w tej historii

Tony Ross, dyrektor ds. inwestycji w Wilmington Trust Investment Advisors, rozmawia z firmą Quartz o najnowszym wydaniu naszej serii filmów „Smart Investing”.

Obejrzyj powyższy wywiad i przeczytaj poniższy zapis, który został lekko poprawiony pod kątem długości i przejrzystości.

Andy Mills (przed południem): Duże firmy technologiczne, takie jak Nvidia I Microsoftu Rynek od kilku lat znajduje się w trendzie wzrostowym. Czy sądzicie, że ten trend utrzyma się w 2025 roku?

Tony Ross (TR): W tej chwili obserwujemy handel rotacyjny w innych obszarach rynku, ale w dłuższej perspektywie spodziewamy się, że ci duzi gracze będą nadal zwiększać swoje przychody w dość szybkim tempie. Należy jednak pamiętać, że grupa ta nie jest monolityczna. Innymi słowy, istnieją firmy, które radzą sobie znacznie lepiej niż inne. Nawet w obrębie Siedmiu Wspaniałych prawdopodobnie zaobserwujemy pewną rotację – część firm opuści grupę, a część dołączy do niej.

Jedną z rzeczy, która moim zdaniem jest naprawdę niezwykła w tym, co dzieje się dzisiaj na rynku, jest to, że w momencie, w którym tu jesteśmy, osiągamy najwyższe poziomy w historii. I Nvidię (NVDA) Prawdopodobnie spadliśmy o około 20% w stosunku do historycznych maksimów. Zaskakujące jest, że możemy to stwierdzić w tym momencie, biorąc pod uwagę nasze doświadczenia z początku tego roku, kiedy zdawało się, że jedna akcja napędza rynek. Myślę, że większość uczestników miała poczucie, że osiągnięcie tego poziomu w S&P byłoby trudne bez przywództwa Nvidii. I nie tylko nie było przywództwa, ale faktycznie zmierza to w innym kierunku.

AM: Tak. Myślę, że dla większości inwestorów sztuczna inteligencja jest dość oczywistym obszarem, w który ludzie inwestują. Jakie inne obszary Twoim zdaniem ludzie powinni spróbować włamać się w tym roku?

pytanie: Sektor finansowy radzi sobie w tym roku całkiem nieźle. Powtórzę: nie wszyscy radzą sobie równie dobrze, ale jeśli spojrzeć na przykład na duże banki centralne, radzą sobie całkiem nieźle. Niektóre banki, jak JPMorgan, poradziły sobie bardzo dobrze.który obecnie jest wyceniony na dość wysokim poziomie. Ale ogólnie rzecz biorąc, stopy procentowe są obecnie niższe i o ile nie nastąpi recesja (tak postrzegamy nasz scenariusz bazowy), lokalne banki zdecydowanie powinny mieć przewagę.

Uważamy też, że np. w sektorze finansowym faworyzujemy towarzystwa ubezpieczeniowe, które w dalszym ciągu czerpią korzyści z wzrostu składek. Wiele kosztów prawdopodobnie zostanie obniżonych, ale składki nie spadną tak szybko. Zatem[firmy ubezpieczeniowe]wykorzystają tę dźwignię. Przypomina to sytuację, w której nawet gdy ceny ropy spadają, ceny na stacjach benzynowych nie spadają tak szybko. Myślę więc, że obserwujemy podobne zjawisko w przypadku firm ubezpieczeniowych.

Innym obszarem, który nam się podoba, są spółki dyskrecjonalne w tej gospodarce. Ponieważ uważam, że konsumenci, zwłaszcza konsumenci z wyższej półki, radzą sobie dobrze. Ponadto mamy spółki o wysokiej jakości we wszystkich sektorach, tj. atrakcyjne wskaźniki zadłużenia, niezbyt wysokie wskaźniki zadłużenia, niska zmienność wyników, dobre kadry zarządzające, własność intelektualna, kapitał intelektualny itp. Bardzo skupiamy się na spółkach. Takie firmy powinny dobrze sobie radzić w tym środowisku.

Dyrektor generalny firmy NVIDIA, Jensen Huang, stoi przed rozmytym tłem

Dyrektor generalny NVIDIA, Jensen Huang
fotografia: Lachlana Cunninghama (Obrazy Getty’ego)

AM: Powiedziałeś, że przyszła recesja jest mało prawdopodobna dla Twojej firmy. Dlaczego w to wierzysz?

pytanie: Na początek spójrzmy na rynek pracy. Rynek pracy jest podstawą konsumentów. Patrząc na rynek pracy, widzimy, że liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych jest najniższa w historii w porównaniu z wielkością całego rynku pracy. Jeśli spojrzeć na płace, nie tylko płace realne są dodatnie, ale jest to coś, czego nie widzieliśmy od długiego czasu. Co więcej, jeśli spojrzysz na trend drugiej pochodnej (żeby uzyskać trochę informacji technicznych), czyli płac realnych, faktycznie rosną. To nabiera rozpędu. Jeśli na to spojrzeć i wziąć pod uwagę, że trzy największe kwartyle konsumentów nadal posiadają nadwyżki oszczędności, rachunki rozliczeniowe itp., to bardzo dobrze wróży gospodarce.

Rynek pracy jest w całkiem dobrej kondycji. Nie w świetnym stanie. Nie jest w idealnym stanie. Istnieją pewne niepokojące sygnały, ale jest to część procesu normalizacji. Rynek pracy jest w dobrej kondycji. Konsumenci są w dobrej kondycji. Inwestycje kapitałowe są w dalszym ciągu mocne. A zwykle, gdy jest recesja, zwykle jest czynnik wyzwalający. Zwykle mamy do czynienia z przeinwestycją, czasem z bańką, bańką finansową lub jakimś zewnętrznym, że tak powiem, zdarzeniem geopolitycznym lub egzogenicznym. Dlatego nie sądzę, że któreś z nich koniecznie nastąpi.

Oczywiście może się to zdarzyć w zależności od wyniku wyborów, ale obecnie wokół wyborów panuje tak duża niepewność, że nie inwestujemy w to. Będziemy się temu uważnie przyglądać, ale na tym etapie nie łączymy wyborów z recesją.

Source link