Przyszły prezydent Donald Trump planuje ogłosić „stan nadzwyczajny” na granicy amerykańsko-meksykańskiej w ramach szerszej serii rozporządzeń wykonawczych, których celem jest szybkie odwrócenie polityki administracji Bidena.

Oczekuje się, że Trump, który w poniedziałek zostanie zaprzysiężony na prezydenta, podpisze do końca dnia aż 100 rozporządzeń wykonawczych dotyczących różnych kwestii, od imigracji i energii po gospodarkę i kwestie płci.

W ramach swoich planów Trump nakaże także wznowienie budowy muru granicznego i oficjalne uznanie niektórych organizacji przestępczych za zagranicznych terrorystów.

Podczas kampanii Trump obiecał położyć kres temu, co nazwał polityką „otwartych granic” Joe Bidena.

W poniedziałkowy poranek podczas serii rozmów telefonicznych z reporterami nadchodzący urzędnicy administracji Trumpa przedstawili dziesiątki rozporządzeń wykonawczych, które prezydent elekt planuje wydać po oficjalnym objęciu urzędu, w tym 10 skupiających się na tym, co jeden z urzędników określił jako „zdroworozsądkową politykę imigracyjną”.

Urzędnicy poinformowali, że Trump planuje znieść obywatelstwo wynikające z pierworództwa, co oznacza, że ​​dzieci nielegalnych imigrantów mieszkające w USA nie będą już automatycznie uznawane za obywateli USA.

Obywatelstwo wynikające z prawa urodzenia jest jednak zapisane w konstytucji Stanów Zjednoczonych i jego zmiana wymagałaby dwóch trzecich głosów w obu izbach Kongresu. Urzędnik nie podał dalszych szczegółów na temat sposobu, w jaki Trump planuje tego dokonać.

W ramach krajowego stanu nadzwyczajnego na granicy Trump poleci także Departamentowi Obrony „uszczelnienie granicy” oraz zwiększenie dodatkowych zasobów i personelu, w tym możliwości zwalczania dronów.

Ponadto administracja Trumpa planuje przywrócenie kontrowersyjnej polityki „Pozostań w Meksyku”, która wymaga, aby migranci czekali na postępowanie azylowe po meksykańskiej stronie granicy.

Przychodzący urzędnicy Trumpa obiecali także rozpoczęcie, jak to określili, „ogólnorządowego podejścia” do walki z inflacją, a także wydali rozporządzenia mające na celu zwiększenie produkcji energii w USA i zajęcie się wysokimi kosztami energii dla konsumentów.

Urzędnicy potwierdzili jednak, że w dniu inauguracji nie zostaną ogłoszone żadne nowe cła, mimo że stanowią one centralny element wizji gospodarczej nowego prezydenta.

Trump już wcześniej zapewniał, że to zrobi Inałożyć nowe cła na towary przybył do Stanów Zjednoczonych z Kanady, Meksyku i Chin już pierwszego dnia urzędowania.

Przychodzący urzędnicy powiedzieli również, że Trump planuje „położyć kres DEI (różnorodność, równość i włączenie społeczne”) w rządzie i uczynić oficjalną polityką uznanie przez USA dwóch płci – męskiej i żeńskiej.

Oczekuje się, że zamówienia zostaną podpisane wkrótce po objęciu urzędu przez Trumpa, tuż przed południem czasu lokalnego (17:00 GMT) na Kapitolu.

Po zaprzysiężeniu Trump wygłosi przemówienie inauguracyjne, po którym nastąpi lunch, parada i wieczorem seria balów inauguracyjnych.

Oczekuje się, że na paradzie, która na weekend została przeniesiona do Capital One Arena ze względu na obawy związane z niskimi temperaturami, które panowały w Waszyngtonie, spodziewanych jest około 20 000 ludzi.

Publiczność to tylko niewielki ułamek z około 220 000 biletów, które goście mieli obejrzeć wydarzenie z terenu Kapitolu Stanów Zjednoczonych.

W poniedziałek rano na środku areny ustawiono biurko, przy którym, jak niektórzy spekulują, można było podpisywać zarządzenia wykonawcze w obecności jego zwolenników.

Source link