Cena złota będącego bezpieczną przystanią przekroczyła w niedzielę 5000 dolarów, ustanawiając rekord w obliczu rosnącej globalnej niepewności i zamieszania wywołanego polityką prezydenta USA Donalda Trumpa.
Notowania złota osiągnęły poziom 5026 dolarów za uncję po tym, jak w piątek siostrzane srebro osiągnęło cenę 102 dolarów za uncję.
Chociaż zawirowania związane z ambicjami Trumpa wobec Grenlandii i presja na Rezerwę Federalną zapewniły najnowsze wsparcie dla złota, metal szlachetny od dwóch lat osiąga rekordowe wartości szczytowe ze względu na czynniki, od słabego dolara, silny popyt ze strony banku centralnego i podwyższoną inflację.
W styczniu 2024 r. cena złota wynosiła nieco ponad 2000 dolarów za uncję.
Cena tego szlachetnego metalu wzrosła także na skutek wojen na Ukrainie i w Gazie oraz interwencji Waszyngtonu w Wenezueli.
„W ciągu ostatnich kilku dni zmiany cen złota były podręcznikowym zachowaniem zapewniającym bezpieczną przystań” – powiedział Fawad Razaqzada, analityk rynku w Forex.com.
„Zasadnicze zapotrzebowanie na ochronę nadal istnieje. Zaufanie do dolara i obligacji jest nieco chwiejne”.
– „Wsparcie wolno palące” –
W zeszłym tygodniu Trump wycofał się z groźby ceł nałożonych na kilka krajów europejskich ze względu na ich sprzeciw wobec zajęcia przez Waszyngton bogatej w minerały arktycznej wyspy Grenlandia.
Jednak jego komentarze wywołały bolesny kryzys transatlantycki, ożywiając obawy przed wojną handlową i niepewność co do amerykańskich inwestycji.
Dolar spadł do najniższego poziomu od czterech miesięcy w stosunku do euro, podczas gdy ceny złota wzrosły.
„Złoto osiągnęło nowy rekordowy poziom w związku z utrzymującymi się podwyższonymi napięciami geopolitycznymi” – zauważył w piątek Neil Wilson, strateg inwestorski w Saxo UK.
„Rynki nigdy nie wyceniły skrajnego ryzyka związanego z interwencją wojskową Stanów Zjednoczonych na Grenlandii. Były to obawy związane z eskalacją wojny handlowej”.
Premier Danii Mette Frederiksen odwiedziła w piątek stolicę Grenlandii, aby porozmawiać z przywódcą tego terytorium.
Inwestorzy przygotowywali się dodatkowo na odbywające się w tym tygodniu posiedzenie polityczne Rezerwy Federalnej, które nastąpi po tym, jak amerykańscy prokuratorzy wycelowali w jej szefa Jerome’a Powella, wzbudzając obawy o niezależność banku.
Trump nie ukrywał swojej pogardy dla Powella, twierdząc, że „nie ma inflacji” i wielokrotnie kwestionując kompetencje i uczciwość prezesa Fed.
W zeszłym tygodniu szefowie głównych banków centralnych poparli Fed i Powella, po tym jak amerykańscy prokuratorzy wystosowali przeciwko niemu wezwania do sądu, grożąc postawieniem mu aktu oskarżenia.
„Dodając do tego utrzymujące się wątpliwości co do niezależności banku centralnego, otrzymamy wolno rozwijającą się bazę wsparcia dla złota” – powiedział niezależny analityk Stephen Innes.
Jak podaje Światowa Rada Złota w swoim najnowszym raporcie, popyt na złoto pod względem wartości wzrósł o 44 procent rok do roku, osiągając rekordową kwotę 146 miliardów dolarów w trzecim kwartale ubiegłego roku.
Duży popyt na złoto zaobserwowano także za pośrednictwem funduszy notowanych na giełdzie na giełdach. Fundusze ETF umożliwiają inwestowanie bez handlu na rynku kontraktów terminowych na złoto.

















