Wnuk pradziadka króla, lorda Mountbattena, otrzymał pozwolenie na budowę ponad 900 domów na wiejskiej posiadłości swojej rodziny.
Timothy Knatchbull, drugi kuzyn Król Karolspotkał się z ogromną reakcją sąsiadów mieszkających w pobliżu jego rozległej posiadłości Broadlands Estate o powierzchni 4500 akrów w Romsey w Hampshire.
Majątek ma też nie jedno powiązanie królewskie – to tu też śp Królowa Elżbieta i książę Filip spędzili miesiąc miodowy w 1947 r., a także król i jego ówczesna żona Księżna Diana w 1981 r.
Knatchbull, który jest także praprawnukiem królowej Wiktorii, przewodzi konsorcjum stojącemu za propozycjami budowy 920 domów na polach uprawnych w południowej części Romsey.
61-latek otrzymał teraz zielone światło na budowę 920 domów i firm na działce po tym, jak Mark Staincliffe, urzędnik ds. planowania w Radzie gminy Test Valley, zarekomendował je do zatwierdzenia na posiedzeniu rady, które odbędzie się w przyszłym tygodniu.
Buss powiedział, że Staincliffe zasadniczo zwrócił się do radnych, aby „zatwierdzili wniosek teraz i pozwolili funkcjonariuszom rozwiązać wszystkie problemy później”.
Richard Buss, który mieszka w tej okolicy od 35 lat, przewodzi lokalnym sprzeciwom wobec planu.
Twierdzi, że deweloperzy ignorują żądanie Rady Miejskiej Test Valley dotyczące budowy kładki nad przebiegającą obok linią kolejową.
Timothy Knatchbull (na zdjęciu), drugi kuzyn króla Karola, otrzymał pozwolenie na budowę ponad 900 domów na wiejskiej posiadłości swojej rodziny w Hampshire
Na zdjęciu: rozległa posiadłość Broadlands Estate w Romsey o powierzchni 4500 akrów, w której rada zatwierdziła ponad 900 domów
Jednak raport planistyczny stwierdza, że mostu nie można zbudować, dopóki 800. dom nie zostanie zajęty.
Skrytykował Knatchbulla za wcześniejsze stwierdzenie, że ma „obywatelski obowiązek” ofiarowania gruntów, ale obecnie może oferować jedynie 10 procent w postaci niedrogich domów.
Wpłynęły pisma z sprzeciwem od Agencji Środowiska, Network Rail, Woodland Trust, Rady Miejskiej Romsey i 596 listów od lokalnych mieszkańców.
Posiadłość Broadlands jest własnością rodziny Mountbatten.
Pan Knatchbull jest wnukiem lorda Louisa Mountbattena, ostatniego wicekróla Indii i wujka Książę Filip.
W 1979 r. Knatchbull przeżył zamach bombowy IRA, w wyniku którego zginęli jego dziadek i brat bliźniak Nicholas.
Konsorcjum stojące za planami Romseya – The Ashfield Partnership – pierwotnie ubiegało się o budowę 1100 domów w 2022 r., ale zostało zmniejszone do 920 domów.
Jeśli nowa inwestycja zostanie wybudowana, w mieście znajdzie się około 2500 sypialni, co potencjalnie zwiększy jego populację nawet o 15%.
Konsorcjum stojące za planami rozwoju Romsey – The Ashfield Partnership – pierwotnie ubiegało się o budowę 1100 domów w 2022 r., ale zostało zmniejszone do 920 domów
Pan Knatchbull z królem Karolem i królową Camillą w 2015 r. W 1979 r. pan Knatchbull przeżył zamach bombowy IRA, w wyniku którego zginęli jego dziadek i brat bliźniak Nicholas
Pan Knatchbull jest wnukiem lorda Louisa Mountbattena (na zdjęciu), który był ostatnim wicekrólem Indii i wujem księcia Filipa
Obszar ten znajduje się na terenie wyznaczonym przez Radę Miasta Test Valley pod zabudowę i obejmuje nową szkołę podstawową, firmy i świetlicę.
Buss, 68-letni niezależny montażysta filmowy należący do grupy Romsave, powiedział: „Niedopuszczalne jest pozostawianie głównych decyzji nieodpowiedzialnym urzędnikom ds. planowania, a nie wybranym przedstawicielom Southern Test Valley.
„Pozostawia to funkcjonariuszom negocjacje w sprawie umowy, która niewątpliwie nie będzie zgodna z polityką, szczególnie w zakresie zapewnienia niedrogich mieszkań i wcześniejszej budowy kładki dla pieszych i rowerów.
„Dlaczego urzędnik ds. planowania zaleca zatwierdzenie, podczas gdy organ wykonawczy wyraża sprzeciw na bardzo rozsądnych podstawach, aby uniknąć ryzyka powodziowego?”.
Buss twierdził, że od lokalnych radnych oczekiwano „bezprawnego zatwierdzenia tego wniosku i po prostu zaufania wydziałowi planowania, że rozwiąże problemy w późniejszym terminie”.
„Jest tak wiele kwestii do rozwiązania, a mimo to od radnych oczekuje się wydania pozwolenia w obawie przed apelacją ze strony dewelopera, jeśli tego nie zrobią.
„Mamy nadzieję, że radni będą mieli dość metalu, aby przeciwstawić się temu przedwczesnemu wnioskowi planistycznemu i odmówić pozwolenia, dopóki nie będzie on zgodny z polityką i nie zapewni korzyści mieszkańcom Romsey.
„Chcemy zachęcić wszystkich lokalnych mieszkańców do przybycia na spotkanie w sprawie planowania we wtorek 24 lutego o godzinie 17:30 w Crosfield Hall, aby pokazać radnym, jak ważna jest ta decyzja dla miasta, największego tego rodzaju miasta od dziesięcioleci, które będzie miało fundamentalny wpływ na całe nasze życie przez przyszłe pokolenia”.
Nowożeńcy królewscy, ówczesna księżniczka Elżbieta i książę Filip, na zdjęciu na terenie Broadlands na początku miesiąca miodowego w listopadzie 1947 r.
Ówczesny książę Karol i księżna Diana przybywają na stację Romsey na początku miesiąca miodowego w 1981 roku. Nowożeńcy spędzili część miesiąca miodowego na terenie posiadłości Broadlands
Lokalna mieszkanka Linda Pennells powiedziała: „Jeśli niniejszy wniosek nie może w realny sposób zapewnić pełnego poziomu niedrogich mieszkań, infrastruktury, łagodzenia skutków dla środowiska i obiektów użyteczności publicznej wymaganych, aby był akceptowalny z punktu widzenia planowania, wówczas proponowany wstępny wniosek musi zostać odrzucony.
„Nie należy wykorzystywać rentowności jako dźwigni do przeforsowania programu, który w przeciwnym razie byłby nie do zaakceptowania”
Inny miejscowy, Jeffrey Clark, powiedział: „Nadal jestem bardzo zaniepokojony i tak już poważnymi problemami z ruchem drogowym i parkowaniem w Romsey. 920 domów będzie oznaczać około 1800 dodatkowych samochodów na obszarze, na którym drogi są niewystarczające dla tak dużego wzrostu ruchu.
„Romsey to stare miasto z wąskimi drogami i moim zdaniem za małe na taką liczbę dodatkowych mieszkań”.
W swoim raporcie Staincliffe stwierdził: „Korzyści płynące z programu są znaczące i pomogą w realizacji wymogu polityki rządu polegającego na znacznym zwiększeniu liczby mieszkań i podaży gruntów dla Rady, a tym samym pomogą złagodzić krajowy kryzys mieszkaniowy.
„Z powyższych powodów i pomimo braku 40% mieszkań dostępnych po przystępnej cenie, wniosek planistyczny powinien uzyskać pozwolenie na budowę”.
Ostateczna decyzja zostanie podjęta na przyszłotygodniowym spotkaniu planującym.


















