Lewicowy burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, spotyka się z ostrymi reakcjami w związku z radykalną podwyżką podatku od nieruchomości, która dotknie miliony właścicieli domów – mimo że obiecał jedynie, że bogaci zapłacą więcej.

Mamdani objął urząd w styczniu zdecydowane zwycięstwo w listopadowych wyborach na podstawie obietnic zdobycia najbogatszych mieszkańców miasta. Kluczowym założeniem kampanii był zryczałtowany 2-procentowy podatek od osób zarabiających ponad 1 milion dolarów.

Jednak niecałe dwa miesiące po rozpoczęciu kadencji 34-latek przyznał, że może nie być to tak proste, jak myślał. We wtorek ostrzegł, że aby zebrać pieniądze, być może będzie musiał podnieść stawki podatku od nieruchomości w Nowym Jorku o 9,5 procent.

Mamdani twierdzi, że jeśli gubernator stanu Kathy Hochul odmówi podpisania się pod jego planem podniesienia podatków dochodowych dla bogatych, będzie to „ostateczność”.

Innymi słowy, jeśli nie może wbić w bogatych wyższych podatków dochodowych, jest gotowy zwrócić się do jedynej dźwigni, którą bezpośrednio kontroluje – podatków od nieruchomości.

To nie uderzyłoby tylko w właścicieli apartamentów na Manhattanie. Mamdani powiedział, że podwyżka podatku od nieruchomości dotknie trzy miliony domów jednorodzinnych, spółdzielni i mieszkań, a także ponad 100 000 budynków komercyjnych.

Burmistrz przyznał nawet, że jego rozwiązanie nie tylko narzuci wyższe podatki na bogatych, ale także na miliony nowojorczyków pracujących i należących do klasy średniej.

„Jeśli nie będziemy mogli podążać tą pierwszą ścieżką, zostaniemy zmuszeni do obrania znacznie bardziej szkodliwej ścieżki ostatniej deski ratunku – takiej, w której będziemy musieli skorzystać z jedynych narzędzi, którymi dysponuje miasto: podnieść podatki od nieruchomości i dokonać grabieży naszych rezerw”.

Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, zaproponował radykalne podwyżki podatku od nieruchomości, mimo że w kampanii obiecał, że będzie skierowany do bogatych

Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, zaproponował radykalne podwyżki podatku od nieruchomości, mimo że w kampanii obiecał, że będzie skierowany do bogatych

Mamdani, który objął urząd w styczniu po rozgromieniu swoich przeciwników w listopadowych wyborach na burmistrza, zyskał poparcie nowojorczyków, obiecując zmierzyć się z najbogatszymi mieszkańcami miasta (na zdjęciu: Mamdani i jego żona Rama Duawji podczas dnia przeprowadzki w Gracie Mansion)

Mamdani, który objął urząd w styczniu po rozgromieniu swoich przeciwników w listopadowych wyborach na burmistrza, zyskał poparcie nowojorczyków, obiecując zmierzyć się z najbogatszymi mieszkańcami miasta (na zdjęciu: Mamdani i jego żona Rama Duawji podczas dnia przeprowadzki w Gracie Mansion)

Jego plany kampanii obejmowały zryczałtowany 2-procentowy podatek od dochodów osób powyżej 1 miliona dolarów oraz zamrożenie cen mieszkań ze stabilizacją czynszu.

Jego plany kampanii obejmowały zryczałtowany 2-procentowy podatek od dochodów osób powyżej 1 miliona dolarów oraz zamrożenie cen mieszkań ze stabilizacją czynszu.

Mamdani podał wymówkę, że burmistrzowie Nowego Jorku mają niewielkie uprawnienia do podnoszenia podatków bez zgody gubernatora. Powiedział, że jedynym sposobem na zaradzenie zbliżającemu się problemowi jest podniesienie miejskiego podatku od nieruchomości wraz z zajęciem miejskich funduszy rezerwowych. budżet deficyt, który w ciągu dwóch lat może osiągnąć 5,4 miliarda dolarów.

„Druga ścieżka jest bolesna” – dodał. „Będziemy nadal współpracować z Albany, aby tego uniknąć”.

Plan budżetowy jest pierwszym zaproponowanym przez Mamdaniego od czasu, gdy został burmistrzem. Wynosi on 127 miliardów dolarów, czyli o 5 miliardów dolarów więcej niż obecny budżet. Nowy budżet miałby obowiązywać od 1 lipca po zmianach i konsultacjach z Radą Miasta.

Zgodnie z prawem miasto musi zbilansować swój budżet, co oznacza, że ​​nie może wydać więcej, niż przynosi. Jednak pierwszy pomysł burmistrza na jego zbilansowanie nie wydawał się ostatnią opcją.

Zamiast tego wydawało się, że jest to sposób na wywarcie nacisku na Hochula, aby poparł jego plan podniesienia podatków dla osób zarabiających co najmniej 1 milion dolarów rocznie.

Ostatnio Mamdani starała się nie denerwować gubernatora. Jest probiznesową Demokratką ubiegającą się w tym roku o reelekcję i mimo że mają odmienne poglądy polityczne, nawiązała między nimi przyjazną współpracę.

Burmistrz niedawno poparł reelekcję Hochula i powiedział kibicom, że prawdopodobnie nie weźmie on udziału w wiecu pod hasłem „Podatkuj bogatych” zaplanowanym w Albany w przyszłym tygodniu.

We wtorek, ostrzegając, że podatki od nieruchomości mogą wzrosnąć, Mamdani pochwalił także gubernatora za udzielenie miastu Nowy Jork większej pomocy finansowej, w tym ogłoszonej w poniedziałek kwoty 1,5 miliarda dolarów na różne usługi miejskie.

Dołącz do debaty

Co sądzisz o tym, że nowojorczycy pracujący i należący do klasy średniej muszą płacić wyższe podatki mające pokryć lukę budżetową miasta?

Mamdani podała wymówkę, że burmistrzowie Nowego Jorku mają niewielkie uprawnienia do podnoszenia podatków bez zgody gubernator stanu Kathy Hochul (na zdjęciu po lewej)

Mamdani podała wymówkę, że burmistrzowie Nowego Jorku mają niewielkie uprawnienia do podnoszenia podatków bez zgody gubernator stanu Kathy Hochul (na zdjęciu po lewej)

Proponowana podwyżka o 9,5% miałaby zastosowanie do trzech milionów domów jednorodzinnych, spółdzielni i apartamentowców, a także ponad 100 000 budynków komercyjnych

Proponowana podwyżka o 9,5% miałaby zastosowanie do trzech milionów domów jednorodzinnych, spółdzielni i apartamentowców, a także ponad 100 000 budynków komercyjnych

Mimo to pomysł podniesienia podatków od nieruchomości – coś, co nie miało miejsca od czasów, gdy Michael R. Bloomberg był burmistrzem – zdenerwował innych przywódców miasta, w tym miejskiego kontrolera Marka D. Levine’a i przewodniczącą Rady Miejskiej Julie Menin, która również ma wpływ na ostateczny budżet.

Mamdani wywołał chaos w Nowym Jorku, zanim jeszcze objął stanowisko burmistrza.

Po jego wielkim sukcesie w prawyborach rosnące prawdopodobieństwo wyłonienia postępowego burmistrza wypędziło nowojorczyków z miasta na okoliczne przedmieścia, a nawet do innych stanów.

Według pośredników w handlu nieruchomościami z wielu stanów zamożni mieszkańcy miast zaczęli szukać nieruchomości poza Wielkim Jabłkiem, gdy Mamdani zbliżał się do biura.

Niektórzy zwiedzali Westchester, zielone przedmieścia na obrzeżach miasta. „Bez wątpienia widzimy korelację między niespodziewanym zwycięstwem Zohrana Mamdaniego w prawyborach Demokratów a wzrostem zainteresowania nieruchomościami w Westchester” – zauważyli w październiku Zach i Heather Harrison, agenci nieruchomości w tym regionie.

„Od lata prawie każdy nabywca z miasta, z którym zaprosiliśmy nas na obejrzenie domów w Westchester, wymieniał wybory na burmistrza jako jeden z czynników wpływających na zakupy na przedmieściach” – powiedzieli. Nieruchomości.com.

Inni spoglądali na sąsiedni stan Connecticut, który oferuje dzielnice o bardziej prawicowej polityce. Greenwicz, Connecticutokazało się gorącym miejscem dla tych, którzy szykują się na „obudził się– fala z Urzędu Miejskiego.

Niektórzy dotarli aż na Florydę – w poszukiwaniu domu w dzielnicy Palm Beach, gdzie znajduje się posiadłość Mar-A-Lago prezydenta Donalda Trumpa. Rzeczywiście, tysiące agentów nieruchomości w Palm Beach zauważyłem wzrost liczby nowojorczyków chcą kupić domy w okolicy.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj