- Izrael twierdzi, że Hamas naruszył rozejm, atakując siły izraelskie
- Netanjahu oskarża Hamas o wydanie niewłaściwych szczątków zakładników
- Hamas twierdzi, że Izrael szuka pretekstu do wznowienia wojny
Izraelskie samoloty rozpoczęły wczoraj ataki na miasto Gaza po tym, jak premier Benjamin Netanjahu oskarżył grupę bojowników Hamas o naruszenie zawieszenia broni na terytorium Palestyny i nakazał wojsku przeprowadzenie „potężnych ataków”.
Izraelskie ataki wycelowały w obszar w pobliżu szpitala Shifa, największego szpitala operacyjnego w północnej Gazie, podają świadkowie i media Hamasu.
Co najmniej dwie osoby zginęły, a cztery inne zostały ranne w izraelskim ataku – podała obrona cywilna Gazy.
Izraelskie wojsko nie skomentowało od razu ataków, które były ostatnim aktem przemocy w ramach kruchego, trzytygodniowego zawieszenia broni i które nastąpiły po oświadczeniu biura Netanjahu, w którym stwierdzono, że rozkazał on natychmiastowe ataki.
W oświadczeniu nie podano konkretnego powodu ataków. Mimo to izraelski urzędnik wojskowy powiedział, że Hamas naruszył zawieszenie broni, przeprowadzając atak na siły izraelskie na obszarze enklawy znajdującym się pod kontrolą Izraela.
„To kolejne rażące naruszenie zawieszenia broni” – powiedział urzędnik.
Wspierane przez USA porozumienie o zawieszeniu broni weszło w życie 10 października, zatrzymując dwuletnią agresję Izraela w Gazie.
W sobotę Izrael oświadczył, że jego siły przeprowadziły „ukierunkowany atak” na osobę w środkowej Gazie, która planowała zaatakować wojska izraelskie.
Wczoraj Netanjahu oskarżył Hamas o naruszenie zawieszenia broni poprzez przekazanie pewnych niewłaściwych szczątków w ramach zwrotu ciał zakładników Izraelowi.
Netanjahu powiedział, że przekazane w poniedziałek szczątki należały do Ofira Tzarfatiego, Izraelczyka zabitego podczas ataku Hamasu 7 października 2023 r. Szczątki Tzarfatiego zostały już częściowo odzyskane przez wojska izraelskie podczas wojny.
W odpowiedzi Hamas początkowo oświadczył, że wczoraj przekaże Izraelowi ciało zaginionego zakładnika znalezione w tunelu w Gazie. Jednakże zbrojne skrzydło Hamasu, Brygady Al-Kassam, oświadczyło później, że odroczy planowane przekazanie, powołując się na naruszenie przez Izrael zawieszenia broni.
Izraelskie media wcześniej donosiły o wymianie ognia pomiędzy siłami izraelskimi a bojownikami Hamasu w mieście Rafah w południowej Gazie. Izraelskie wojsko nie odpowiedziało na prośbę o komentarz w sprawie doniesień.
Hamas oświadczył, że przestrzega warunków zawieszenia broni, a Netanjahu szukał wymówki, aby wycofać się z zobowiązań Izraela.
Zgodnie z warunkami zawieszenia broni Hamas uwolnił wszystkich żyjących zakładników w zamian za prawie 2000 palestyńskich skazańców i więźniów wojennych, podczas gdy Izrael wycofał swoje wojska i wstrzymał ofensywę.
Hamas zgodził się również na przekazanie szczątków wszystkich zmarłych zakładników, których nie odnaleziono, ale stwierdził, że zlokalizowanie i odzyskanie ciał pośród ruin Gazy zajmie trochę czasu. Izrael twierdzi, że grupa bojowników ma dostęp do szczątków większości zakładników.
Kwestia ta stała się jednym z głównych punktów spornych zawieszenia broni, któremu, jak twierdzi prezydent USA Donald Trump, uważnie się przygląda.
Poszukiwania ciał zakładników nasiliły się w ciągu ostatnich kilku dni po przybyciu ciężkiego sprzętu z Egiptu. We wtorek w Khan Younis, w południowej Strefie Gazy i dalej na północ w Nuseirat, pracowały buldożery, podczas gdy bojownicy Hamasu rozmieścili się wokół nich.
Uważa się, że niektóre ciała znajdują się w sieci tuneli Hamasu przebiegających pod Gazą.
Od 7 października 2023 r. Izrael zabił w Gazie 68 000 osób. Tysiące innych brakuje.

















