Prezydent USA Donald Trump w orędziu o stanie Unii przechwalał się we wtorek „odwróceniem historii na przestrzeni wieków”, starając się odwrócić swoje fatalne sondaże i zapobiec narastającym wyzwaniom w kraju i za granicą przed kluczowymi wyborami śródokresowymi.

Gdy Trump przybył, aby przemawiać na wspólnej sesji Kongresu, został powitany przez Republikanów wiwatami i owacją na stojąco, podczas gdy wielu Demokratów pozostało niewzruszenie na swoich miejscach.

„Moi drodzy Amerykanie, nasz naród powrócił większy, lepszy, bogatszy i silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Trump.
W zapowiadającym się maratonowym przemówieniu skierowanym do prawodawców Trump próbował przekonać wyborców o osiągnięciach karkołomnego i wywołującego głębokie podziały pierwszego roku powrotu do władzy.

Jednak 79-latek pozostaje głęboko niepopularny w sondażach, a Republikanie obawiają się, że mogą stracić niewielką większość w Izbie Reprezentantów na rzecz Demokratów, co paraliżuje resztę drugiej kadencji Trumpa i naraża go na ewentualny trzeci impeachment.

Trump jednak użył wyzywającego tonu podczas pierwszego oficjalnego stanu Unii swojej drugiej kadencji.

„Dziś wieczorem, zaledwie po roku, mogę z godnością i dumą powiedzieć, że osiągnęliśmy transformację, jakiej nikt wcześniej nie widział, i zwrot na przestrzeni wieków” – powiedział Trump.

„Zmierz się z zagrożeniami dla Ameryki”

Na arenie międzynarodowej człowiek, który skarżył się, że nie zdobył zeszłorocznej pokojowej nagrody Nobla, obecnie rozważa ataki wojskowe na Iran w związku z jego programem nuklearnym i stłumieniem protestujących.

„Jako prezydent zawrę pokój, gdziekolwiek będę mógł, ale nigdy nie zawaham się stawić czoła zagrożeniom dla Ameryki, gdziekolwiek będzie to konieczne” – miał powiedzieć Trump, według fragmentów.

Na krótko przed przemówieniem jego rzeczniczka zamieściła zdjęcie Trumpa z irańskimi negocjatorami Stevem Witkoffem i Jaredem Kushnerem.

Sam prezydent ostrzegł w poniedziałek, że pierwsze oficjalne orędzie o stanie Unii jego drugiej kadencji „będzie długim przemówieniem, bo mamy o czym rozmawiać”.

Narastały spekulacje, że przemówienie może trwać nawet trzy godziny – znacznie dłużej niż godzina i 40 minut, jakie Trump wygłosił w najdłuższym w historii przemówieniu do prawodawców w zeszłym roku.

Jednak w drugim roku swojej drugiej kadencji Trump został uderzony serią ciosów, a ostatnio, gdy Sąd Najwyższy obalił cła będące podstawą jego programu gospodarczego.

Pomimo tego, że w związku z orzeczeniem dotyczącym ceł nazwał sędziów „głupcami i psiakami”, Trump uścisnął im dłoń, wchodząc do sali Izby Reprezentantów.

Miliarderem wstrząsnęły także ostre reakcje po zabiciu dwóch obywateli USA podczas nalotów imigracyjnych w Minneapolis, skandalu z Jeffreyem Epsteinem i nowym częściowym zawieszeniu działalności rządu.

Opublikowany w niedzielę sondaż Washington Post, ABC News i Ipsos wykazał, że poparcie dla niego wynosi 39%. Tylko 41 procent aprobowało jego sposób podejścia do gospodarki w ujęciu ogólnym, a tylko 32 procent w kwestii inflacji.

Bojkot Demokratów

Demokraci ustawiali się w kolejce do odpowiedzi, obejmujących bojkot i ciche protesty pod tym adresem. „The New York Times” podał, że co najmniej 40 Demokratów zamierza pominąć przemówienie.

Wystąpienie o stanie Unii jest wymagane przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych, która stanowi, że prezydent „od czasu do czasu przekazuje Kongresowi informacje o stanie Unii”.

Zainteresowanie zwiększali goście, których przywieźli z galerii zarówno Republikanie, jak i Demokraci, aby obejrzeć przemówienie, co jest częścią długiej tradycji.

Trump zaprosił męską reprezentację USA w hokeju na lodzie po tym, jak zdobyła ona złoto olimpijskie. Jednak drużyna kobieca odrzuciła zaproszenie Trumpa w związku z kontrowersjami związanymi z jego publicznym żartem skierowanym do męskiej drużyny, dotyczącym konieczności przyprowadzania ze sobą także kobiet.

Prezydent zaprosił także Erikę Kirk, wdowę po zamordowanym prawicowym działaczu Charliem Kirku.

Dwóch członków Izby Reprezentantów z Partii Demokratycznej oświadczyło, że zapraszają jako gości członków rodziny ofiary zhańbionego zmarłego finansisty Jeffreya Epsteina.

Trump zaprzeczył jakimkolwiek powiązaniom z przestępcą seksualnym Epsteinem, ale skandal nadal nie daje spokoju jego prezydenturze.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj