Prezydent Donalda Trumpa „rozważa zamordowanie syna Iran„najwyższego przywódcy”, podczas gdy odważni protestujący ponownie maszerowali w Teheranie, skandując przez weekend „śmierć ajatollaha”.
55-letni syn ajatollaha Alego Chamenei, Mojtaba Chamenei, jest najprawdopodobniej następcą swojego ojca ze względu na bliskie powiązania z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) – potężną gałęzią sił zbrojnych uznaną przez USA za grupę terrorystyczną.
Podczas gdy z góry wyłaniają się doniesienia o groźbie zamachu ze strony Trumpa, studenci Politechniki Sharif wyszli z powrotem na ulice i skandowali „Śmierć Chameneiemu” i „Bezwstydny, bezwstydny” w zeszłą sobotę, antyrządowe media Międzynarodowy Iran powiedział.
Protesty przeciwko reżimowi ajatollaha rozpoczęły się w grudniu 2025 r. w związku z pretensjami gospodarczymi, ale zostały brutalnie stłumione przez niektóre szacunki mówią, że prorządowe siły bezpieczeństwa zabiły 30 000 demonstrantów.
Bardziej ostrożne szacunki amerykańskiej Agencji Informacyjnej Działaczy na rzecz Praw Człowieka mówią, że co najmniej 6876 osób zginęło, a 50 000 aresztowano.
„Armada” Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych zebrała się 22 stycznia na irańskich wybrzeżach Zatoki Perskiej, gdy Donald Trump poparł protestujących mówiących „Pomoc jest w drodze”, a ponad jedna trzecia jej personelu jest obecnie aktywnie rozmieszczona w regionie.
Od zeszłego piątku Biały Dom rozważa przeprowadzenie „ograniczonych” ataków wojskowych, aby zmusić ich do stołu negocjacyjnego i ograniczyć ich program nuklearny.
W przypadku niepowodzenia tych negocjacji, jedną z opcji rozważanych przez prezydenta, mającą na celu hurtową zmianę reżimu, jest zabójstwo Mojtaby Chameneiego i jego ojca.
Donald Trump rozważa zamordowanie 55-letniego syna ajatollaha Alego Chameneiego, Mojtaby Chamenei, poinformowali Axios amerykańscy urzędnicy
Tymczasem odważni protestujący skandują „Śmierć Chameneiemu” na ulicach Teheranu po tym, jak tysiące osób zostało zabitych przez prorządowe siły bezpieczeństwa
Starszy urzędnik amerykański powiedział firmie Axios: „Mają coś na każdy scenariusz. Jeden ze scenariuszy wyklucza ajatollaha i jego syna oraz mułłów.
Materiał filmowy z weekendu pokazał dużą grupę protestujących studentów ubranych na czarno i z zasłoniętymi twarzami, maszerujących i skandujących hasła przeciwko najwyższemu przywódcy.
Jednak według antyrządowych mediów protestujący wdali się następnie w starcia z członkami Basij, ochotniczej policji wewnętrznej będącej oddziałem IRGC.
Na nagraniu wideo widać moment, w którym obie grupy zaczęły zadawać sobie nawzajem ciosy.
Stany Zjednoczone zgromadziły obecnie największą siłę powietrzną na Bliskim Wschodzie od wojny w Iraku w 2003 roku. W regionie rozmieszczono także ponad dwie trzecie dostępnych samolotów zwiadowczych E-3 Sentry, co według analityków pokazuje, że Trump jest gotowy do podjęcia działań wojskowych.
Ameryka od dawna obawiała się, że Iran rozwija potencjał nuklearny, a pośrednie negocjacje między nimi w zeszłym tygodniu w Genewie podobno nie doprowadziły do znaczącego zakończenia.
Iran zaprzeczył motywacjom do rozbudowy arsenału nuklearnego, ale podtrzymał swoje prawo do wzbogacania uranu, który jest najczęściej używanym paliwem w energetyce jądrowej.
Mojtaba Chamenei (po lewej), 55 lat, jest synem ajatollaha Alego Chamenei i najprawdopodobniej następcą. Trump rozważa zamordowanie jego i jego ojca w celu hurtowej zmiany reżimu
Na nagraniu wideo z ostatniego weekendu widać starcia protestujących z członkami Basij, ochotniczej policji wewnętrznej będącej oddziałem IRGC.
Ponad jedna trzecia sił marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych zebrała się obecnie na wybrzeżach Iranu, a Donald Trump grozi „ograniczonymi” atakami, które mają doprowadzić ich do stołu negocjacyjnego w sprawie ograniczenia programu nuklearnego
Biały Dom stwierdził, że jest otwarty na kontynuowanie przez Iran ograniczonego programu wzbogacania w ramach kompromisu mającego na celu uniknięcie wojny między narodami, co potwierdził w rozmowie z Axios wyższy rangą urzędnik amerykański. Jednak przepisy dotyczące tej umowy musiałyby być bardzo rygorystyczne, aby przekonać sceptyków.
Urzędnik amerykański powiedział: (Trump) będzie gotowy zaakceptować umowę, która będzie merytoryczna i którą będzie mógł sprzedać politycznie u siebie.
„Jeśli Irańczycy chcą zapobiec atakowi, powinni złożyć nam ofertę nie do odrzucenia. Irańczykom ciągle brakuje okien. Jeśli będą grać w gry, nie będzie dużo cierpliwości.
W ubiegły czwartek prezydent Trump dał reżimowi irańskiemu „10–15 dni” na osiągnięcie porozumienia. W międzyczasie największy lotniskowiec świata, USS Gerald Fordm, wpłynął na Morze Śródziemne i w tym czasie znajdzie się w zasięgu.
W Katarze, gdzie setki personelu przenoszą się przed możliwym strajkiem, prowadzone są poważne działania wojskowe, powiedział amerykański urzędnik Wiadomości ABC w ostatnią sobotę.
Chociaż w raporcie nie podano dokładnej bazy, głównym obiektem wojskowym w Katarze jest baza lotnicza Al Udeid.
Portal podał, że przed potencjalnymi działaniami wojskowymi na Bliskim Wschodzie stacjonowało 35 000 żołnierzy, w tym USS Gerald Ford, 100 samolotów transportowych, myśliwce i grupa uderzeniowa USS Abraham Lincoln.
Kombinacja zdjęć satelitarnych pokazuje wzrost liczby samolotów w bazie lotniczej Al Udeid niedaleko Doha w Katarze, porównując dzień 17 stycznia 2026 r. z dniem 1 lutego 2026 r.
Lotniskowiec klasy Nimitz, USS Abraham Lincoln, pływa obok niszczyciela rakietowego klasy Arleigh Burke USS Frank E. Petersen Jr. oraz statku do przewozu ładunków suchych klasy Lewis i Clark USNS Carl Brashear na Morzu Arabskim
W piątek w amerykańskiej bazie w Jordanii na zdjęciach satelitarnych uchwycono także ponad 60 samolotów szturmowych – to trzykrotnie więcej niż zwykle.
Na początku tego miesiąca irański lekarz powiedział, że irański reżim wykonuje egzekucje na protestujących w łóżkach szpitalnych, strzelając im w głowę.
Doktor R., członek Aida Health Alliance, powiedział, że wielu rannych cywilów znaleziono leżących na łóżkach zabiegowych, wciąż podłączonych do maszyn, z dziurami po kulach w głowach.
Oskarżyli Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) o mordowanie osób rannych w wyniku protestów w Teheranie, a także aresztowanie kilku pracowników medycznych podejrzanych o ich leczenie.
Doktor R podzielił się także z gazetą mrożącymi krew w żyłach zdjęciami ciał w czarnych workach z ranami postrzałowymi głowy, otoczonych krwią i wciąż podłączonych do rurek i cewników medycznych. Fotografie te nie zostały niezależnie zweryfikowane.