Nielegalny irlandzki imigrant, który w areszcie narzekał na „tortury”, ma na swoim koncie: przemoc domowa z akt sądowych wynika, że przeciwko swojej byłej amerykańskiej żonie.
Seamusa Culletona został zatrzymany przez organy imigracyjne i celne (ICE) we wrześniu.
Spędził ponad dwie dekady budując życie w Bostonie, Massachusetts obszar po wjeździe do tego kraju w 2009 r. na podstawie 90-dniowego zwolnienia z wizy turystycznej, a następnie poślubił obywatela USA i złożył wniosek o zieloną kartę na podstawie małżeństwa.
Zrobione Culleton nagłówki na początku tego miesiąca kiedy twierdził, że w areszcie ICE poddawany był „torturom psychicznym i fizycznym” i upierał się, że został zatrzymany, mimo że nie był karany.
Jednak od tego czasu okazało się, że Culleton tak wydano aktywny nakaz aresztowania w sprawie zarzutów związanych z narkotykami w Irlandii.
Nowo odkryte dokumenty sądowe w USA również potwierdzają, że dopuścił się on przemocy domowej wobec swojej byłej żony, Amerykanki.
Doniesienia policyjne, do których dotarł m.in Herold Bostoński pokazać, że Culleton naruszył nakazy ochrony wydane przeciwko niemu przez jego byłą żonę w latach 2019–2021, a także zarzucić, że w jednym przypadku nazwał ją rasistowskim obelgą.
Była żona Culletona, która jest czarna, złożyła nakaz ochrony po tym, jak w listopadzie 2019 r. rzekomo znęcał się nad nią fizycznie, gdy mieszkali razem, zmuszając ją do wyprowadzki z mieszkania.
Irlandzki imigrant Seamus Culleton (na zdjęciu), który twierdził, że w areszcie ICE był „torturowany”, doświadczył przemocy domowej wobec swojej byłej amerykańskiej żony – wynika z danych
Zaledwie dzień po wyprowadzce jego byłej żony bostońska policja została wezwana do domu jej rodziców po otrzymaniu doniesień, że Culleton ją nękał i „życzył jej śmierci”.
„Około godziny 12:17 w piątek 15 listopada 2019 r. funkcjonariusz Burke z jednostki C411D odpowiedział na wezwanie radiowe w sprawie zgłoszenia naruszenia zakazu zbliżania się. Funkcjonariusz został poinformowany, że dzwoniąca posiada zakaz zbliżania się do jej męża, dzwoni do niej i grozi jej” – napisał w swoim protokole funkcjonariusz, który udzielił odpowiedzi.
„(Ofiara) oświadczyła funkcjonariuszowi, że Culleton oświadczył, że „życzył jej śmierci” i że „ma zamiar doprowadzić ją do zwolnienia i (USUNIĘTO) zwolnienia”. (Ofiara) wyjaśniła, że (USUNIĘTO) był przyjacielem, którego Culletin nie lubił i że będzie próbował doprowadzić go do wyrzucenia z pracy. Funkcjonariusz poinformował (ofiarę), że ponieważ nie ma jeszcze wiedzy, czy Culletinowi doręczono kopię zakazu zbliżania się, sporządzi dla niej raport z pogróżkami w związku z tym incydentem” – czytamy w raporcie.
W raporcie wskazano dwa przestępstwa rzekomo popełnione przez Culletona: molestowanie karne i groźby wyrządzenia szkody na ciele.
Kilka tygodni później bostońska policja została ponownie wezwana w sprawie ok rzekome naruszenie zakazu zbliżania się przez Culletona.
Jego była żona twierdziła, że otrzymała SMS-a zawierającego rasistowskie obelgi, które jej zdaniem wysłał Culleton.
„(Ofiara) oświadczyła, że nie zna tego numeru, ale uważa, że należy do jej męża” – czytamy w raporcie.
„Wiadomość tekstowa zawierała rasistowski epitet określający ofiarę jako „(przekleństwa) szumowinę”.
Od 25 lutego Culleton przebywa w areszcie ICE w ośrodku detencyjnym w El, Paso w Teksasie
Bostońska policja udokumentowała naruszenie zakazu zbliżania się, ale nie aresztowała Culletona.
Według „Boston Herald” w lipcu 2021 r. odbyła się rozprawa sądowa w związku z tym incydentem, ale ani Culleton, ani jego była żona nie stawili się, co spowodowało umorzenie sprawy.
„Daily Mail” skontaktował się z bostońską policją w celu uzyskania dalszych informacji.
Po rozstaniu z byłą żoną Culleton ożenił się ponownie z inną kobietą, Tiffany Smyth, a para mieszka w okolicach Bostonu z dwoma psami, gdzie prowadzi firmę tynkarską.
Według danych od 25 lutego Culleton przebywa w areszcie ICE w ośrodku detencyjnym w El w Paso w Teksasie. Na początku miesiąca sędzia odrzucił jego wniosek o wolność.
Rozmawiam z Irlandczykami Radio RTE 10 lutego Culleton określił areszt jako „torturę” i stwierdził, że „boi się o moje życie tutaj”.
„Najlepszy sposób, w jaki mógłbym to opisać, to prawdopodobnie współczesny obóz koncentracyjny” – powiedział mieszkaniec Kilkenny z ośrodka.
Pracownicy ochrony zabijali tu ludzi. Nie wiesz, co Cię spotka każdego dnia. Tu na dole jest koszmar.
ICE odpowiedział na zarzuty Culletona na swoim oficjalnym koncie X, powtarzając, że „ten człowiek przekroczył okres ważności wizy… O 16 LAT”.