Członkowie Kongres wzywają do wszczęcia dochodzenia po odkryciu, że Departament Sprawiedliwości utworzył zapisy dotyczące ich działań badawczych, podczas gdy oni przeglądają powiązane z nimi pliki Jeffreya Epsteina.

Zdjęcia wykonane przez Reuters podczas środowego przesłuchania w Kongresie przedstawiały prokuratora generalnego USA: Pam Bonditrzymająca dokument zatytułowany „Jayapal Pramila Search History” zawierający listę plików, do których przedstawicielka Partii Demokratycznej w USA, Pramila Jayapal, uzyskała dostęp podczas przeglądu materiałów Epsteina.

Dostęp do niezredagowanych materiałów Epsteina stał się dostępny dla ustawodawców na początku tego tygodnia na mocy ustawy o przejrzystości plików Epsteina. Kilku członków Kongresu żąda, aby departament sprawiedliwości zaprzestał śledzenia, twierdząc, że departament naruszył zasadę podziału władzy.

„To oburzenie, że (Departament Sprawiedliwości) śledzi kroki dochodzeniowe członków Izby Reprezentantów” – powiedział Jamie Raskin, czołowy Demokrata w komisji sądownictwa Izby Reprezentantów, który ogłosił, że zwróci się do inspektora generalnego Departamentu Sprawiedliwości o wszczęcie dochodzenia w sprawie, jak to określił, „tego skandalicznego nadużycia władzy”.

Departament Sprawiedliwości potwierdził Guardianowi, że faktycznie monitoruje w swoich systemach wszystkie wyszukiwania plików Epsteina prowadzone przez prawodawców.

„DoJ rozszerzył Kongresowi możliwość przeglądu niezredagowanych dokumentów w aktach Epsteina” – oznajmił w oświadczeniu rzecznik Departamentu Sprawiedliwości. „W ramach tej kontroli Departament Sprawiedliwości rejestruje wszystkie wyszukiwania w swoich systemach, aby chronić przed ujawnieniem informacji o ofiarach”.

Raskin opisane proces przeglądu, jego zdaniem, od początku był zaprojektowany z myślą o inwigilacji. Członkowie Kongresu chcący zapoznać się z aktami muszą udać się do załącznika Departamentu Sprawiedliwości, usiąść przy jednym z czterech komputerów należących do tego departamentu, poruszać się po, jak to określił, „nieporadnym i zawiłym systemie oprogramowania” oraz czytać dokumenty, podczas gdy pracownicy Departamentu Sprawiedliwości czuwają nad ich ramionami.

„To idealna konfiguracja dla (wydziału sprawiedliwości) do szpiegowania przeglądu, monitorowania, rejestrowania i rejestrowania przez członków każdego dokumentu, który wybierzemy” – stwierdził Raskin w oświadczeniu. „Dzisiaj zdjęcia „książki oparzeń” prokuratora generalnego Bondi potwierdziły moje podejrzenia”.

Dokument, który Bondi przedstawiła na rozprawę, wydawał się mieć na celu pomóc jej przewidzieć pytania ze strony Jayapala, na podstawie których akt przeglądała kongresmenka – praktykę tę Raskin scharakteryzował jako prokuratora generalnego wykorzystującego te informacje „w swoich żenujących celach polemicznych”.

W liście do legislatorów uzyskane przez NBC NewsDepartament Sprawiedliwości oświadczył, że „będzie prowadzić rejestr dat i godzin ocen wszystkich członków”. Jednak zakres tego śledzenia – w tym konkretne zapytania wyszukiwania i dokumenty, do których uzyskano dostęp – stał się jasny dopiero, gdy Bondi pojawił się na środowym przesłuchaniu w sprawie nadzoru.

„Bondi pojawił się dzisiaj z książeczką wypaleń, w której znajdowała się drukowana historia wyszukiwania dokładnie tego, jakie e-maile przeszukałem” – napisał Jayapal w X. „To oburzające i zamierzam to kontynuować i położyć kres szpiegowaniu członków”.

Jayapal nazwał tę praktykę „całkowicie niewłaściwą i sprzeczną z podziałem władzy, aby (departament sprawiedliwości) mógł nas inwigilować, gdy przeszukujemy akta Epsteina”.

Przedstawiciel Suhas Subramanyam z Wirginii napisał w mediach społecznościowych: „Jak powiedziałem wczoraj, (Departament Sprawiedliwości) prowadził historię wszystkich przeglądanych przez nas akt. Teraz wiemy dlaczego”.

Przedstawicielka Nancy Mace, republikanka z Południowej Karoliny i jeden z najgłośniejszych krytyków partii dotyczących akt Epsteina, stwierdziła, że ​​są one „przerażające” i szczegółowo opisała proces przeglądu.

„Ktoś lub dwie osoby z (Departamentu Sprawiedliwości) monitorują cię, gdy siedzisz przy tych komputerach” – powiedział Mace NPR. „Jest osoba techniczna, która loguje cię do komputera. Loguje cię do komputera, ponieważ daje ci dowód tożsamości. Śledzi wszystkie dokumenty otwierane przez członków Kongresu i śledzi wszystko, co robisz w tym pokoju. „

Jayapal powiedziała reporterom, że omawiała tę kwestię ze spikerem Izby Reprezentantów Mikiem Johnsonem, dodając: „Naprawdę uważam, że istnieje ponadpartyjne porozumienie co do tego, że powinniśmy mieć możliwość przeglądu tych akt bez inwigilacji nas przez Departament Sprawiedliwości”.

Zapytany przez reporterów o śledzenie, Johnson nazwał takie praktyki „niewłaściwymi”, jeśli miały miejsce, chociaż odmówił bezpośredniej krytyki Departamentu Sprawiedliwości, twierdząc, że osobiście nie widział raportów z inwigilacji i nie chce komentować „zarzutu, który jest bezpodstawny”. Jego komentarze zostały przedstawione, zanim Departament Sprawiedliwości potwierdził „Guardianowi” tę praktykę.

Raskin ze swojej strony przytoczył wiele niepowodzeń: ukrywanie akt z naruszeniem prawa, brak aktów oskarżenia wobec współpracowników Epsteina i obecnie monitorowanie członków sprawujących nadzór.

„Wykorzystajmy to upokarzające ujawnienie etyki pracy prokuratora generalnego, aby całkowicie zresetować tuszowanie sprawy Epsteina” – powiedział.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj