Związek zawodowy reprezentujący tysiące strajkujących pracowników Boeinga skrytykował to, co gigant branży lotniczej nazwał „najlepszą i ostateczną” ofertą płacową, która zakładała 30-procentowy wzrost w ciągu czterech lat.
Nowa oferta obejmowała również przywrócenie premii za wyniki i podwyższenie świadczeń emerytalnych.
Jednakże Międzynarodowe Stowarzyszenie Maszynistów i Pracowników Lotnictwa i Kosmonautyki (IAM) stwierdziło, że oferta nie była negocjowana ze związkiem zawodowym i że „została nam przedstawiona bez żadnej dyskusji”.
Ponad 30 000 pracowników Boeinga rozpoczęło strajk na początku tego miesiąca po odrzuceniu oferty podwyżki w wysokości 25%.
„Po wysłuchaniu naszych pracowników i ich obaw, Boeing przedstawił dziś swoją najlepszą i ostateczną ofertę” – poinformował gigant produkcji samolotów w liście wysłanym do przedstawicieli związków zawodowych.
Propozycja zakłada podwojenie wartości jednorazowej premii za podpisanie nowej umowy płacowej do 6000 dolarów (4497 funtów).
Boeing poinformował, że oferta jest uzależniona od jej ratyfikacji przez członków związków zawodowych do północy czasu pacyficznego w piątek 27 września (do godziny 7 rano czasu GMT w sobotę 28 września).
Jednak IAM twierdzi, że Boeing wysłał nową ofertę bezpośrednio do członków związków zawodowych i mediów, nie informując o tym przedstawicieli związków.
„Ta taktyka jest jaskrawym przejawem braku szacunku do Was – naszych członków – i procesu negocjacyjnego” IAM poinformował w poście na X, wcześniej znanym jako Twitter.
Związek zawodowy poinformował również, że nie przeprowadzi głosowania wśród swoich członków przed terminem ustalonym przez Boeinga.
BBC News zwróciło się do Boeinga z prośbą o oświadczenie w sprawie odpowiedzi IAM na nową ofertę płacową.
Pracownicy Boeinga zagłosowali za strajkiem 13 września po odrzuceniu nowej umowy, która zakładała 25-procentową podwyżkę płac w ciągu czterech lat.
Związek początkowo domagał się wprowadzenia szeregu ulepszeń w pakietach pracowniczych, w tym 40-procentowej podwyżki płac.
Prawie 95% członków związku zawodowego, którzy produkują samoloty, w tym 737 Max i 777, zagłosowało za odrzuceniem pierwotnej oferty Boeinga.
Spośród głosujących 96% opowiedziało się za strajkiem do czasu osiągnięcia nowego porozumienia.
Strajk grozi Boeingowi stratami rzędu miliardów dolarów, co pogłębi kryzys w firmie, która i tak już zmaga się z poważnymi wyzwaniami.
Skutki tego są już odczuwalne w całej branży, a także w szerzej rozumianej gospodarce USA, ponieważ Boeing wstrzymał dostawy większości części i podjął inne kroki w celu zaoszczędzenia pieniędzy.
Firma zawiesiła już pracę dziesiątkom tysięcy pracowników.
Poinformowano również, że dyrektorzy, kierownicy i pracownicy z siedzibą w USA zostaną poproszeni o wzięcie tygodnia bezpłatnego urlopu co cztery tygodnie, dopóki będzie trwał strajk.
Przedstawiciele rządu pomagają obecnie w mediacjach między obiema stronami.
