Sala sytuacyjna Wołodymyra Zełenskiego, w której ukraiński prezydent monitoruje rozwój wojny swojego kraju z Rosją, to bezokienna komnata, w dużej mierze zajęta przez prostokątny stół konferencyjny i otoczona zaciemnionymi ekranami, głęboko w budynku administracji prezydenckiej w centrum Kijowa. Pewnego niedawnego popołudnia, gdy siedziałem w środku, czekając na Zełenskiego, usłyszałem jego głos — syropowy baryton, nakrapiany żwirem — zanim wszedł, ubrany w swój charakterystyczny styl wojskowy: czarny T-shirt, oliwkowo-szare spodnie, brązowe buty. Był w trakcie przygotowań do podróży do USA, gdzie ma przemawiać przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ i, co najważniejsze, spotkać się z Joe Bidenem w Białym Domu, aby przedstawić to, co Zełenski nazwał „planem zwycięstwa” Ukrainy.

Zełenski szczegóły zostawia na spotkanie z Bidenem, ale powiedział, że plan zawiera szereg elementów związanych z długoterminowym bezpieczeństwem Ukrainy i jej pozycją geopolityczną, co prawdopodobnie obejmuje przystąpienie NATO w przyspieszonym harmonogramie, a także zapewnienie zachodniej pomocy wojskowej z mniejszymi ograniczeniami. (W okresie poprzedzającym podróż Zełenski lobbował u swoich sojuszników na Zachodzie, aby pozwolili Ukrainie atakować cele położone głęboko w Rosji za pomocą rakiet dalekiego zasięgu dostarczanych przez USA i inne kraje zachodnie). Według Zełenskiego ubiegłomiesięczna inwazja Ukrainy na Kursk, region graniczny w zachodniej Rosji — gdzie siły ukraińskie zajmują obecnie około czterystu mil kwadratowych terytorium Rosji — jest również częścią tego planu, ponieważ daje Kijowowi dźwignię przeciwko Kremlowi, a jednocześnie pokazuje, że jego wojsko jest zdolne do przejścia do ofensywy.

Zełenski nadal prezentuje się jako osoba, którą poznaliśmy z ekranów telewizyjnych i mediów społecznościowych: pełen pasji komunikator, pewny siebie i nieustępliwy do granic uporu, artysta, który stał się mężem stanu, który wykorzystał siłę swojej osobowości w całkowicie nowoczesnej formie wojny. Ale jest również zupełnie jasne, że wojny, która trwa już trzeci rok, nie można wygrać samymi talentami Zełenskiego. Długo oczekiwana ukraińska kontrofensywa zakończyła się fiaskiem bez większych rezultatów w zeszłym roku. Od tego czasu siły rosyjskie systematycznie umacniały swoją pozycję w Donbasie, na wschodzie Ukrainy — wyczerpująca kampania, w której Rosja ponosi ogromne straty, ale udaje jej się maszerować naprzód, cal po krwawym calu. Miasto Pokrowsk, logistyczny i transportowy węzeł w Donbasie, jest najnowszym celem Rosji. Jest systematycznie niszczone przez ostrzał artyleryjski i „bomby ślizgowe” — amunicję z czasów radzieckich, doposażoną w skrzydła i nawigację GPS.

Zełenski apelował o większą pomoc wojskową ze strony Zachodu, co z pewnością pomogłoby, ale nie rozwiązałoby innych problemów Ukrainy: niezdolności do wystarczającej mobilizacji i szkolenia nowych żołnierzy oraz trwających zmagań o utrzymanie skutecznej komunikacji i koordynacji na froncie. Tymczasem w całym kraju brak obrony powietrznej pozwolił Rosji atakować elektrownie i inną infrastrukturę energetyczną; niedawny raport ONZ przewiduje, że zimą przerwy w dostawie prądu mogą trwać do osiemnastu godzin dziennie. Sondaże pokazują rosnący poziom zmęczenia wojną w ukraińskim społeczeństwie, wzrost liczby osób chętnych do rozważenia pokoju bez całkowitego zwycięstwa i erozję zaufania publicznego do samego Zełenskiego.

Zełenski przemawia z pilnością przywódcy, który wie, że może mieć ostatnią szansę na znaczną pomoc zagraniczną. Biden zbliża się do końca swojej prezydentury i może obawiać się drastycznego zwiększenia zaangażowania USA, aby nie stworzyć politycznych przeciwności dla Kamala Harris na kilka tygodni przed listopadowymi wyborami. Donald Trumptymczasem, był niejasny w kwestii swojej polityki wobec Ukrainy. Podczas debaty z Harris w tym miesiącu, wyraźnie odmówił mówienia o zwycięstwie Ukrainy, mówiąc tylko „Chcę, żeby wojna się skończyła”. W USA Zełenski omówi swój plan zwycięstwa nie tylko z Bidenem, ale także z Harris i Trumpem. Jest wyraźnie świadomy, że wyniki wyborów w USA mogą mieć decydujące znaczenie dla jego kraju, ale utrzymuje pozę człowieka, który wierzy, że nadal może nagiąć historię na swoją korzyść. „Najważniejszą rzeczą teraz jest determinacja” — powiedział Zełenski w przemówieniu prezydenckim na kilka dni przed naszym spotkaniem.

Podczas naszego wywiadu w pokoju sytuacyjnym, który został zredagowany pod kątem długości i przejrzystości, Zełenski przeskakiwał między historią a filozofią polityczną, strategią wojskową i mechanizmami dyplomacji międzynarodowej. Jest mówcą dyskursywnym, czasami trudnym do określenia, ale niezmiennie skupionym na jednym nadrzędnym przesłaniu: Ukraina toczy wojnę nie tylko przy wsparciu Zachodu, ale w imieniu Zachodu. Ofiary Ukrainy, jak twierdzi Zełenski, uchroniły USA i narody europejskie przed koniecznością podejmowania bardziej bolesnych osobiście ofiar. Argument jest jasny, nawet jeśli odpowiedź jest czasami rozczarowująca. „Jeśli nie chce tego poprzeć, nie mogę go zmusić” — powiedział mi Zełenski o swoim nadchodzącym spotkaniu w Białym Domu, aby omówić swój plan zwycięstwa z Bidenem. „Mogę tylko ciągle tłumaczyć”.

Przez pewien czas, gdy mówiłeś o zakończeniu wojny, mówiłeś o całkowitym zwycięstwie Ukrainy: Ukraina powróci do granic z 1991 r., potwierdzi swoją suwerenność na Krymie i odzyska całe swoje terytorium od Rosji. Ale w ostatnich miesiącach stałeś się bardziej otwarty na ideę negocjacji — na przykład poprzez szczyty pokojowe, z których pierwszy odbył się prowadzone tego lata, w Szwajcarii. Co zmieniło się w twoim myśleniu i myśleniu twojego kraju o tym, jak ta wojna może się zakończyć?

Kiedy ktoś mnie pyta: „Jak definiujesz zwycięstwo”, moja odpowiedź jest całkowicie szczera. Nie zaszła żadna zmiana w moim nastawieniu. To dlatego, że zwycięstwo dotyczy sprawiedliwości. Sprawiedliwe zwycięstwo to takie, którego wynik zadowala wszystkich — tych, którzy szanują prawo międzynarodowe, tych, którzy mieszkają na Ukrainie, tych, którzy stracili swoich bliskich i krewnych. Dla nich cena jest wysoka. Dla nich nigdy nie będzie usprawiedliwienia dla tego, co zrobili Putin i jego armia. Nie możesz po prostu zszyć tej rany jak chirurg, ponieważ jest ona w twoim sercu, w twojej duszy. I dlatego kluczowym niuansem jest to, że chociaż sprawiedliwość nie zamyka naszych ran, daje możliwość świata, który wszyscy uznajemy za sprawiedliwy. To niesprawiedliwe, że czyjś syn lub córka zostali mu zabrani, ale niestety ta niesprawiedliwość ma swój ostateczny charakter i nie da się ich odzyskać. Ale sprawiedliwość przynajmniej zapewnia pewne zamknięcie.

To, że Ukraina pragnie sprawiedliwego zwycięstwa, nie jest problemem; problemem jest to, że Putin nie ma najmniejszej ochoty zakończyć wojny na jakichkolwiek rozsądnych warunkach. Jeśli świat jest zjednoczony przeciwko niemu, udaje zainteresowanie dialogiem — „Jestem gotowy do negocjacji, zróbmy to, usiądźmy razem” — ale to tylko gadanie. To pusta retoryka, fikcja, która powstrzymuje świat przed staniem razem z Ukrainą i izolowaniem Putina. Udaje, że otwiera drzwi do dialogu, a te kraje, które dążą do równowagi geopolitycznej — Chiny, na przykład, ale także niektóre inne państwa azjatyckie i afrykańskie — mówią: „Ach, widzicie, on nas słyszy i jest gotowy do negocjacji”. Ale to wszystko tylko pozory. Z naszej strony widzimy grę, w którą gra, i zmieniamy nasze podejście do zakończenia wojny. Tam, gdzie on oferuje pustą retorykę, my oferujemy prawdziwą formułę na zaprowadzenie pokoju, konkretny plan, jak możemy zakończyć wojnę.

A jednak w 2022 i 2023 roku Pańskie słowa i działania sygnalizowały kategoryczną odmowę negocjacji z wrogiem, podczas gdy teraz, jak się wydaje, otworzył Pan okno na ideę negocjacji, gotowość do zadania sobie pytania, czy warto kontynuować negocjacje.

Jeśli cofniemy się o dwa lata, do szczytu G-20 w Indonezji, w moim wystąpieniu wideo przedstawiłem naszą formułę pokoju. Od tego czasu konsekwentnie powtarzam, że Rosjanie blokowali wszystkie nasze inicjatywy od samego początku i że nadal to robią. I powiedziałem, że każdy proces negocjacyjny będzie nieudany, jeśli będzie z Putinem lub jego otoczeniem, które jest tylko jego marionetkami.

Source link