Wściekli mieszkańcy małej kornwalijskiej wioski, która według nich jest zalewana ściekami „za każdym razem, gdy pada deszcz”, twierdzą, że w ramach protestu przestali płacić rachunki za wodę.

Anne Oliver i jej sąsiedzi w Stithians niedaleko Falmouth regularnie muszą brodzić w ludzkich odchodach i rolkach papieru toaletowego, które wylewają się z kanalizacji na ulicę.

Problem, który trwa od ponad dziesięciu lat, stał się tak poważny, że mieszkańcy często zauważają, że ścieki docierają do ich drzwi wejściowych, a w niektórych przypadkach nawet zalewają ich domy.

W desperackiej próbie zmuszenia South West Water do uporządkowania bałaganu niektórzy mieszkańcy wioski twierdzą, że postanowili przestać płacić rachunki za wodę.

Pani Oliver jest jedną z takich mieszkanek. Mieszka w tej okolicy od 12 lat i od grudnia ubiegłego roku nieustannie podnosi tę kwestię, a South West Water wykonała ponad 30 telefonów do przedsiębiorstwa użyteczności publicznej.

Twierdzi jednak, że nigdy nie otrzymała telefonu zwrotnego od South West Water.

Wzywa mieszkańców Stithians, aby przyłączyli się do niej i anulowali polecenia zapłaty na rzecz South West Water.

„Gdyby cała wioska mogła zrobić to samo, SWW w końcu by to zauważyła” – stwierdziła.

Zabrudzona rolka papieru toaletowego i ścieki pozostawione wokół jednego z odpływów w Stithians po niedawnej powodzi

Zabrudzona rolka papieru toaletowego i ścieki pozostawione wokół jednego z odpływów w Stithians po niedawnej powodzi

Odchody i papier toaletowy leżały przed domem w wiosce Stithians w Kornwalii, gdy mieszkańcy domagali się działań mających na celu powstrzymanie odwiecznego problemu

Odchody i papier toaletowy leżały przed domem w wiosce Stithians w Kornwalii, gdy mieszkańcy domagali się działań mających na celu powstrzymanie odwiecznego problemu

Pani Oliver kontynuowała: „W styczniu mieliśmy dwa tygodnie suchej pogody i myśleliśmy, że to już koniec. Ale od czasu burzy (Burza Goretti) przed naszymi domami mamy ścieki. Niektórzy mieli to już w swoich domach.

„To podłe i obrzydliwe”.

Jo Kaye, która również mieszka w okolicy, zgłosiła przelew ścieków do South West Water, ale przyznała, że ​​„niewiele zostało zrobione”, a kanalizacja nadal odprowadza odchody na drogę.

Powiedziała: „Wiele razy prosiłam o ekipę sprzątającą. Pobieżne czyszczenie, które jest niewystarczające, zajęło dwa dni i ponownie czekam na drugą próbę. My, sąsiedzi i ja, czekamy obecnie na dalsze telefony od kierownictwa, które się nie zmaterializowały.

„To nie jest odosobniony przypadek. Zdarzyło się to wcześniej co najmniej trzy razy, więc jest to znany i ciągły problem. Nie ma to znaczenia dla South West Water. Wszyscy nadal musimy stać w kolejkach do zgłaszania klientów, aby porozmawiać z członkiem personelu.

„Poprzednie śledztwo było niezadowalające i, szczerze mówiąc, obraźliwe, biorąc pod uwagę liczne filmy, które wysłaliśmy jako dowód”.

Inna mieszkanka została zmuszona do podjęcia bardziej drastycznych działań i zainstalowała własną pompę, aby zapobiec przedostawaniu się ścieków do jej domu.

– powiedziała Karen Smith Wiadomości ITV w grudniu ubiegłego roku: „Nie możemy spłukać toalety, gdy jest pełna. Nie jesteśmy w stanie funkcjonować na co dzień… jesteśmy zajęci opróżnianiem kanalizacji i zastanawianiem się, czy uda nam się wziąć prysznic lub wyprać mundurki do pracy.

Worki z piaskiem ustawiono przed domem, aby zapobiec przedostawaniu się ścieków do domu. Realizowany jest także projekt przeciwpowodziowy, którego zakończenie zaplanowano na maj br

Worki z piaskiem ustawiono przed domem, aby zapobiec przedostawaniu się ścieków do domu. Realizowany jest także projekt przeciwpowodziowy, którego zakończenie zaplanowano na maj br

Duża kałuża ścieków we wsi. Problem, który trwa od co najmniej 15 lat, stał się tak poważny, że mieszkańcy często zauważają, że ścieki docierają do ich drzwi wejściowych, a w niektórych przypadkach nawet zalewają ich domy

Duża kałuża ścieków we wsi. Problem, który trwa od co najmniej 15 lat, stał się tak poważny, że mieszkańcy często zauważają, że ścieki docierają do ich drzwi wejściowych, a w niektórych przypadkach nawet zalewają ich domy

„Rzeczy, które w dzisiejszych czasach uważa się za oczywiste”.

Dla innych mieszkańców okolicy utrzymujące się „jezioro odchodów” stało się poważnym problemem zdrowotnym, co nie było zaskoczeniem.

Niektórzy mieszkańcy oskarżają nawet nierozważnych kierowców o przekraczanie prędkości w dużych kałużach i opryskiwanie małych dzieci wodą zawierającą odchody.

Andy Snape, prezes i założyciel firmy Consultancy ds. Środowiska Budowlanego, nieustannie podnosi ryzyko dla zdrowia publicznego powodowane przez ścieki w Stithians.

Powiedział: „To poważny problem zdrowia publicznego. Kiedy ktoś podejmie działania przeciwko South West Water, aby zmusić tę firmę do zapewnienia trwałego rozwiązania, które zaproponowano wiosce prawie trzy lata temu?” To jest już nie do przyjęcia.

Firma South West Water oświadczyła, że ​​pracuje nad „długoterminowymi rozwiązaniami” mającymi na celu rozwiązanie problemu, które obejmują usunięcie opadów z naszej sieci kanalizacyjnej, zbadanie potencjalnych nielegalnych przyłączy do kanałów oraz zwiększenie rozmiaru lokalnych kanałów ściekowych o długości 125 m w celu zapewnienia dodatkowego magazynowania.

Realizowany jest także projekt przeciwpowodziowy, którego zakończenie zaplanowano na maj br.

W ostatnich latach przedsiębiorstwo użyteczności publicznej było przedmiotem wielu kontrowersji.

Nic dziwnego, że dla wielu mieszkańców okolicy utrzymujące się „jezioro odchodów” stało się poważnym problemem zdrowotnym

Nic dziwnego, że dla wielu mieszkańców okolicy utrzymujące się „jezioro odchodów” stało się poważnym problemem zdrowotnym

Była dyrektor generalna firmy Susan Davy (na zdjęciu) ustąpiła ze stanowiska w lipcu 2025 r., w tym samym miesiącu, w którym spółka South West Water zgodziła się zapłacić 24 miliony funtów pakietu egzekucyjnego po tym, jak niewłaściwie zarządzała siecią kanalizacyjną

Była dyrektor generalna firmy Susan Davy (na zdjęciu) ustąpiła ze stanowiska w lipcu 2025 r., w tym samym miesiącu, w którym spółka South West Water zgodziła się zapłacić 24 miliony funtów pakietu egzekucyjnego po tym, jak niewłaściwie zarządzała siecią kanalizacyjną

Obejmowało to głośną epidemię cryptosporidium w maju 2024 r. po tym, jak mieszkańcy miasta Brixham w hrabstwie Devon skarżyli się na złe samopoczucie.

Objawy obejmują obfitą wodnistą biegunkę, bóle brzucha, nudności lub wymioty, niską gorączkę i utratę apetytu i zwykle trwają od jednego do dwóch tygodni.

W tym samym roku spółka South West Water była odpowiedzialna za ponad 56 000 przelewów ścieków w całym regionie.

Była dyrektor generalna firmy, Susan Davy, ustąpiła ze stanowiska w lipcu 2025 r., w tym samym miesiącu, w którym spółka South West Water zgodziła się zapłacić 24 miliony funtów pakietu egzekucyjnego po tym, jak nieprawidłowo zarządzała siecią kanalizacyjną.

We wrześniu ubiegłego roku organ nadzorujący branżę wodociągową ocenił spółkę South West Water jako niską ze względu na liczbę skarg gospodarstw domowych i sposób ich rozpatrzenia przez firmę.

W tym tygodniu rząd opublikował białą księgę dotyczącą wody, która, jak ma nadzieję, zapewni rygorystyczny nadzór i większą odpowiedzialność przedsiębiorstwom wodociągowym.

Sekretarz środowiska Emma Reynolds powiedziała: „Są to reformy naszego systemu wodnego przeprowadzane raz na pokolenie – rygorystyczny nadzór, rzeczywista odpowiedzialność i koniec z wymówkami.

„Przedsiębiorstwa wodociągowe nie będą miały gdzie się ukryć przed słabymi wynikami, klienci otrzymają usługi, na jakie zasługują, a inwestorzy zobaczą system zbudowany z myślą o przyszłości. Opiera się to na twardych działaniach, które już podjęliśmy, począwszy od rekordowych inwestycji po zakaz nieuczciwych premii”.

W oświadczeniu spółka South West Water przekazała Daily Mail: „Ulewne opady deszczu spowodowały przeciążenie części naszej sieci kanalizacyjnej w Stithians. Nasze zespoły sprzątają teren, aby jak najszybciej usunąć wszelkie zanieczyszczenia.

„Pracujemy nad rozwiązaniem długoterminowym, które obejmuje: usunięcie opadów z naszej sieci kanalizacyjnej, zbadanie potencjalnych nielegalnych przyłączy do kanałów i zwiększenie rozmiaru lokalnych kanałów ściekowych do 125 m w celu zapewnienia dodatkowego magazynowania, a także częstsze oczyszczanie ścieków i wewnętrzne uszczelnianie studzienek kanalizacyjnych, aby zapobiec ich przepełnieniu”.

Source link