Wkura Joe Bidena ogłosił w niedzielę, że ułaskawi swojego syna Huntera – któremu groził wyrok w dwóch federalnych sprawach karnych – pomógł umocnić wielokrotnie powtarzane przez Donalda Trumpa argument że amerykański system sądowniczy jest zepsuty, upolityczniony i wymaga remontu.
To głupi refren, ale cóż Czy pewne poważne problemy związane z decyzją Bidena, aby zrobić to teraz. Co mamy sądzić o hipokryzji prezydenta, który obiecał, że „nigdy nie będzie ingerował w prace Departamentu Sprawiedliwości”, a jeszcze sześć tygodni temu przysięgał, że nie ułaskawi swojego syna? Albo fakt, że właśnie dostarczył Trumpowi i Partii Republikańskiej amunicję, której potrzebowali, aby uzasadnić ułaskawienie, powiedzmy, organizatorów ataku na Kapitol z 6 stycznia? Bardziej niepokojący z moralnego punktu widzenia jest milion innych godnych uwagi celów, dla których Biden mógłby wykorzystać swoją władzę ułaskawienia.
„Żadna rozsądna osoba, która analizuje fakty w sprawach Huntera, nie może dojść do innego wniosku niż to, że Hunter został wyróżniony tylko dlatego, że jest moim synem – i to jest błędne” – stwierdził Biden w swoim oficjalnym oświadczeniu w sprawie ułaskawienia. On także zwany Skazanie Huntera to „pomyłka sądowa”.
Jasne, twierdzenia Bidena, że Huntera wyróżniono ze względu na to, kim jest jego ojciec, są uzasadnione: prokuratorzy rzadko wnoszą oskarżenie o nielegalne posiadanie broni w związku z uzależnieniem od substancji kontrolowanych, chyba że w grę wchodzi na przykład przestępstwo z użyciem przemocy, a wiele innych osób, które są obniżone z tytułu zaległych opłat podatkowych, mogą rozstrzygać sprawy na drodze sądów cywilnych.
Niezależnie od tego, czy chodzi o polityczne polowanie na czarownice, czy nie, widok Bidena pozwalającego synowi wtrącić się w szeregi jest okropny, gdy w więzieniach federalnych przebywają tysiące ludzi, którzy zasługują na to uwagę. Od więźniów oczekujących na karę śmierci w federalnej celi śmierci oskarżonych o fałszywe dowody, po czarnoskórych i brązowych ludzi odsiadujących długie wyroki więzienia za przestępstwa związane z narkotykami lub przestępstwa nie związane z użyciem przemocy – nierówności w amerykańskim systemie wymiaru sprawiedliwości oraz to, kto karze lub nagradza, są zdecydowanie zbyt poważne i dobre – udokumentowano, że Biden uznał to za właściwe posunięcie.
Trump ma obiecał przyspieszenie masowych deportacji, przeprowadzenie a hulanka egzekucji, w tym za przestępstwa związane z narkotykami, i aktywnie stara się o ponowne osadzenie w więzieniu tysiące ludzi którzy zostali wypuszczeni do federalnego aresztu domowego podczas pandemii. Brak przewidywania Bidena i bierność wymiaru sprawiedliwości w tych kwestiach stają się jeszcze bardziej haniebne w świetle ułaskawienia Huntera.
Mimo to ułaskawienia prezydenckie zawsze były czymś w rodzaju politycznego worka z łupami dla ustępujących prezydentów – prezentem dla przyjaciół i rodziny, który można było wręczyć przed zakończeniem imprezy. Bill Clinton wykorzystał to, aby oczyścić swojego przyrodniego brata z dawnych zarzutów dotyczących kokainy, podczas gdy Trump ułaskawił Charlesa Kushnera, ojca swojego zięcia, między innymi za uchylanie się od płacenia podatków.
Ale to tylko rodzina. Nie zapominajmy, że Trump spędził także swoją pierwszą kadencję rozdawać te przeprosiny dla jego wesołej bandy złodziei i kłamców, w skład której wchodzą Steve Bannon, Michael Flynn, Paul Manafort i Roger Stone. I to właśnie te osiągnięcia sprawiają, że konsekwencje ułaskawienia Bidena są tak przerażające, ponieważ zrobił to Trump już zaczął sugerować o tym, w jaki sposób planuje wykorzystać tę decyzję.
„Czy ułaskawienie udzielone Hunterowi przez Joe obejmuje zakładników J-6, którzy są teraz więzieni od lat?” Po ogłoszeniu Trump napisał w Truth Social. „Co za nadużycie i pomyłka wymiaru sprawiedliwości!”
Tymczasem republikańscy kumple Trumpa znaleźli już sposób na wepchnięcie tej chwili w obronę najbardziej rażących wyborów Trumpa w Senacie. „Demokraci mogą oszczędzić nam wykładów na temat praworządności, gdy, powiedzmy, prezydent Trump nominuje Pam Bondi i Kasha Patela do oczyszczenia z tej korupcji” – napisał w X. Tom Cotton, senator Arkansas.
Bardziej niż cokolwiek innego, ułaskawienie Łowcy i jego konsekwencje odzwierciedlają smutny i nieśmieszny żart, który się stał Polityka USA i zarządzanie. W przyszłym miesiącu Trump będzie pierwszym skazanym przestępcą w historii Ameryki zaprzysiężonym na prezydenta, a już przygotowuje karty wyjścia z więzienia dla swoich przyjaciół-przestępców. Różnica polega na tym, że teraz za każdym razem, gdy Trump będzie krytykowany za użycie władzy ułaskawienia, będzie mógł argumentować, że Biden użył tej samej władzy, aby chronić własnego syna.


















