Pomnik „Obrońcom Ojczyzny” przedstawiający żołnierza stojącego przed literami Z i V – taktycznymi insygniami wojsk rosyjskich walczących na Ukrainie, stoi na „Alei Chwały” w masywnym miejscu pochówku rosyjskich żołnierzy w wiejskim rejonie Wołgi w Kostromie, około 300 km od stolicy Rosji Moskwy, 20 października 2025 r. Fot. AFP
„>
Pomnik „Obrońcom Ojczyzny” przedstawiający żołnierza stojącego przed literami Z i V – taktycznymi insygniami wojsk rosyjskich walczących na Ukrainie, stoi na „Alei Chwały” w masywnym miejscu pochówku rosyjskich żołnierzy w wiejskim rejonie Wołgi w Kostromie, około 300 km od stolicy Rosji Moskwy, 20 października 2025 r. Fot. AFP
W środę ukraińskie władze podały, że w wyniku rosyjskiego nocnego ostrzału na Ukrainę zginęło sześć osób w stolicy Kijowie i wokół niego oraz doszło do przerw w dostawie prądu w całym kraju.
Atak nastąpił dzień po tym, jak wysiłki zmierzające do rozwiązania prawie czteroletniej wojny napotkały kolejną przeszkodę, po odwołaniu planowanego spotkania prezydenckiego między przywódcą USA Donaldem Trumpem a jego rosyjskim odpowiednikiem Władimirem Putinem.
„Kolejna noc udowadnia, że Rosja nie czuje wystarczającej presji, aby przeciągać wojnę” – powiedział w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ataku.
„Na chwilę obecną wiadomo, że 17 osób zostało rannych. Niestety, sześć osób zginęło, w tym dwoje dzieci” – dodał.
Dziennikarze AFP w Kijowie słyszeli w nocy wielokrotne eksplozje i widzieli słup dymu unoszący się nad stolicą.
Według ministerstwa energii strajki wymierzone były także w infrastrukturę energetyczną kraju, pozbawiając tysiące ludzi ogrzewania i prądu na całej Ukrainie w zimnych porach roku.
„W związku z masowym atakiem rakietowym i dronem na infrastrukturę energetyczną w większości obwodów Ukrainy wprowadzono awaryjne przerwy w dostawie prądu” – napisano w oświadczeniu.
Rosja podała, że w ciągu nocy przechwyciła 33 ukraińskie drony, nie zgłaszając żadnych znaczących szkód.
– Trump znowu się waha –
Trump powiedział, że w ciągu dwóch tygodni spotka się z Putinem w celu rozmów pokojowych w stolicy Węgier, Budapeszcie, po, jak to określił, produktywnej rozmowie telefonicznej w sprawie zakończenia wojny w Rosji.
Jednak we wtorek odłożył te plany na półkę, twierdząc, że nie chce „marnowanego” spotkania.
Amerykański przywódca już wcześniej podczas piątkowych rozmów w Białym Domu naciskał na Zełenskiego, aby zrezygnował ze wschodniego regionu Donbasu, powiedział AFP wysoki rangą urzędnik ukraiński.
Ukraina wielokrotnie odrzucała wezwania do oddania ziemi.
Europejscy sojusznicy również stanęli po stronie Ukrainy, odrzucając pomysł oddania terytorium przez Kijów i zamiast tego proponując zamrożenie walk na obecnych liniach frontu.
W oświadczeniu wydanym po nocnym ataku Zełenski stwierdził, że „rosyjskie słowa na temat dyplomacji nic nie znaczą, dopóki rosyjscy przywódcy nie odczuwają krytycznych problemów”.
Putin zarządził inwazję na Ukrainę na pełną skalę w lutym 2022 r., określając ją jako „specjalną operację wojskową” mającą na celu demilitaryzację kraju i zapobieżenie ekspansji NATO.
Kijów i jego europejscy sojusznicy twierdzą, że wojna jest nielegalnym zagarnięciem ziemi, która spowodowała dziesiątki tysięcy ofiar cywilnych i wojskowych oraz powszechne zniszczenia.
Rosja okupuje obecnie około jednej piątej terytorium Ukrainy – w większości zniszczonej walkami – podczas gdy dziesiątki tysięcy cywilów i żołnierzy zginęło.




















