Margot Robbie zamieniła premiery na czerwonym dywanie swojego nadchodzącego filmu Wichrowe wzgórza w swój własny wybieg.
The Australijska aktorka zachwyciła serią śmiałych kreacji nawiązujących do gotyckiej estetyki filmu.
Po raz kolejny współpracując ze stylistą Andrew Mukamalem — siłą twórczą stojącą za jej szeroko nagłośnioną garderobą Barbie podczas tournee prasowego — Robbie przyjęła mroczniejszą wizję.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Jednak najwięcej dyskusji budzi debiutancka kreacja Robbiego, ubrana na pierwszą premierę w Los Angeles.
W Los Angeles aktorka pojawiła się na czerwonym dywanie w efektownej sukni Schiaparelli z czarnym koronkowym stanikiem i obszerną spódnicą o kroju syreny w kolorze czarnym do czerwonego.
Jednak to nie moda przykuwała największą uwagę, a historyczny diament wiszący na jej szyi.
Robbie miał na sobie diamentowy naszyjnik Taj Mahal, obecnie należący do kultowej marki biżuterii Cartier.
Uważany przez niektórych za najsłynniejszy naszyjnik Hollywood, rozsławiła go aktorka Elizabeth Taylor, która otrzymała go w prezencie na 40. urodziny.




W rozmowie z prasą na czerwonym dywanie Robbie opisał klejnot o wartości 8 milionów dolarów (około 12 milionów dolarów) jako coś, co „wydawało się mieć dużo romantycznej historii i wydawało się odpowiednie na dzisiejszy wieczór”.
Jednak krytycy argumentowali, że głębsze pochodzenie naszyjnika zostało w dużej mierze przeoczone.
Diament w kształcie serca, o szlifie stołowym, osadzony w czerwonym kamieniu i jadeitowej oprawie, pochodzi z początku XVII wieku.
Pierwotnie był własnością cesarzowej Nur Jahan, która otrzymała go od swojego męża, cesarza Mogołów Jahangira.
Diament odziedziczył później ich syn, cesarz Shah Jahan, który podarował go swojej żonie Mumtaz Mahal.
Po jej śmierci Shah Jahan zlecił budowę Taj Mahal na jej cześć, co zainspirowało nazwę, pod którą obecnie znany jest klejnot.


Według Jahana historia wokół klejnotu jest niejasna, ale większość historyków uważa, że pozostawał on w Indiach do czasu, aż przeszedł w ręce prywatne, gdy kraj został skolonizowany przez Brytyjczyków.
Wiele wieków później, w 1971 roku, Cartier ujawnił, że nabył kamień i umieścił go w obecnej formie: wisiorek w kształcie serca otoczony rubinami i diamentami w oprawie z akcentami jadeitu.
Projektant domu Alfred Durant stworzył tkany łańcuszek wysadzany złotem i rubinami, rzekomo nawiązujący do sznurka, który podobno nosił Nur Jahan, według ELLE.
W następnym roku Richard Burton kupił naszyjnik od Cartiera jako prezent dla Elizabeth Taylor.
Później stał się powszechnie znany jako diament Taj Mahal Elizabeth Taylor. Po śmierci Taylora naszyjnik został sprzedany na aukcji i do dziś pozostaje częścią kolekcji Cartiera.
Na czerwonym dywanie Robbie nazwał go naszyjnikiem Elizabeth Taylor.


Chociaż jako pierwotną właścicielkę wspomniała „kobietę pochowaną w Taj Mahal”, niektórzy krytycy uznali, że uznanie to nie jest wystarczające.
Indyjski magazyn o modzie Khush napisał: „To niesamowite, że nawet w 2026 roku zachodnie narracje nadal zajmują centralne miejsce, podczas gdy przeszłość zostaje zredukowana do przypisu lub, co gorsza, po cichu wymazana. Czas się zapoznać”.
Użytkownicy Reddita również wzięli udział w debacie.
„Niewygodne jest to, jak swobodnie pomija się tę historię” – skomentował jeden z użytkowników.
„Hollywood w dalszym ciągu celebruje i szczyci się przedmiotami rozsławionymi dzięki posiadaniu celebrytów, ignorując fakt, że wiele z tych „ikon” jest wynikiem kolonialnej grabieży.
„Nazywanie go naszyjnikiem Elizabeth Taylor może być wygodne, ale wymazuje wieki historii Azji Południowej i warto to docenić, a nie oklaskiwać”.


















