Nowe, wyjątkowe dane pokazują, jak trzy największe australijskie firmy energetyczne zgarniają miliardy, podczas gdy rachunki gospodarstw domowych gwałtownie rosną, a klienci płacą setki dolarów ekstra po prostu za swoją lojalność.
Z raportu Climate Council wynika, że Origin, Energy Australia i AGL osiągnęły w ubiegłym roku zyski przekraczające 2,2 miliarda dolarów, podczas gdy australijskie gospodarstwa domowe zmagają się z rosnącymi kosztami energii.
„Wiele gospodarstw domowych uznałoby za nieprzyzwoite oglądanie tak ogromnych zysków, gdy starają się nałożyć jedzenie na stół” – stwierdziła dyrektor naczelna Claime Council, Amanda McKenzie.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Ile dodatkowo płacisz za lojalność wobec dostawcy energii?
7NEWS uzyskało wyłączny dostęp do raportu, z którego wynika, że ceny gazu gwałtownie wzrosły, odkąd Australia rozpoczęła transport gazu za granicę.
„Polegamy na drogim gazie, aby wypełnić luki, w związku z czym nasze hurtowe ceny energii elektrycznej gwałtownie rosną” – powiedziała Staphanie Bashir z Nexa Advisory.
Zestawienie rachunków pokazuje, że klienci płacą 38% kosztów hurtowych, na co dramatyczny wpływ mają zmienne ceny gazu.


Koszty sieci wynoszą 39 procent, a marże detaliczne wynoszą 6 procent – to właśnie tu konsumenci czują się urażeni za pozostanie u dostawcy.
Tak zwany podatek lojalnościowy kosztuje przeciętne gospodarstwo domowe dodatkowe 220 dolarów rocznie.
Najgorzej radzą sobie policjanci z Australii Południowej, którzy płacą dodatkowo 408 dolarów za lojalność. Gospodarstwa domowe w Nowej Południowej Walii płacą 303 dolary, następnie w Victorii i na końcu w Queensland, gdzie wydają dodatkowe 200 dolarów rocznie.
„Firmy gazownicze eksportujące energię lub sprzedawcy detaliczni energii czerpią zyski, a cenę płacą rodziny” – powiedział McKenzie.
Szybka rozmowa telefoniczna w celu zmiany dostawcy może pomóc gospodarstwom domowym zaoszczędzić setki dolarów rocznie.