Tomek BatemanKorespondent Departamentu Stanu
Obrazy Getty’egoDepartament Stanu USA usunął portal internetowy umożliwiający zgłaszanie domniemanych naruszeń praw człowieka przez zagraniczne jednostki wojskowe zaopatrywane w amerykańską broń.
Portal Human Rights Reporting Gateway (HRG) stanowił formalną „wskazówkę” dla rządu USA.
Był to jedyny tego rodzaju publicznie dostępny kanał, za pomocą którego organizacje lub osoby mogły bezpośrednio informować o potencjalnie poważnych nadużyciach ze strony obcych sił zbrojnych USA.
Jego usunięcie zostało potępione przez obrońców praw człowieka i starszego doradcę Kongresu, który opracował wymagającą tego ustawę. Departament Stanu upierał się, że nadal przestrzega prawa.
Portal powstał w 2022 roku w wyniku nacisków na kolejne administracje, aby przestrzegały zaktualizowanych przepisów ustawy Leahy, nazwanej na cześć byłego amerykańskiego senatora Patricka Leahy’ego. Nakładają one na rząd obowiązek „ułatwiania odbioru” informacji o rzekomych rażących naruszeniach praw człowieka przez jednostki wojskowe dostarczane przez Waszyngton.
Według Amnesty International wśród spraw przesłanych za pośrednictwem HRG znalazło się rzekome nadmierne użycie siły przez siły bezpieczeństwa podczas antyrządowych protestów w Kolumbii, natomiast według Amnesty International kilka spraw miało dotyczyć uzbrojonych w USA jednostek Izraelskich Sił Obronnych (IDF) na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Wiadomości BBCTim Rieser, były starszy doradca senatora Leahy’ego, który napisał poprawkę z 2011 r. nakazującą gromadzenie informacji, powiedział BBC, że usunięcie portalu oznaczało, że Departament Stanu „wyraźnie ignorował prawo”.
Dodał, że jest to kolejny sygnał, że „cała struktura praw człowieka” w departamencie „stanęła w dużej mierze nieskuteczna”.
„Stany Zjednoczone będą wspierać zagraniczne siły bezpieczeństwa, które popełniają ohydne zbrodnie, nawet jeśli nic się z tym nie zrobi” – powiedział Rieser. „W rezultacie obce rządy będą miały mniejszą motywację do stawiania przed sądem osób popełniających takie przestępstwa”.
W odpowiedzi Departament Stanu USA upierał się, że w dalszym ciągu otrzymuje raporty dotyczące rażących naruszeń praw człowieka i współpracuje z „wiarygodnymi organizacjami” w sprawie pełnego spektrum problemów związanych z prawami człowieka. Napisano w nim: „Departament przestrzega swoich wymogów prawnych”.
Sekretarz stanu Marco Rubio nadzorował gruntowną reorganizację Departamentu Stanu, obejmującą masowe zwolnienia i eliminację niektórych urzędów zajmujących się monitorowaniem praw człowieka. W tym roku departament opublikował uproszczony roczny raport dotyczący praw człowieka, w którym według krytyków pominięto rzekome przestępstwa popełnione przez sojuszników USA, ale uwzględniono przestępstwa popełnione przez zagranicznych przywódców, którym sprzeciwia się administracja Trumpa.
Departament już wcześniej twierdził, że dzięki restrukturyzacji jest usprawniony i wydajniejszy, i podąża za polityką zagraniczną prezydenta Trumpa „America First”, która postrzega pewne działania w zakresie praw człowieka jako motywowane ideologicznie.
Charles Blaha, były dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Praw Człowieka w Departamencie Stanu, powiedział, że osoby pracujące w terenie nie będą teraz miały „ ustalonego kanału” zgłaszania rażących naruszeń praw człowieka przez zagraniczne siły bezpieczeństwa.
Zdolność rządu do powstrzymywania nadużyć została „poważnie osłabiona” – stwierdził Blaha, który jest obecnie doradcą waszyngtońskiego think tanku Democracy for the Arab World Now (DAWN).
Latem BBC dowiedziało się, że witryna HRG została przeznaczona do usunięcia. Jego usunięcie zostało podkreślone przez DAWN w sierpniu, ale nie zostało wcześniej potwierdzone przez Departament Stanu. BBC potwierdziło w tym tygodniu, że w związku z restrukturyzacją departamentu urzędnicy wycofali kanał reporterski.
Zrzuty ekranu portalu wykonane przez BBC przed jego usunięciem pokazują, że zwracała się ona o informacje na temat zagranicznych jednostek wojskowych uzbrojonych w USA, które brały udział w rzekomych nadużyciach, w tym pozasądowych zabójstwach, wymuszonych zaginięciach, torturach i gwałtach. Aby zapewnić wiarygodne raporty, wymagało to obszernych szczegółów, w tym nazw jednostek, tożsamości domniemanych sprawców, konkretnych lokalizacji i dat.

Blaha wyraził już frustrację, że pomimo przejścia przez HRG fazy pilotażowej administracja Bidena nie zrobiła wystarczająco dużo, aby go nagłośnić, co oznacza, że przepis dotyczący „ułatwienia odbioru” informacji nadal nie był w pełni przestrzegany, zanim administracja Trumpa całkowicie usunęła kanał.
Stany Zjednoczone są największym na świecie darczyńcą pomocy wojskowej dla innych krajów, dostarczając fundusze, sprzęt, szkolenia i broń ponad 150 krajom. Procedury sprawdzające mające na celu zapobieganie dostarczaniu broni jednostkom zaangażowanym w naruszenia prawa międzynarodowego ewoluowały na przestrzeni lat, a jednym z jej głównych filarów jest ustawodawstwo z 1997 r. nazwane na cześć senatora Leahy’ego.
Sednem prawa jest to, że Kongres wysyła wiadomość do administracji, że finansowanie z podatków nie może wspierać łamania praw człowieka za granicą, mówi Amanda Klasing, która nadzoruje stosunki rządowe w Amnesty International USA.
„Jeśli jestem członkinią Kongresu, moja perspektywa jest następująca: «Chcę chronić moich wyborców i fundusze ich podatników przed pójściem do oprawców lub osób, które zabijają własnych obywateli za protesty» – powiedziała BBC.
Klasing nadzorował kompilację i przesłanie kilku raportów do portalu Human Rights Reporting Gateway.
Obejmowały one zarzuty, że kolumbijskie siły bezpieczeństwa użyły amerykańskiej broni podczas masowych protestów antyrządowych w 2021 r., w których według grupy zginęło co najmniej 47 osób, a wiele zostało rannych. Amnesty International twierdzi, że wśród uzbrojenia znalazły się dostarczone przez USA wyrzutnie granatów ogłuszających i dymnych o dużej pojemności.
Klasing twierdzi, że zebrała również dowody dotyczące zabójstwa 20 Palestyńczyków podczas nalotów IDF na okupowaną Jerozolimę Wschodnią i Zachodni Brzeg w październiku i listopadzie 2023 r. Amnesty International przygotowywała się do przedstawienia HRG swojego raportu na temat tych incydentów przed jego usunięciem.



















