Wielu kierowców uniknęła przerażających wypadków podczas 12-godzinnego wyścigu w Bathurst Supersamochody Incydent z kulą ognia kierowcy wyścigowego Jamesa Goldinga, po którym natychmiast nastąpił horror z udziałem lidera wyścigu.
Na trzy i pół godziny przed końcem wywieszono czerwoną flagę po tym, jak kilka samochodów zostało objętych kolizją podczas ponownego uruchamiania.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: 12-godzinny wyścig Bathurst ukarany czerwoną flagą po tym, jak lider zderzył się z zaparkowanym samochodem.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
Johannes Zelger w Porsche nr 79, jadąc powoli przed grupą po uderzeniu w ścianę chwilę wcześniej, obrócił się w pobliżu łokcia Forresta i przestał się poruszać – podobnie jak jadący za nim Aston Martin nr 14.
Zaparkowali jednak w martwym punkcie, a Ralf Aron w wiodącym mercedesie nr 77 został zupełnie nieświadomie jadąc z pełną prędkością.
Obydwa samochody doznały znacznych uszkodzeń przodu, gdy Porsche Zelgera zsunęło się z toru, a mercedes Arona stracił maskę i na krótko zapalił się.
Według doniesień Mercedes nr 77 miał problemy z komunikacją przez cały wyścig, ale istnieją również obawy, że pobliscy sędziowie nie machali żółtymi flagami, aby ostrzec kierowców zaparkowanych Porsche i Astona.
Aron i Zelger o własnych siłach wydostali się z rozbitych samochodów, ten pierwszy od razu przeskoczył przez płot i spoczął na trawie. Później został zabrany ambulansem do szpitala.
„Dobra wiadomość jest taka, że stan Ralfa jest stabilny. Jest transportowany do lokalnego szpitala w Orange w celu dalszej obserwacji” – powiedziała w transmisji Shea Adam.


Luca Stolz w mercedesie nr 75 jechał tuż za Aronem, a mimo to jakimś cudem przejechał przez rzeź, nie odnosząc żadnych obrażeń.
Młody strzelec supersamochodów, Kai Allen, był kierowcą, który zakręcił Zelgerem i powiedział, że to niefortunne.
„Szczerze mówiąc, nie jestem pewien (co się stało). Cam (Waters) zdołał wyprzedzić naprawdę powolne Porsche – Dean (Fiore) i ja po prostu próbowaliśmy uciec” – powiedział Allen.
„Po obu stronach był Aston i Porsche, które jechały naprawdę, naprawdę wolno. Martwiłem się, że zostaniemy wjechani w tył, gdy liderzy wkrótce przejdą na drugą stronę.
„Naprawdę niefortunne, po prostu nie wiem, co się tam stało. Próbowałem go wyminąć, kiedy był wolny, a on po prostu zahamował i przypadkowo go uderzyłem.
„Bardzo dziwna sytuacja, bardzo niefortunnie widzieć tę ogromną katastrofę. Mam nadzieję, że wszyscy mają się dobrze”.
Wcześniej Golding poluzował się, kierując się w stronę szczytu Mount Panorama i obrócił się, uderzając bokiem w betonową ścianę.
Uderzenie rozerwało zbiornik paliwa i spowodowało pojawienie się płomieni wewnątrz i pod spodem, gdy jego audi przeleciało w powietrzu i zatrzymało się po drugiej stronie toru.
„Gdy wjechał do Reid Park, było widać, że był trochę za szeroki i nie można było tego odzyskać” – powiedział w komentarzu Garth Tander.
„Ciężkie, mocne uderzenie. Znaczące uszkodzenie tyłu samochodu. Dostał też ścianę na zewnątrz, tam mu się udało.
„Samochód z silnikiem z tyłu, bezwładność przejmuje kontrolę i przygotowujesz się na uderzenie. Nie jestem pewien, czy podwozie wróci.”
Obejrzyj poniższy film: James Golding ulega katastrofie w postaci kuli ognia.
Kierowca Supercars wyszedł bez szwanku po zderzeniu kuli ognia.
Goldingowi na szczęście udało się wydostać z samochodu i o własnych siłach dotrzeć do pojazdu medycznego.
Właściciel samochodu, Marc Rosser, po zdarzeniu sfotografowano, jak chowa głowę w dłoniach.
„Po pierwsze, z Jimmym wszystko w porządku, wysiadł z samochodu i to jest najważniejsze” – powiedział.
„Prawdopodobnie toast za samochód. Będziemy musieli zobaczyć, co uda nam się zrobić przez resztę roku (w GT World Challenge Australia).”
Samochód Rossera pojawił się na starcie dopiero pod koniec stycznia, a do Goldinga dołączyli Steve Brooks i Alex Peroni.
Peroni zakwalifikował się na 17. miejscu, co było drugim najlepszym zgłoszeniem Pro-Am, ale byli niżej w tabeli, gdy ich wyścig dobiegł emocjonującego końca.
Nastąpiło długie sprzątanie, zanim chaos po ponownym uruchomieniu zapalił czerwoną flagę.
Obie katastrofy były najbardziej dramatyczne od tamtej pory Ford Mustang Christophera Miesa uderzył w kangura już w pierwszych minutach wyścigu.


















