Derrick Rose, wybrany z numerem 1 w drafcie NBA w 2008 roku przez Byki Chicago i MVP ligi w 2011 roku, ogłosił przejście na emeryturę w czwartek. Był i nadal jest najmłodszym MVP w historii NBA, zdobywając nagrodę mając zaledwie 22 lata, co było punktem kulminacyjnym jego 16-letniej kariery.
„Wierzyłeś we mnie w dobrych i złych chwilach, byłeś moją stałą pomocą, gdy wszystko inne wydawało się niepewne” – napisał Rose na Instagramie w czwartek w liście do drużyny.
Rose był debiutantem roku ligi w sezonie 2008-09 dla Bulls, dwa sezony później został MVP ligi i został wybrany do All-Star w trzech z pierwszych czterech sezonów. Poważna kontuzja kolana podczas play-offów w 2012 roku zmusiła go do opuszczenia prawie dwóch pełnych sezonów i kilkakrotnie rozważał odejście od gry, ale zawsze znajdował sposób, aby wrócić na parkiet.
Oprócz Bulls grał również w New York, Detroit, Minnesota, Cleveland i Memphis. Ostatni sezon spędził w Grizzlies, wracając do miasta, które nazywał domem na jeden sezon koszykówki uniwersyteckiej.
W zeszłym sezonie zagrał w 24 meczach Grizzlies, a po zakończeniu sezonu Rose długo mówił o tym, co dla niego znaczy powrót do Memphis.
„Wszystko zatoczyło koło” – powiedział Rose w kwietniu. „Wracając tutaj, mając tu swoją rodzinę, rodzinę mojej żony, która jest stąd, będąc z powrotem na tej arenie, mając niektórych ludzi, którzy przychodzili na moje mecze college’u, którzy faktycznie przychodzą tutaj na moje mecze zawodowe, to wszystko jest miłością”.
Chłopak z Englewood stał się legendą Chicago. fot.twitter.com/7242npXkRU
— Chicago Bulls (@chicagobulls) 26 września 2024 r.
„}}”/>
„Jesteśmy wdzięczni za Wasz znaczący wkład w rozwój tej drużyny i tego miasta i życzymy Wam wszystkiego najlepszego w tym kolejnym rozdziale życia” – napisali Grizzlies w oświadczeniu wydanym w czwartek.
Rose średnio zdobywał 17,4 punktów i 5,2 asyst w 723 meczach sezonu regularnego. Przed zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego 12 lat temu zdobywał średnio 21 punktów na mecz, a w kolejnych sezonach 15,1 na mecz.
„W przypadku D-Rose’a nigdy nie była to kwestia jego talentu” Koszykówka Członek Galerii Sław Dwyane Wade, były kolega z drużyny Rose, powiedział w 2018 r.: „Zawsze chodziło o jego zdrowie. A gdy był zdrowy, wszyscy widzieli cały jego talent”.
Rose nadal błysnął talentem na poziomie MVP wiele razy w latach po problemach z kolanem. W październiku 2018 r. zdobył dla Minnesoty najwięcej punktów w karierze – 50 punktów w wygranym 128-125 meczu z Utah – meczu, który wzruszył go do łez. W grudniu 2019 r. zaliczył 12 asyst dla Detroit w wygranym 115-107 meczu z Houston – był to jego pierwszy taki mecz od prawie ośmiu lat.
„Znam osobę, którą jest, charakter, który ma” – powiedział trener Knicks Tom Thibodeau, który trenował Rose’a w Chicago, Minnesocie i Nowym Jorku w 2018 roku, kiedy prowadził Timberwolves. „I to widać”.
Rose był poważnym kandydatem do nagrody dla szóstego zawodnika roku ligi w trzech kolejnych sezonach – 2018-19, 2019-20 i 2020-21 – a w sezonie 2020-21, dekadę po zdobyciu nagrody, ponownie zdobył pierwsze miejsce w głosowaniu na MVP.
Szybko ogłosił swoją obecność jako gwiazda, wygrywając ligowy konkurs umiejętności – jako debiutant – w weekend All-Star w 2009 r., a następnie zdobywając tytuł debiutanta roku i zdobywając 36 punktów w swoim debiucie w play-offach. Był to błyskawiczny wzrost dla kogoś, kto dorastał w biedzie na przedmieściach Chicago, a następnie postrzegał koszykówkę jako drogę ucieczki i sposób na opiekę nad matką i rodziną. W 2006 r. trafił rzut, aby wygrać mistrzostwa stanowe szkół średnich w Illinois. Zaledwie pięć lat później został MVP NBA.
„Chłopak z Englewood stał się legendą Chicago” – napisali w czwartek w mediach społecznościowych Bulls, dołączając do tego nagranie wideo z najlepszych momentów Rose’a w barwach drużyny.


















