W czasach, gdy pracowali jako pośrednicy w obrocie nieruchomościami, izraelsko-amerykańscy bracia Alexander – bliźniacy Alon i Oren oraz starszy brat Tal – byli znani jako „bliżej”, czyli sprzedawcy, którzy potrafili doprowadzić sprzedaż do końca, często bogatym fundatorom hedgingowym, którzy zarabiali siano w następstwie kryzysu finansowego w 2008 roku.
Ich technika, jak w zeszłym tygodniu wyjaśnił jeden z ekspertów ds. nieruchomości przed 26. piętrem sądu federalnego na dolnym Manhattanie, opierała się na poczuciu, że sprzedawcy nieruchomości „byli tacy sami jak ich klienci” – młodzi, pełni entuzjazmu i odnoszący sukcesy. Klientami byli Kim Kardashian oraz ówczesny mąż Kanye West, Jared i Ivanka Trump.
I jak wielu, byli zwierzętami imprezowymi. Kluby nocne na Manhattanie, Hamptons, Miami, Aspen, Tulum i Ibiza były sezonowymi przystankami. Opis Tal i Oren (38 l.) został opisany w „New York Times” w artykule „Jak dwóch agentów luksusowych nieruchomości spędza niedziele„The Wall Street Journal” śledził informację o sprzedaży przez rodzinę domu na plaży w Miami za 31 milionów dolarów. „US Vogue”. wyróżniony Ślub Orena z brazylijską modelką.
Jednak przez ostatnie kilka tygodni w sądzie, gdzie trzej bracia toczyli proces za handel ludźmi w celach seksualnych, ukazał się znacznie bardziej paskudny obraz ich wysokiego życia. Prokuratorzy oskarżyli każdego z trzech braci o brutalny i przymusowy gwałt na co najmniej 10 kobietach każdy, a w niektórych przypadkach o grożenie im, jeśli opowiadają o swoich doświadczeniach.
Według prokuratorów znakomici „zamykacze” na rynku nieruchomości nie ryzykowali, jeśli chodzi o pogoń za seksem, i współpracowali w spisku mającym na celu zwabienie, obezwładnienie i atakowanie kobiet.
Trzej bracia nie przyznają się do winy i zaprzeczają zarzutom.
Sprawa cywilna przeciwko Orenowi i jego bliźniakowi rozpoczęła się w marcu 2024 r., kiedy zostali pozwani przez Kate Whiteman, kobietę, która twierdziła, że poznała się w nocnym klubie na Manhattanie w 2012 r. Twierdziła, że gdy wychodziła, wepchnęli ją do SUV-a i zawieźli do Hamptons, gdzie została napadnięta w imprezowej rezydencji zwanej Sir Ivan’s Castle. Posypała się lawina podobnych zarzutów.
Ale Whiteman nie jest w sądzie, aby składać zeznania. W zeszłym miesiącu doniesiono, że znaleziono ją martwą w pobliżu Sydney pod koniec ubiegłego roku. Władze Nowej Południowej Walii stwierdziły, że okoliczności śmierci Whitemana „nie okazały się podejrzane”.
Na początku trzeciego tygodnia procesu sąd przesłuchał Abusshan Bodjnoud, kobietę, która zeznała, że była świadkiem gwałtu na niezidentyfikowanej kobiecie przez 39-letnią Tal i jednego z bliźniaków w Hamptons w maju 2009 r. Bodjnoud powiedziała przysięgłym, że była w domu, kiedy grupa mężczyzn wróciła i widziała, jak Tal „wlecze” kobietę, która „nie szła sama” do basenu.
„Następną rzeczą, którą usłyszałam, była kobieta krzycząca i prosząca ludzi, żeby przestali” – zeznała. Powiedziała, że była świadkiem, jak Tal i bliźniak „jęczeli”, gdy gwałcili kobietę w wannie z hydromasażem.
Bodjnoud, która stwierdziła, że „boi się” interwencji, powiedziała, że przed wyjściem z domu napisała na drzwiach braci słowa „gwałciciel” i „musisz przeprosić”, ale przyznała, że nie zadzwoniła pod numer 911 i ostrzeżono ją, że bracia Aleksandrowie „byli bardzo potężni”.
Dzień wcześniej przysięgłym pokazano wymianę SMS-ów, która według rządu wykazała, że bracia koordynowali działania mające na celu zabezpieczenie narkotyków – w tym ketaminy, Xanaxu, Ambienu i GHB – rzekomo wykorzystywanych do obezwładniania kobiet zwabionych obietnicą luksusowych podróży i ekskluzywnych doświadczeń.
W jednej z rozmów z września 2011 r. Alon wysłał SMS-a o zbliżającej się imprezie, prosząc odbiorcę, aby „wrzucił kilka tabletek z kroplomierzem do naczyń przysłanych na nasz stół”. Adwokaci oskarżonych określili niektóre odniesienia jako „prymitywne żarty”.
Maylen Gehret, która pozywa Alona i Orena za napaść na tle seksualnym, zeznała przed sądem, że Alon zgwałcił ją w Aspen w Kolorado w 2017 roku, gdy miała 17 lat. Powiedziała, że była w klubie z dwoma przyjaciółmi, kiedy Alon dał jej wódkę żurawinową. Po drugim drinku poczuła, że jej głowa stała się „naprawdę ciężka” i „ledwo ją mogła utrzymać”.
Następnie bliźniak rzekomo zabrał dziewczyny do pustego pokoju hotelowego i zgwałcił ją w łazience. „To naprawdę bolało i bardzo się bałam” – zeznał Gehret.
Na etapie postępowania karnego inne relacje poszły podobną drogą. Kiedy jednak przychodzi kolej na obronę, adwokaci zaczynają argumentować, że zarówno pozwy cywilne, jak i zarzuty karne stawiane braciom to powiązany spisek prowadzony przez kobiety chcące wyłudzić od nich pieniądze.
W zeszłym tygodniu przed sądem ich ojciec Shlomi Alexander, który wyemigrował z Izraela do Stanów Zjednoczonych, aby założyć odnoszącą sukcesy firmę ochroniarską, a następnie rozpoczął działalność na rynku nieruchomości w Miami, twierdził, że sprawy rozpoczęły się od wyłudzenia od niego kwoty 35 milionów dolarów.
Podczas przesłuchania obrońcy naciskali na świadków w sprawie zmian w ich zeznaniach i terminach oraz twierdzili, że wcześniejsze zeznania nie pokrywają się z tym, co usłyszała ława przysięgłych. Juda Engelmayer, konsultantka ds. PR kryzysowego oskarżonych, stwierdziła, że wyzwania rzucone świadkom rzadko trafiają na pierwsze strony gazet.
„W relacjach często uwydatnia się najbardziej sensacyjne fragmenty bezpośrednie lub pojedyncze wersety, w których świadek z przekonaniem upiera się, że „pamięta” pojedynczy szczegół stanowiący podstawę zarzutu, pomijając jednocześnie szersze wyzwania w zakresie wiarygodności rozwijające się w czasie rzeczywistym” – powiedział Engelmayer.
W zeszłym miesiącu podczas mów wstępnych obrońca Teny Geragos powiedział, że bracia odnieśli sukces, aroganccy młodzi mężczyźni, „którzy lubili kobiety i zabiegali o nie”, dodając, że „to nie jest handel ludźmi. To jest randkowanie. To nawiązywanie kontaktów”.
Przyznała jednak, że ława przysięgłych może źle patrzeć na ich styl życia i wulgarne komunikaty. „Dwie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie – możesz nie akceptować ich stylu życia, a mimo to uważać ich za niewinnych” – powiedział Geragos przed salą sądową wypełnioną rodziną i zwolennikami braci.


















