Tpo raz pierwszy zobaczyłem wzmiankę o „złotym kiju baseballowym” w poniedziałek. Kilka wpisów pojawiło się na X, mój wykrywacz spamu natychmiast je odrzucił i ruszyłem dalej w poszukiwaniu kolejnego odwrócenia uwagi. Dzień później wróciłem do marnowania życia w mediach społecznościowych i znowu to samo: „złoty kij”. Internet zwyciężył: poszukałem trochę.
W wielu wpisach opisano potencjalną zmianę zasad w Major League Baseball umożliwiłoby to drużynie wysłanie preferowanego zawodnika na boisko w dowolnym momencie, nawet jeśli to nie była jego kolej na trafienie, raz na mecz. Powstrzymywałem się od zadawania wszechświatowi niezliczonych pytań, które przychodziły mi do głowy, na przykład: co się stanie, jeśli ten „złoty” gracz będzie już w bazie? To był oczywiście żart. Taka zmiana zasad nie oznaczałaby niewielkiej zmiany w sposobie uprawiania tego sportu: nie mówimy o reklamach na strojach ani nawet o biegaczach duchach pomagających w podejmowaniu decyzji o dodatkowych rundach. Złoty nietoperz? To natychmiast przekształca grę w zupełnie inny kod, przynajmniej dla mnie. Nadal tego nie kupuję.
Ale potem zacząłem widzieć prawdziwy artykuły pojawiające się w kanałach informacyjnych, fragmenty nie pochodzące z The Onion, rosyjska farma botów lub mój osobisty stan delirium. Takim rozmyślaniom towarzyszyły zdjęcia MLB komisarza Roba Manfreda i prawdziwe cytaty samego człowieka.
Nawet prawdziwi, żywi byli gracze baseballu zastanawiali się, czy taki pomysł jest uzasadniony, czy też jest to przypadkowy, odwrotny cios w satyrę ze strony baseballistów.
„To nie może być prawda” – napisał Roger Clemens w X. Och, to prawdziwy Roger i mam wrażenie, że ta propozycja może być jedyną rzeczą, w której ty i ja kiedykolwiek się zgadzamy. Ale czy to mogłoby się zdarzyć? Z Manfredem wszystko jest możliwe, który majstrował przy grze na poziomie nie widzieliśmy, odkąd wyznaczony pałkarz w końcu przedarł się do wielkiej ligi baseballu w 1973 roku. Dla zrzędliwego faceta z Ligi Narodowej, takiego jak ja, DH zawsze był świętokradztwem, ale przynajmniej nie wychodził prosto z lewego pola: to reguła zostały zaatakowane już w 1891 roku. O ile wiem, jedyną złotą rzeczą, jaką kiedykolwiek miał lub ma baseball, jest… kawałek metalu w rękach komisarza do zwycięzcy World Series w każdym sezonie.
Z Manfredem i spółką pływanie jest nonsensowne pomysły takie jak złoty kij, który najwyraźniej wywołał spore zamieszanie na spotkaniu właścicieli, można wybaczyć, jeśli zastanawiasz się, czy komisarz jest w rzeczywistości fanem gry, którą nadzoruje. Nie oznacza to, że jest coś złego w lekkim odświeżeniu zakurzonego, starego sportu, takiego jak baseball, i szczerze mówiąc, liga MLB ma za sobą passę zwycięstw polegającą na zmianie zasad.
Zegar czasu gry, który zakończył większość niekończącego się chwytania za krocze, majstrowania rękawiczkami do odbijania i wymiotowania miotacza, przyspieszył grę średnio o 28 minuti była to mile widziana poprawa. Podobnie jak rozpoczęcie szybkiej gry poprzez wzmocnienie baz i ograniczenie rzutów do pierwszej bazy. Nagradzanie atakujących za doskonały kontakt w środkowej części poprzez dostosowanie zmian niszczących duszę również dobrze się sprawdziło.
Ale złoty at-bat to znacznie większa zmiana, jeśli okaże się autentyczna. W końcu, czy ta radykalna zmiana zmieniająca sport jest prawdziwą próbą zmierzenia odbioru publicznego, czy też zwykłym chwytem reklamowym mającym na celu zwrócenie uwagi na baseball w zimne grudniowe dni, podczas gdy NFL zjada wszystkim lunch, a Juan Soto wytrzymuje większość rynku wolnych agencji. Jeśli propozycja jest fikcją, stworzoną dla odrobiny reklamy w zimne dni, uznaj, że robota została wykonana i przejdź dalej.
Podejrzewam, że Manfred tego nie zrobi, ale na jego miejscu skupiłbym się na prawdziwej pracy, jaką musi wykonać baseball. Obejmuje to znalezienie stałych domów dla dwóch drużyn, które w najbliższej przyszłości utknęły w upalnych lokalizacjach na świeżym powietrzu, na boiskach mniejszych lig.
Koszt nowej kopuły w Las Vegas, dawniej Oakland A, ma gwałtownie wzrosła z 1,5 miliarda dolarów do 1,75 miliarda dolarówco oznacza, że właściciel John Fisher musi zacząć sprawdzać, czy w materacach nie ma zmian. Istnieje 250 milionów powodów, aby sądzić, że ten ruch stoi pod znakiem zapytania i że drużyna Athletics może na jakiś czas utknąć na boisku AAA Sacramento.
Promienie zatoki Tampa plany stadionów są również zagrożone po tym, jak Rada Miejska St. Petersburga okazała wyrzuty sumienia kupujących w związku z wykorzystaniem środków publicznych na stadion MLB po tym, jak regionem nawiedziły powtarzające się huragany, z których jeden zerwał dach z ich boiska. W grę wchodzi więc długoterminowa przyszłość zespołu w tym regionie, a wiosenny dom treningowy Yankees w Tampie będzie gospodarzem drużyny Rays 2025.
Tymczasem Manfred składa ofertę dokonać przeglądu całej lokalnej i krajowej struktury praw telewizyjnych i medialnych MLBco wymagałoby zgody właścicieli na szeroko zakrojone plany podziału przychodów i skomplikowanych negocjacji ze związkami zawodowymi w ramach kolejnego układu zbiorowego, a wszystko to do 2028 r., kiedy wygasną umowy z amerykańską telewizją krajową.
Na boisku baseball musi znaleźć realne rozwiązanie problemu niekończących się kontuzji ramion u miotaczy oraz sposób na stłumienie przynajmniej części 10 000 dodatkowych strikeouts w sezonie Od 2000 roku rzucający walczą z bezradnymi pałkarzami.
Zamiast tego dostajemy złotego nietoperza, odpowiednik nudy o drugiej w nocy czwartego lipca wpychanie M-80 do bloków żużlowychżeby zobaczyć co się stanie. To nigdy nie kończy się dobrze, a takie posunięcie z pewnością na zawsze rozwaliłoby baseball.


















