Wolontariusz przebywa w szpitalu po tym, jak podczas wyścigu dragster w Geelong stracił panowanie nad samochodem, a nowe BMW uderzyło w betonową barierę podczas wyścigu dragsterów, w wyniku czego mężczyzna zakrwawił się na poboczu toru.
Sędzia zawodów został powalony na ziemię i uwięziony przez betonową barierę po tym, jak BMW o dużej mocy straciło kontrolę podczas biegu na ćwierć mili.
Tłum obserwujący tę dramatyczną katastrofę był zszokowany.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„To było naprawdę szalone. Wszystko wydarzyło się dość szybko” – powiedział świadek Adam Turley.
„Medyk na miejscu zdarzenia powiedział, że jego stopa w pewnym sensie została przygnieciona między łącznikiem a asfaltem. Prawdopodobnie nie powinien był nosić stringów, ale tak był.”
60-letni mężczyzna został zabrany do szpitala, a kierowca, choć nieco zawstydzony, wyszedł z wypadku cało.
„Tak, stał przy samochodzie. Myślę, że samochód chronił go tak, jak powinien. Nacisnął hamulce i myślę, że po prostu nieco za szybko zwolnił” – powiedział inny świadek, Harrison Dinsmore.
Organizatorzy twierdzą, że po raz pierwszy od 12 lat wolontariusz doznał poważnych obrażeń podczas tej imprezy.
„Skontaktowaliśmy się z jego rodziną i rozumiemy, że jest w dobrym nastroju. Będziemy nadal wspierać jego powrót do zdrowia i przeprowadzimy pełną ocenę” – napisali organizatorzy w oświadczeniu.
Incydent wywołał dyskusję na temat protokołów bezpieczeństwa w tym wyjątkowym miejscu.
„To bardzo, bardzo fajne wydarzenie, w pewnym sensie wyjątkowe… bo to nie jest tylko prosty tor wyścigowy; jest na nim lekkie zagięcie. Myślę, że na pewno zmienią protokoły dotyczące obuwia, to jest to”, powiedział widz Manny Law.


















