Getty Images A REACH STACKER przenosi pojemnik na terminalu Packer Avenue Marine w Filadelfii, Pensylwania, USA, w środę, 10 kwietnia 2024 r. Getty Images

Prezydent USA Donald Trump wyostrza plany trafienia eksportu z krajów, które według niego mają politykę handlową, które są niesprawiedliwe dla USA.

W czwartek Trump podpisał notatkę, która poinstruowała personel, aby opracował niestandardowe taryfy dla każdego kraju, biorąc pod uwagę takie cechy, jak istniejące taryfy, kursy walut, salda handlowe i inne zasady.

Zaganowując jego obawy, Biały Dom powiedział, że taryfy nałożone przez inne kraje niekoniecznie były największym problemem, wyróżniając Unię Europejską na inne polityki, które administracja Trumpa stała w niekorzystnej sytuacji eksporterów.

Podczas gdy wielkie pytania dotyczące planów pozostają, ogłoszenie prawdopodobnie rozpocznie rozmowy handlowe na całym świecie.

Które kraje można wpłynąć?

Notatka podpisana przez prezydenta poprosiła o zgłoszenie personelu o plan „wzajemnego handlu i taryf” w ciągu 180 dni.

Sekretarz handlu Howard Lutnick powiedział, że jego zespół będzie gotowy przekazać Prezydentowi plan do 1 kwietnia.

Trump rzucił swój plan tak zwanych taryf wzajemnych w ramach jego wysiłków na rzecz wprowadzenia inwestycji w USA i zwiększenia produkcji.

„Jeśli zbudujesz swój produkt w Stanach Zjednoczonych, nie ma żadnych taryf” – powiedział, dodając, że „po prostu robił to, co było sprawiedliwe”.

„W prawie wszystkich przypadkach oskarżają nas znacznie bardziej niż naliczamy, ale te dni minęły” – powiedział. „Powinno to być zrobione dawno temu”.

Oprócz Unii Europejskiej, oczekuje się, że ruchy Trumpa będą miały wpływ na relacje handlowe z krajami takimi jak Indie, Wietnam i Tajlandia, które mają stosunkowo wyższe taryfy i opierają się na USA jako dużego rynku eksportu.

Trump podpisał notatkę przed spotkaniem z premierą Indian Narendrą Modi, która już podjęła kroki w celu zmniejszenia taryf na kluczowe elementy, takie jak motocykle, które Trump wydał podczas swojej pierwszej kadencji.

W ostatnich dniach urzędnicy w Tajlandii i Wietnamie powiedzieli również, że dokonują przeglądu handlu z USA.

Przed ogłoszeniem Trumpa Unia Europejska powiedziała, że ​​zobowiązała się „zachować ścisłe partnerstwo z USA”.

„Będziemy nadal szukać konstruktywnego zaangażowania”, powiedział Olof Gill, rzecznik Komisji ds. Handlu. „Jednocześnie jesteśmy gotowi chronić nasze interesy”.

Jakie są wzajemne taryfy?

Taryfa to podatek od importu zebranego przez rząd. Jest płacona przez firmę importującą dobra.

Kraje zazwyczaj wznoszą taryfy w celu ochrony niektórych sektorów przed konkurencją zagraniczną.

Historycznie USA opowiadały się za wolnym handlem i utrzymały niską większość taryf, z wyjątkiem niektórych produktów, takich jak obuwie, a ostatnio stal i aluminium.

Według WTO USA ma średnią stopę taryfy wynoszącą 3,4%, w porównaniu ze średnią stawką 5% w Europie.

Wyznaczając swoje plany, Biały Dom powoływał zastrzeżenia do taryf, takich jak 10% podatku, przed którymi stoją samochody w USA w Europie, w porównaniu z 2,5% taryfą, którą USA stosują do samochodów sprowadzonych do USA.

Biały Dom powiedział również, że Brazylia pobiera 18% taryfę o import etanolu, a USA pobierają 2,5% taryfę na ten sam produkt.

Ale urzędnicy wyjaśnili, że Stany Zjednoczone zamierzają wykorzystać taryfy do podważania polityk dalej, powołując się na obawy dotyczące podatków od usług cyfrowych, w tym Kanada i Wielka Brytania, zaprezentowały przeciwko dużych firmach technologicznych – z których wiele jest oparte na USA – również oparte na USA – również oparte na USA – Jako zasady Europy dotyczące podatku od wartości dodanej (VAT), rodzaju podatku od sprzedaży.

Jaki wpływ może mieć taryfy na gospodarkę?

Czwartkowe ogłoszenie nastąpi po szeregu ruchów związanych z taryfą z nowej administracji.

Na początku tego tygodnia Trump nakazał Stanom Zjednoczonym na pobieranie 25% podatku importowego dla wszystkich stali i aluminium sprowadzonych do kraju, kończąc wyłączenia dla krajów, w tym Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Brazylii. Ma to na celu wejście w życie w przyszłym miesiącu.

Podniósł także taryfy na wszystkie towary z Chin do 10% i zagroził, że osiągnie import z Kanady i Meksyku z obowiązkami w wysokości 25%, który został zawieszony do marca.

Akcje na Wall Street wzrosły po nie ogłoszeniu natychmiastowych taryf.

John Cassidy, dyrektor naczelny Red Cedar Investment Management, powiedział, że ciąg szybkiego ognia Trumpa ogłoszenia taryfu nie pogarszało Wall Street, co „nie lubi nieznanych”.

Ostrzegł jednak przed nadmierną reagą, zauważając, że taryfy, które Trump narzucił podczas pierwszej kadencji, miały stosunkowo łagodny wpływ na gospodarkę USA.

„Myślę, że Trump gra tutaj i myślę, że ma bardzo silną rękę do gry”. Powiedział.

Jednak Alex Durante, ekonomista z Fundacji Podatkowej, powiedział, że pozostało, jakie zmiany mogą wynikać z ruchów Trumpa.

Nie uważa, że ​​taryfy są najlepszą strategią zajmowania się skargami handlowymi, biorąc pod uwagę koszty i niepewność, jakie wprowadzają dla amerykańskich firm i ryzyko odwetu.

„Myślę, że zbliżamy się do coraz większej ilości taryf w każdym tygodniu i dalszej eskalacji wojny handlowej z innymi krajami” – powiedział.

Zauważył, że Trump w swojej pierwszej kadencji odszedł od partnerstwa Trans Pacific, umowy o wolnym handlu, który miał na celu rozwiązanie niektórych z tych samych problemów z krajami w Azji.

„Byli otwarci na robienie tego bez konieczności naruszenia USA przez większą niepewność handlową” – powiedział.

Trump odrzucił obawy dotyczące szkód handlowych zabezpieczeń, mówiąc, że jego plany zwiększą produkcję w USA w perspektywie długoterminowej.

„Zakładnie się, że praca wzrośnie” – powiedział. „Ceny mogą wzrosnąć nieco krótko, ale ceny również spadną”.

Jednak ankiety wskazują, że publiczność USA pozostaje zaniepokojona kosztami utrzymania i nie jest przekonana o korzyściach z taryf, które ostrzegali ekonomiści, prawdopodobnie doprowadzą do wyższych cen firm amerykańskich i gospodarstw domowych.

Niedawna ankieta Marquette Law School wykazała, że ​​zaledwie 24% odpowiedzi uważa, że ​​taryfy pomogą gospodarce USA, w tym mniej niż połowa republikanów i zaledwie 12% niezależnych i 4% Demokratów.

„Pytanie brzmi, że te taryfy doprowadzą do wyższej inflacji, wyższych kosztów towarów” – powiedział Charles Franklin, dyrektor ankiety. „Argument uczciwości jest prawdopodobnie dobrym argumentem dla prezydenta, ale wpływ na cenę jest o wiele trudniejszy do sprzedaży”.

Raportowanie wniesione przez Toma Espinera

Source link