć” – powiedział Levine.

Mimo to Levine powiedział, że docenia wyzwanie, jakie czeka Trumpa, jeśli znów się spotkają. „Ona jest jak hologram. Wyciągnięcie z niej treści jest jak próba przybicia galaretki do ściany” – dodał.

Source link