Eleganckie garnitury z lat 80. dawno minęły, podobnie jak jej imię.
Tak naprawdę nic nie łączy anonimowej postaci w średnim wieku w kapeluszu z pomponami i pikowanej kurtce, krzątającej się w zeszłym tygodniu po centrum ogrodniczym w nadmorskim miasteczku w Lincolnshire, z kobietą znaną niegdyś jako Jane Andrews.
Przez dziewięć lat, między 1988 a 1997 rokiem, Andrews, obecnie 58-letnia i posługująca się nazwiskiem Jane Lamb, pracowała dla Sarah Ferguson, ówczesnej Księżna Yorkujako jej osobista kredens i zaufana powierniczka.
Czasami ich „wygląd” był tak podobny, że Ferguson – obecnie pogrążona w własnych trudach – nazwała ją „Lady Jane”.
Jednak we wrześniu 2000 roku ta ładnie mówiąca, nienagannie uszyta blondynka zasłynęła z zupełnie innego powodu, kiedy pobiła i dźgnęła nożem swojego chłopaka, Thomasa Cressmana – mężczyznę, którego wyznawała, że kocha, ale który wywołał jej wściekłość, gdy ten odmówił jej poślubienia.
Jutro wieczorem jej życie zostanie przedstawione w pierwszym odcinku czteroczęściowego dramatu zatytułowanego The Lady on ITV. W serialu rolę Andrewsa gra wschodząca gwiazda Mia McKenna-Bruce, ostatnio widziana jako Lady Eileen „Bundle” Brent w „Siedem tarczach” Agathy Christie Netflixapodczas gdy Ferguson gra Gra o tron aktorka Natalie Dormer.
Reklamowana jest jako „częściowo fabularyzowana” kronika życia Andrews, która wyszła z więzienia w 2015 roku, 14 lat po skazaniu jej za zamordowanie 39-letniego Cressmana, przystojnego, bogatego biznesmena z dobrymi koneksjami.
Na przestrzeni lat powstało wiele programów na temat zabójstw (dwunasty, autorstwa Disneya, jest wciąż w przygotowaniu), a każdy z nich otwierał stare rany rodziny Cressmanów.
Sarah Ferguson ze swoją komodą Jane Andrews idącą za nią. Przez dziewięć lat, między 1988 a 1997 rokiem, Andrews, obecnie 58-letnia i posługująca się nazwiskiem Jane Lamb, pracowała dla ówczesnej księżnej Yorku jako jej osobista kredens i zaufana powierniczka
Jane Andrews, obecnie nazywana Jane Lamb, została przyłapana w zeszłym tygodniu w kapeluszu z pomponami i pikowanej kurtce, jak krzątała się po centrum ogrodniczym w nadmorskim miasteczku w Lincolnshire
Jak powiedział The Mail on Sunday starszy brat Cressmana, 75-letni Rick: „Żyję ze śmiercią mojego brata przez jakieś 25 lat i to nie jest tylko historia; dla mnie i całej mojej rodziny to jest nasze prawdziwe życie i czasami myślę, że ludzie tracą to z oczu.
Nikt – łącznie z Fergie i Cressmanami – nie miał pojęcia, kim stanie się Jane Andrews. Wychowana w solidnej rodzinie robotniczej w portowym mieście Grimsby w Lincolnshire, uczęszczała do college’u mody i projektowała ubrania dla dzieci dla Marks & Spencer, kiedy w 1988 roku odpowiedziała na ogłoszenie o osobistej komodzie w magazynie The Lady.
Po otrzymaniu wezwania od księżnej w ciągu czterech dni znalazła się w sztabie Pałacu Buckingham.
Tak rozpoczęła się transformacja Andrews, wówczas 21-letniej. Przez następne dziewięć lat doskonale odgrywała tę rolę, porzucając akcent z Grimsby i kupując sobie mieszkanie w ekskluzywnym bloku z widokiem na Battersea Park w południowym Londynie. Było też kilka romansów, a nawet krótkie małżeństwo z mężczyzną od niej starszym o 20 lat, które zakończyło się po pięciu latach z powodu jej powtarzających się zdrad.
Ale w 1997 roku było już po wszystkim. Sarah i ówczesny książę Yorku rozwiedli się, a Andrews została zwolniona. Myślała, że znalazła rozwiązanie swoich problemów, kiedy poznała Cressmana na imprezie sylwestrowej w 1998 roku.
Jane wiązała duże nadzieje z tym związkiem i pragnęła propozycji, ale biznesmen powiedział jej, że to nieprawda.
18 września 2000 r. w jego mieszkaniu w Fulham wybuchła straszliwa awantura, a później tej nocy, gdy Andrews spał, uderzył go w głowę kijem do krykieta i dźgnął w klatkę piersiową ośmiocalowym nożem kuchennym, po czym uciekł.
Podczas ogólnokrajowej obławy policja poprosiła księżną o pomoc, a ona zostawiła Andrews dwie wiadomości na sekretarce, prosząc ją o skontaktowanie się z policją. Cztery dni po morderstwie Andrews została znaleziona w swoim samochodzie w zatoczce w Kornwalii po przedawkowaniu środków przeciwbólowych.
Thomas Cressman, którego Andrews został skazany za morderstwo i skazany na 14 lat za kratkami
Mia McKenna-Bruce jako Jane Andrews obok Natalie Dormer jako Sarah Ferguson w serialu ITV The Lady. Reklamowana jest jako „częściowo fabularyzowana” kronika życia Andrewsa, który wyszedł z więzienia w 2015 roku.
Proces o morderstwo, który odbył się rok później w Old Bailey, wprawił w osłupienie naród, a ją nazwano „zabójczynią z fatalnego zauroczenia”.
Pomimo tego, że działała w samoobronie, została skazana za morderstwo i skazana na co najmniej 15 lat więzienia.
Jednak w 2009 roku nastąpił kolejny zwrot akcji, kiedy udało jej się uciec z HMP East Sutton Park w hrabstwie Kent, a dwa dni później została odebrana wraz z rodzicami i bratem w oddalonym o sześć mil Premier Inn.
Zostali przesłuchani przez policję, ale później zostali zwolnieni.
W okresie poprzedzającym zwolnienie z więzienia New Hall w Wakefield w hrabstwie West Yorkshire w 2015 r. Andrews kupiła za 228 000 funtów charakterystyczny domek z czterema sypialniami w północnej Anglii, a zakup był możliwy dzięki znacznemu zyskowi ze sprzedaży jej mieszkania w Battersea.
Jednak zaledwie trzy lata później wróciła do więzienia po tym, jak została oskarżona o złamanie warunków zwolnienia poprzez nękanie żonatego mężczyzny.
Zgłoszenia zostały zbadane, ale nie podjęto żadnych dalszych działań. Andrews, u której w 2002 r. psychiatra zdiagnozował zaburzenie osobowości typu borderline, została ponownie uwolniona w 2019 r. i wróciła do nadmorskiego schroniska w poszukiwaniu cichej anonimowości.
Na zdjęciu: Mia McKenna-Bruce (po lewej) jako Jane Andrews, która zadebiutuje w ITV jutro wieczorem, oraz Andrews (po prawej) w 2026 r. Po wyjściu z więzienia w 2019 r. wróciła do nadmorskiego schroniska w pogoni za cichą anonimowością
Miłośniczka zwierząt i zapalona ogrodniczka. Jest członkinią Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego i posiadaczką co najmniej jednej nagrody „best in show”.
Przez krótki czas, zanim trafiła do więzienia, prowadziła nawet własną, dobrze prosperującą firmę sprzedającą meble i pamiątki w centrum antykwariatów.
Jej specjalność? Królewskie pamiątki. Być może świadoma, że mogłaby zostać rozpoznana, nigdy nie sprzedawała bezpośrednio – i zawsze jako Jane Lamb, a nie Andrews.
Jeśli Andrews próbował uciec od przeszłości, nie można tego samego powiedzieć o rodzinie Thomasa Cressmana. Ból, który odczuwają, utrzymuje się do dziś.
„Na poziomie bardzo osobistym czuję, że nigdy tak naprawdę nie pozwolono mi opłakiwać mojego brata w normalny sposób” – powiedział The Mail on Sunday jego brat Rick.
Nadal ma bliskie więzi z byłym głównym inspektorem detektywów Jimem Dickim, który prowadził śledztwo w sprawie morderstwa jego brata.
Czas nie zrobił nic, by zmniejszyć uczucia emerytowanego detektywa do Andrewsa.
Powiedział: „Nadal uważam, że ona jest kłamcą; jej postawa (w areszcie, podczas przesłuchania przez policję) od samego początku brzmiała: „Co ja tu robię?”. To ja jestem w tym wszystkim ofiarą”.
– To była biedna, stara Jane. Nigdy nie okazała wyrzutów sumienia z powodu morderstwa Toma Cressmana. Kiedykolwiek.’
Dodatkowe raportowanie: Tracey Kandohla