Matka Baby P będzie dziś zmuszona w końcu odpowiedzieć na pytanie o śmierć syna, podejmując nową próbę odzyskania wolności 18 lat po tym, jak był torturowany na śmierć.

Tracey Connelly (44 l.) stoi przed dwudniową publiczną rozprawą w sprawie zwolnienia warunkowego, po tym jak w zeszłym roku została ponownie osadzona w więzieniu za złamanie warunków licencji.

W 2009 roku została skazana na czas nieokreślony na minimalny okres pięciu lat więzienia po ukrywaniu strasznych obrażeń zadanych jej 17-miesięcznemu synowi Peterowi przez jej sadystycznego kochanka.

Maluch, znany jako Baby P, został znaleziony martwy w zbryzganym krwią łóżeczku w swoim domu w Tottenham w północnym Londynie 3 sierpnia 2007 roku po tym, jak doznał ponad 50 obrażeń, w tym złamanego kręgosłupa i ośmiu złamanych żeber.

Connelly zawsze nie chciała rozmawiać o strasznych obrażeniach Baby P i o tym, że pozwoliła mu umrzeć pod jej opieką w domu w Tottenham na północy Londyn w sierpniu 2007 roku.

Teraz jednak zostanie przesłuchana przez trzyosobową komisję ds. zwolnienia warunkowego pod przewodnictwem ekspertów – w tym psychologów – za pośrednictwem łącza wideo z więzienia dzisiaj oraz w czwartek podczas przesłuchania, które odbędzie się w Międzynarodowym Centrum Rozstrzygania Sporów i Rozwiązywania Sporów w Londynie.

Nie oczekuje się, że Connelly będzie widoczny w linku wideo, ale będzie składał zeznania i odpowiadał na pytania panelu w czasie rzeczywistym.

W wyniku dotychczasowej rozprawy menadżer przestępców zalecił Connelly zwolnienie.

Menedżer powiedział, że Connelly „wzięła pełną odpowiedzialność” za swoje przeszłe zachowanie w więzieniu i poza nim, ale dodała, że ​​nie rozmawiali o tym, czy czuje wyrzuty sumienia z powodu śmierci syna.

Zapytana, czy Connelly uważa, że ​​stanowiłaby przyszłe zagrożenie dla dziecka, kierownik odpowiedziała, że ​​osadzona jest „bardzo świadoma” oceny ryzyka i nigdy nie starała się minimalizować tego w rozmowach.

Tracey Connelly (na zdjęciu), lat 44, stanie przed dwudniową publiczną rozprawą w sprawie zwolnienia warunkowego po tym, jak trafiła z powrotem do więzienia za złamanie warunków zwolnienia

Tracey Connelly (na zdjęciu), lat 44, stanie przed dwudniową publiczną rozprawą w sprawie zwolnienia warunkowego po tym, jak trafiła z powrotem do więzienia za złamanie warunków zwolnienia

Rany, których doznał Peter (na zdjęciu), obejmowały złamanie kręgosłupa, połamane żebra, okaleczone opuszki palców i brakujące paznokcie

Rany, których doznał Peter (na zdjęciu), obejmowały złamanie kręgosłupa, połamane żebra, okaleczone opuszki palców i brakujące paznokcie

Przewodnicząca zapytała, czy stwarzałaby ryzyko dla społeczeństwa, menedżer ds. przestępców więziennych (POM) odpowiedział: „Jeśli wda się w związek, którego nie ujawnia, jeśli w takim scenariuszu są dzieci lub ktoś bezbronny i jeśli priorytetowo traktuje własne potrzeby”.

POM stwierdziła również, że w więzieniu Connelly był ofiarą znęcania się i gróźb.

Zapytana o molestowanie, POM Connelly wyjaśniła: „To trudna sytuacja, ale nigdy nie zdarzyła się żadna sytuacja, w której brałaby odwet.

„Myślę, że poradziła sobie z tym właściwie – zgłaszając to pracownikom i prosząc o wsparcie ze strony personelu”.

POM stwierdziła następnie, że do molestowania nadal dochodzi, dodając: „Niestety zdarza się to nadal, szczególnie gdy Tracey idzie rano do pracy, ale jeśli chodzi o to, gdzie się znajduje… jest tam bardziej chroniona”.

Peter Connelly, znany publicznie jako Baby P, odniósł ponad 50 obrażeń, mimo że znajdował się na liście grup ryzyka i otrzymał 60 wizyt od pracowników socjalnych, funkcjonariuszy policji i pracowników służby zdrowia w ciągu ośmiu miesięcy.

Będzie to pierwsza kontrola, odkąd Connelly została wezwana do więzienia po raz drugi w sierpniu ubiegłego roku za złamanie warunków licencji. Jej wspomnienia zostały ujawnione wyłącznie przez Daily Mail.

Zgodnie ze zwykłymi zasadami dotyczącymi zwolnienia warunkowego, w ciągu 28 dni została skierowana do Komisji ds. zwolnień warunkowych, która mogła zdecydować, czy została prawidłowo powrócona do więzienia.

Mają prawo natychmiast nakazać jej ponowne zwolnienie lub odrzucić apelację, co może skutkować jej pobytem w więzieniu nawet przez kolejne dwa lata.

Ponieważ Connelly odbywa karę na czas nieokreślony, do Zarządu będzie należała decyzja, czy kiedykolwiek zostanie ponownie zwolniona. W sumie jest to jej piąta rozprawa w sprawie zwolnienia warunkowego.

Z poprzednich raportów Komisji ds. zwolnień warunkowych wynikało, że manipulująca matka była zbyt zajęta seksem, by myśleć o synu.

Przez następne dwa dni Connelly będzie przekonywać, że nadaje się do warunkowego zwolnienia.

Przewodnicząca panelu komisji ds. zwolnień warunkowych Sally Allbeury powiedziała, że ​​Connelly poprosił, aby podczas przesłuchania nazywano go „Tracey”.

Powiedziała dzisiaj: „Panel z 2013 r. uznał, że istnieje poważne ryzyko w kontekście rozwijania przez panią Connelly intymnej relacji, w której przedkłada ona potrzeby partnera i własne nad potrzeby dzieci. Kolejne panele miały te same obawy”.

Podczas rozprawy w sprawie zwolnienia warunkowego wysłuchano także „niezwykle poruszających” zeznań bliskich ofiary.

„Oświadczenia te uświadomiły panelowi ciągły wpływ śmierci Petera na autorów i ich obawy dotyczące potencjalnego uwolnienia pani Connelly” – stwierdziła pani Allbeury.

„Każdy z nich zwrócił się także o zapewnienie w przypadku zwolnienia pani Connelly określonych warunków w celu ich ochrony.

„Uznaliśmy te stwierdzenia za niezwykle poruszające.

„Nie ma wątpliwości, że śmierć Piotra wyrządziła krzywdę na całe życie tym, którzy go kochali”.

Rozprawy w sprawie zwolnienia warunkowego zwykle odbywają się przy drzwiach zamkniętych, ale sędzia zatwierdził wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy Connelly’ego, stwierdzając, że „nie ma wątpliwości, że w sprawie istnieje istotny interes publiczny”.

Connelly będzie twierdziła, że ​​decyzja o wezwaniu jej do więzienia była przesadną reakcją, a naruszenia warunków licencji były minimalne. Jej prawnicy będą upierać się, że nie stanowi już zagrożenia dla społeczeństwa.

Pokręcona matka została po raz pierwszy wezwana do więzienia w 2015 r. po sprzedaży nagich zdjęć w Internecie, a następnie ponownie osadzona w więzieniu nieco ponad dwa lata po ostatnim wyjściu na wolność.

Podlegała 20 warunkom licencyjnym, w tym konieczności noszenia elektronicznej przywieszki i ujawniania wszystkich swoich związków, monitorowania jej korzystania z Internetu i przestrzegania godziny policyjnej.

Zakazano jej także odwiedzania niektórych miejsc, aby „unikać kontaktu z ofiarami i chronić dzieci”.

W marcu 2022 r. Komisja ds. zwolnień warunkowych ogłosiła, że ​​uzyskała zgodę na zwolnienie po tym, jak panel stwierdził, że stwarza niskie ryzyko ponownego popełnienia przestępstwa.

Ale potem wyszło na jaw, że Connelly nawiązał potajemny „intymny” związek za kratami z innym więźniem znanym tylko jako X, któremu powiedziała: „(Szaleję) za tobą… szaleńczo cię kocham”.

Kiedy Connelly przyznał się do romansu w czerwcu 2021 r., urzędnicy zakazali kontaktów między parą.

Jednak 10 dni później Connelly próbowała przekazać kochankowi tajny list pod drzwiami celi, naruszając tym samym regulamin więzienny.

Została odwołana w sierpniu 2024 r.

Brat Barkera, Jason Owen (na zdjęciu) został skazany na sześć lat więzienia za pozwolenie na śmierć małego dziecka

Brat Barkera, Jason Owen (na zdjęciu) został skazany na sześć lat więzienia za pozwolenie na śmierć małego dziecka

Connelly wraz ze swoim kochankiem Stevenem Barkerem (na zdjęciu) i jego bratem Jasonem Owenem starała się zatuszować obrażenia zadane dziecku, za którymi tęsknili pracownicy opieki społecznej i służby zdrowia

Connelly wraz ze swoim kochankiem Stevenem Barkerem (na zdjęciu) i jego bratem Jasonem Owenem starała się zatuszować obrażenia zadane dziecku, za którymi tęsknili pracownicy opieki społecznej i służby zdrowia

Rozprawa w sprawie zwolnienia warunkowego jest dla Connelly siódmą decyzją o zwolnieniu i drugą, odkąd w zeszłym roku została wezwana z powrotem do więzienia.

Allbeury stwierdziła, że ​​powodem jej odwołania był rozwój intymnej relacji z mężczyzną, którego Connelly poznał w Internecie, o czym nie powiedziała nadzorującym ją profesjonalistom.

„Okoliczności ściśle odzwierciedlały okoliczności jej pierwszego wezwania i wydarzenia, które miały miejsce w areszcie następującym po tym przypomnieniu, a także wskazywały na zachowanie odpowiadające przestępstwu” – stwierdziła.

Dziś na rozprawie powiedziano jej, że przez ostatnie lata pracowała jako sanitariuszka w więzieniu na oddziale separacyjnym.

Menedżer przestępców powiedział, że Connelly „zaprzyjaźnił się z małą grupą” więźniów, ale żaden z nich nie miał charakteru seksualnego.

Menedżerka stwierdziła, że ​​„boi się, że zostanie osądzona”.

Na rozprawie powiedziano, że Connelly był ofiarą ciągłego znęcania się i gróźb ze strony innych więźniów za kratami.

Mówi się, że więzień cierpi na „przelotne” myśli samobójcze i ma „problemy interpersonalne”.

Pani Allbeury powiedziała, że ​​u Connelly’ego zdiagnozowano „różne zaburzenia osobowości”, dodając, że „przeszła wiele terapii, ale wciąż popełnia te same błędy”.

Przewodniczący stwierdził, że panel usłyszał „niezwykle poruszające” oświadczenia rodziny Petera.

Powiedziała: „Oświadczenia te pokazały panelowi ciągły wpływ śmierci Petera na autorów i ich obawy dotyczące potencjalnego uwolnienia pani Connelly.

„Każdy z nich zwrócił się także o zapewnienie w przypadku zwolnienia pani Connelly określonych warunków w celu ich ochrony.

„Uznaliśmy te stwierdzenia za niezwykle poruszające.

„Nie ma wątpliwości, że śmierć Piotra wyrządziła krzywdę na całe życie tym, którzy go kochali”.

Connelly powiedziała panelowi, że nie chce zostać zwolniona bez żadnych warunków.

Sekretarz Sprawiedliwości sprzeciwia się jej uwolnieniu, twierdząc, że nie nadaje się do uwolnienia.

Członkowie panelu oceniającego Connelly ocenią ryzyko i podejmą decyzję o zwolnieniu jej z więzienia lub zaleceniu przeniesienia do otwartych warunków więziennych.

Uważa się, że podczas swojego ostatniego wydania Connelly na nowo odkryła siebie jako guru odchudzania. Używając fałszywego nazwiska, zapisała się do Weight Watchers jako fanka reality show – opisując szczegółowo swoją podróż po tym, jak wcześniej w więzieniu osiągnęła 20 kamieni.

Zła mama publikowała aktualizacje – w tym zdjęcia z siłowni – pod pseudonimem „Connie” w wypaczonej próbie nawiązania przyjaźni bez ujawniania swojej podłej przeszłości. Zdjęcia pokazują także, jak czyta kartki urodzinowe, trzymając w górze butelki Prosecco i delektując się smażonymi potrawami.

Brutalne zabójstwo Baby P w 2007 roku zszokowało naród, gdy wyszło na jaw, że stracono 60 szans na jego uratowanie.

Connelly została skazana na czas nieokreślony po zatuszowaniu obrażeń zadanych jej synowi. Przyznała się do spowodowania lub umożliwienia śmierci dziecka w 2008 roku.

Kochanek Connelly’ego, Steven Barker, został w 2009 roku skazany na co najmniej 12 lat więzienia za torturowanie Petera na śmierć, podczas gdy jego brat, Jason Owen, otrzymał sześć lat więzienia za pozwolenie na śmierć małego dziecka.

Barker pozostaje w więzieniu. Owen został zwolniony w 2011 r., ale w 2013 r. wrócił do więzienia, po czym został ponownie zwolniony.

W 2022 r. ówczesny sekretarz sprawiedliwości Dominic Raab starał się uniemożliwić Connelly’emu uwolnienie, ale kilka miesięcy później Daily Mail pokazał Connelly’ego idącego ulicą, cieszącego się wolnością, chowającego się za maską na twarzy.

Do tego czasu jej waga wzrosła do 20 kilogramów, co skłoniło jej własną matkę do skomentowania „The Sun”: „Spójrz na nią – spójrz na jej stan. Jest taka gruba. Wygląda obrzydliwie.

„Nosi maskę, ponieważ nie chce, aby ktokolwiek ją rozpoznał. Robi mi się niedobrze, gdy patrzę na te zdjęcia. Nie wiem, jak ona może żyć normalnie.

Według doniesień 44-latka zaprzyjaźniła się wcześniej z zabójczynią dzieci Helen Cauldwell, która udusiła własną córkę zabawką Prosiaczek w ośrodku pomocy społecznej w północnej Anglii.

Po śmierci Petera wyszło na jaw, że był on torturowany przez długi czas, mimo że znajdował się na liście grup ryzyka i otrzymał 60 wizyt od pracowników socjalnych, funkcjonariuszy policji i pracowników służby zdrowia w ciągu ośmiu miesięcy.

Niezastosowanie się pracowników socjalnych i lekarzy do odpowiedniego podniesienia alarmu w związku z molestowaniem dziecka doprowadziło do usunięcia ze stanowiska szefowej opieki nad dziećmi w radzie Haringey.

Source link