Wybuchł polityczny spór w związku z próbą powrotu „narzeczonych z ISIS” do Australii, a ministrowie wyższego szczebla bronili „bardzo rygorystycznych” przepisów paszportowych, podczas gdy opozycja żąda ostrzejszych działań w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego.
Debata nasiliła się w piątek w Sunrise, a minister zdrowia Mark Butler odrzucił krytykę ze strony przedstawicieli Koalicji, upierając się, że ograniczenia konstytucyjne uniemożliwiają rządom arbitralne blokowanie obywatelom powrotu do domu.
OBEJRZYJ WIDEO POWYŻEJ: Debata narzeczonych ISIS wywołuje konflikt polityczny.
Poznaj aktualności dzięki aplikacji 7NEWS: Pobierz już dziś
„Są to oczywiście te same przepisy paszportowe, które obowiązywały za poprzedniego rządu, kiedy z Syrii wróciło około 40 osób, nie tylko kobiet i dzieci, ale także samych bojowników” – powiedział Butler.
„Jestem pewien, że Angus Taylor wie, że istnieją bardzo rygorystyczne konstytucyjne ograniczenia dotyczące tego, co każdy rząd, laburzystowski czy liberał, może zrobić w obszarze obywatelstwa i paszportów”.
Butler podkreślił, że decyzje o odmowie wydania paszportu lub unieważnieniu go ze względów bezpieczeństwa narodowego podejmują agencje bezpieczeństwa, a nie politycy.
„Te przepisy obowiązują od kilku lat i są bardzo rygorystyczne ze względów konstytucyjnych” – powiedział.
„Oczywiście jesteśmy otwarci na sugestie i konstruktywne dyskusje z opozycją, ale myślę, że ona zdaje sobie sprawę, że to nie jest takie łatwe, nie jest tak proste, jak zdawało się sugerować w ciągu ostatnich 24 godzin”.
„Traktujemy tę radę bardzo poważnie i stosujemy się do niej”.


Jednej z 11 kobiet próbujących wrócić wydano nakaz tymczasowego wykluczenia, uniemożliwiający jej wjazd na okres do dwóch lat ze względów bezpieczeństwa narodowego.
Pomimo wprowadzenia przepisów za poprzedniego rządu Koalicji, ministrowie cieni mają wątpliwości, czy idą wystarczająco daleko.
Lider opozycji Angus Taylor, który służył w rządzie Morrisona, który stworzył obecne przepisy, stwierdził od tego czasu, że drzwi powinny zostać zamknięte przed powrotem kobiet.
Zastępca przywódczyni liberałów Jane Hume powiedziała, że Australijczycy z Sunrise zasługują na odpowiedzi.
„Podstawowym obowiązkiem każdego rządu jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom. Nie zostało wyjaśnione, czy te kobiety i ich dzieci stanowią potencjalne zagrożenie na naszych wybrzeżach. Aktywnie dołączyły do organizacji terrorystycznej, wyznającej ohydną ideologię, która szuka przemocy i nienawiści we wszystkim, co jest nam drogie” – powiedziała.
Powiedziała, że Australijczycy powinni kwestionować ocenę ryzyka, jaką przeprowadzono w przypadku tych kobiet, aby zapewnić bezpieczeństwo narodowe po ich powrocie.
„Wiemy, że rządy mają możliwość unieważniania paszportów obywateli, więc dlaczego, u licha, nie miałyby skorzystać z tej możliwości, aby odrzucić paszporty osób, które potencjalnie stanowią zagrożenie dla obywateli Australii – myślę, że wszyscy Australijczycy słusznie oczekiwaliby wyjaśnienia”.
Premier przyznał, że Australia ma pewne „obowiązki” wynikające z prawa, ale nalegał, aby rząd nie zapewnił „pomocy ani repatriacji”.
„Moja mama powiedziałaby, że jeśli pościelisz łóżko, to się w nim położysz” – powiedział.
„To są ludzie, którzy wyjechali za granicę, wspierając Państwo Islamskie i udali się tam, aby zapewnić wsparcie ludziom, którzy w zasadzie chcą kalifatu”.
Zgodnie z australijskim prawem rząd ma obowiązek wydawania dokumentów podróży obywatelom pragnącym powrócić, nawet jeśli nie organizuje aktywnie ich ekstrakcji.
Minister spraw wewnętrznych Tony Burke potwierdził, że w obozie Al Roj w północno-wschodniej Syrii przetrzymywanych jest obecnie 11 kobiet i 23 dzieci. Dziesięć kobietom i dzieciom wydano paszporty uprawniające do jednorazowego wjazdu.

















