Mężczyzna zmarł w szpitalu dwa dni po tym, jak rozbił się na rowerze w popularnym skateparku.
Do skateparku Golden Grove przy Golden Way wezwano służby ratunkowe Adelajda na północny wschód, około 14:00 w czwartek po tym, jak mężczyzna Pooraka spadł z BMX podczas jazdy po parku.
27-latek doznał obrażeń jesienią, ale do szpitala trafił dopiero kilka godzin później.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Policja potwierdziła, że zmarł w sobotę w szpitalu.
Od tego czasu przyjaciele zidentyfikowali go jako Sama Inwooda i opisali go jako energicznego młodego mężczyznę, który niedawno obchodził urodziny i „po prostu żył”.
W szczerym poście na Facebooku przyjaciółka Krystal Pugsley napisała, że ostatnie kilka miesięcy spędzonych z Samem w ich grupie podróżniczej było „najlepszymi” w ich życiu jako części grupy Mystery.
Grupa powstała na Facebooku, aby zapewnić przyjacielskie i rodzinne wyjazdy podróżnicze po Australii Południowej.
„Mamy smutną wiadomość – nasz ukochany przyjaciel Sam Inwood zmarł dzisiaj o 14:36” napisała.
„Wszyscy właśnie go poznaliśmy i zabieraliśmy go na przygody… bycie częścią naszego życia było kilkoma najlepszymi miesiącami w naszym życiu”.
Powiedziała, że najlepszy przyjaciel Sama był przy nim przez całą noc i cały dzień i zapraszał przyjaciół, aby zebrali się na The Bucket – parkingu popularnym wśród rowerzystów – aby go upamiętnić.
„Jestem bardzo załamana i czuję, że wszyscy będą teraz załamani” – powiedziała.
„Spoczywaj w pokoju, Samie”.
Policja podała, że jego śmierć była już jedenastą ofiarą śmiertelną na drogach Australii Południowej w tym roku.


















