W środę rosyjskie władze poinformowały, że w ataku ukraińskiego drona na fabrykę nawozów w zachodnim obwodzie smoleńskim zginęło siedem osób, a 10 zostało rannych.
Zakład znajduje się na obrzeżach rosyjskiego miasta Dorogobuż, około 290 kilometrów (180 mil) od granicy z Ukrainą.
Niezweryfikowane zdjęcia opublikowane w mediach społecznościowych miały przedstawiać wczoraj wcześnie rano zakład płonący i kłęby dymu unoszące się w nocne niebo.
„Wróg uderzył w PJSC Dorogobuż, cywilną fabrykę produkującą nawozy azotowe” – oznajmił w poście na Telegramie gubernator obwodu smoleńskiego Wasilij Anokhin.
Rosyjski Komitet Śledczy, który bada poważne przestępstwa, podał później, że siedem osób zginęło, aktualizując poprzednią liczbę ofiar, co byłoby jednym z najbardziej śmiercionośnych ataków na rosyjski teren przemysłowy podczas czteroletniej wojny.
Ukraina wystrzeliła „co najmniej 30 dronów wyposażonych w urządzenia wybuchowe”, powodując „znaczne szkody” – stwierdziła w oświadczeniu.
Wczoraj rano ratownicy opanowali pożary, a władze rozważały ewakuację mieszkańców sąsiedniej wioski dla ich bezpieczeństwa, dodał gubernator Anokhin.
Tymczasem główny ukraiński negocjator Rustem Umerow ma dziś spotkać się w Genewie z wysłannikiem USA Stevem Witkoffem, ogłosił Kijów, przed nowymi rozmowami trójstronnymi z Rosją, które mają się odbyć na początku marca.
„Jutro spotka się z amerykańskimi negocjatorami Witkoffem i (Jaredem) Kushnerem” – powiedział prezydent Ukrainy Zełenski grupie reporterów, w tym z AFP.
Dodał, że spotkanie wpisuje się w „przygotowania do trójstronnego spotkania z Rosją, które naszym zdaniem odbędzie się na początku marca”.
Tymczasem pierwszy ukraiński zakład produkujący drony rozpoczął działalność w Wielkiej Brytanii, powiedział wczoraj ambasador Ukrainy Walerij Załużnyj.
Załużnyj powiedział, że założony w 2014 roku producent Ukrspecsystems udowodnił skuteczność swoich dronów na pierwszej linii frontu.
„Ukraina toczy wojnę wśród ciągłych ataków rakietowych, niszczenia infrastruktury i zagrożeń dla zakładów produkcyjnych. Dlatego uruchomienie produkcji w Wielkiej Brytanii ma głęboką logikę strategiczną” – powiedział Załużnyj w aplikacji Telegram.
„To nie jest przesunięcie środka ciężkości od Ukrainy. To poszerzenie naszych wspólnych możliwości…” – powiedział.