WKiedy powstaną podręczniki do historii, będzie mnóstwo różnych sposobów opisywania historycznej zgnilizny roku 2024 Chicago White Sox. Bezprecedensowa suma strat wyniesie jeden. Kolejnym będzie niezrozumiały, zły występ zawodników na pozycji defensywnej drużyny. The trzy oddzielne Seria porażek to 21, 14 i 12 meczów. Na to wszystko będzie wystarczająco dużo czasu. W piątkowy wieczór drużyna White Sox przegrała 121. mecz, najwięcej w epoce nowożytnej, która sięga 1901 roku. Są także najgorszą drużyną w tym przedziale pod względem procentu zwycięstw, mając bilans 39-121 na dwa mecze do rozegrania. Po fatalnym zwycięstwie Los Angeles Angels u siebie, które pozwoliło im uniknąć 121. porażki u siebie, tama w końcu przełamała się po wyjazdowej porażce 4:1 ze zbliżającym się do playoffów Detroit Tigers.

Ale być może najnowocześniejszym barometrem katastrofy White Sox z 2024 roku jest środowisko medialne wokół drużyny. Nadawcy telewizyjni posiadający prawa do klubu były przy gardle cały sezon. Gdy Chicago zbliżało się do przełomowej porażki, media społecznościowe White Sox przestały zawracać sobie głowę publikowaniem na Twitterze wyników zespołu (a przynajmniej to robiły). aż do późnej, nieoczekiwanej passy zwycięstw). Ich wysiłki okazały się jedyną w miarę udaną rzeczą w całym sezonie: „FINAL: można znaleźć w aplikacji MLB” jeden post po meczu na X przeczytaj. Inny miał tego zingera: „KOŃCOWY: liczba obiegów zdobytych przez nas nie była większa od liczby obiegów zdobytych przez nich”. Po chwili zostało już tylko to:

pic.twitter.com/xpHv4N8ANq

— Chicago White Sox (@whitesox) 22 września 2024 r

„}}”/>

Po piątkowej rekordowej porażce pojawiła się tylko znacznie bardziej ponura, ale zabawna notatka:

pic.twitter.com/V1LZS9jJ9y

— Chicago White Sox (@whitesox) 28 września 2024 r

„}}”/>

Takie będzie dziedzictwo White Sox: zespół tak zły, że ludzie płacący za nakładanie szminki na tę świnię nie mogą już nawet udawać. Trudno sobie wyobrazić, że ich szefowie byli z tego powodu wściekli. Jeśli właścicielowi Jerry’emu Reinsdorfowi nie zależało na wystawieniu lepszego zespołu, to co mogłoby go urazić? Śpiewy „sprzedaj zespół”. które wybuchają podczas meczów domowych nie wydają się mieć na niego wpływu. Nic dziwnego, że organizacja pamiętała o zwolnieniu menadżera Pedro Grifola po tym, jak rozpoczął mecz z bilansem 28-99.

South Siders stali się w tym roku ciekawostką całej ligi, zaledwie trzy sezony po tym, jak dotarli do sezonu posezonowego z jednym z młodszych zawodników baseballu. Wiele klubów piłkarskich odnotowało gwałtowne spadki i co roku spora część Major League Baseball nie próbuje aktywnie walczyć. Ale ten sport nigdy nie widział czegoś takiego jak Sox 2024 i miejmy nadzieję, że nigdy więcej nie będzie. Tak się dzieje, gdy haniebnie zła obsługa frontu spotyka się ze staromodnym pechem. Nawet kluby, które podczas przebudowy dokładają wszelkich starań, aby znaleźć się wśród najgorszych w baseballu, będą miały trudności z osiągnięciem tak okropnego wyniku jak ci Sox.

Nie każda część drużyny White Sox 2024 jest ponura. Zespół miotacza klubu jest z pewnością kiepski, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym w tym roku, nie mówiąc już o historii. Średnia zarobków drużyny White Sox do piątku wynosząca 4,71 wynosiła 28. z 30 drużyn, podobnie jak ich wynik niezależny od gry na boisku wynoszący 4,57. 146 inningów wyprzedzili startera Garretta Crocheta, który trafiał prawie 13 zawodników na dziewięć rund i był jednym z najskuteczniejszych miotaczy w lidze. Kilku innych zawodników White Sox spisał się raczej przyzwoicie w rolach drugoplanowych.

Można zatem sobie wyobrazić, że gracze na pozycji White Sox spisali się słabo na poziomie, który trudno byłoby umieścić w kontekście. Miałbyś rację. White Sox mają dokładnie jednego pałkarza, który sięgnął jedno zwycięstwo powyżej wymiany mijam obliczenia w FanGraphs. Tym zawodnikiem jest Paul DeJong, który nie gra w White Sox od końca lipca, kiedy to zespół sprzedał go do Kansas City Royals. Tylko jeden wykwalifikowany pałkarz w drużynie White Sox osiągnął średnią ligową, biorąc pod uwagę statystyki „utworzonych runów” skorygowane o ligę. Ten zawodnik, zapolowy Tommy Pham, również został sprzedany w lipcu. Najlepszy zawodnik zespołu, zapolowy Luis Robert Jr, spisuje się niezwykle źle, jeśli nie odniósł kontuzji.

W tym sezonie kibice White Sox musieli topić swoje smutki wiele razy. Zdjęcie: Charles Rex Arbogast/AP

Podsumowując, hitlerowcy White Sox byli warci minus siedem zwycięstw powyżej zamienników. Byli około pięć razy gorsi od kolejnej najgorszej grupy graczy na pozycjach jakikolwiek zespół w XXI wiekudzięki połączeniu kiepskiego uderzenia i fatalnej obrony. Oglądanie drużyny White Sox oznacza oglądanie parady źle zagranych piłek, złych rzutów i błędów drapania głowy na boisku. Nie żeby było to zaskoczeniem, że nie mogą znaleźć odpowiednich graczy: według „The Athletic”.88-letniego Reinsdorfa nie można przekonać do analityki, która jest integralną częścią współczesnego baseballu. Podczas gdy kluby odnoszące największe sukcesy zatrudniają w swoich działach analitycznych hordy specjalistów od analiz liczbowych, w White Sox nie ma ich wcale.

Potem są regularne złe przerwy. White Sox są bardzo słabi, ale zacięte spotkania z nimi załamywały się w absurdalny sposób. W dodatkowych rundach, które rozpoczynają się od wolnego biegacza umieszczonego na drugiej bazie dla każdej drużyny, jest 4-10. Mają nieprawdopodobny bilans 13-29 w meczach na jeden bieg, najgorszy pod względem liczby mil w baseballu. Ich pitagorejski rekord, będący projekcją tego, jak „powinni” zagrać, mówi, że powinni byli wygrać o osiem meczów więcej niż mają. Rzeczywiście, White Sox mogą nabrać pozytywów w tym sezonie: naprawdę niewiele brakowało im do zdobycia zaledwie 110 porażek na 162 mecze.

Ale na razie, jak miało to miejsce od tygodni, jedynymi pracownikami White Sox, których warto obserwować, będą ci, którzy prowadzą konta społecznościowe.

Source link