Donald Trump zdobył Biały Dom z obietnicą przekształcenia gospodarki USA. Miliony Amerykanów, zmagających się z wyższymi cenami i większymi rachunkami, wybrał prezydenta, który zobowiązał się ożywić przemysłowe serce – i opuścić resztę świata, aby odebrać rachunek.

W środę – dzień nazwany przez Prezydenta i jego pomocników, który nazwał dzień wyzwolenia – Trump przysiągł, że pociąga za spust i nałożyć historyczną falę taryf na towary z zagranicy, jak twierdzi, sfinansuje niezwykłe odrodzenie.

Dziesięć tygodni po uzyskaniu władzy Trump powiedział, że podniesie taryfy na wszystkie produkty z krajów, które pobierają taryfy na eksport w USA; trafić towary z Kanady i Meksyku z szeroko zakrojonymi obowiązkami; wprowadzić strome taryfy na zagraniczne samochodychipsy komputerowe i narkotyki; oraz docelowe kraje importujące ropę z Wenezueli z obowiązkami na eksporcie w USA.

Według prezydenta jest to „wielki”. Liderzy biznesu i ekonomiści z pewnością martwią się skalą swojej strategii handlowej, którą Foundation Foundation już szacuje, że może powalić amerykański produkt krajowy (PKB) o około 0,7% i kosztował około 500 000 miejsc pracy w USA.

„Eskalacyjne taryfy są ciosem ciała dla globalnego systemu handlowego”, powiedział Eswar Prasad, profesor polityki handlowej na Cornell University i były urzędnik Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Gdziekolwiek stoisz, ruch na tej skali stanowiłby radykalne wstrząs-i przygotował scenę na fundamentalny przegląd Gospodarka USA. A jednak, nawet gdy podniósł retorykę, Trump wydawał się starannie stąpać.

„Natychmiast zacznę przegląd naszego systemu handlowego w celu ochrony amerykańskich pracowników i rodzin”, oświadczył prezydent podczas inauguracji w styczniu. „Zamiast opodatkować naszych obywateli o wzbogacenie innych krajów, będziemy taryfować i opodatkować obce kraje, aby wzbogacić naszych obywateli”.

Podczas gdy zagrożenia były natychmiastowe, akcja nie była.

Brać Kanada i Meksyk. Administracja przyjęła uderzająco twardą postawę przeciwko największym i najbliższym partnerom handlowym USA, ale jej nałożenie ogólnych taryf zostało dotknięte zawrotną gamą zmieniających się terminów, opóźnień i odwrócenia.

Początkowe obietnice nałożenia taryf z „pierwszego dnia” zmieniło się bez wyjaśnienia na luty. Po powrocie luty’ego, ostatnia umowa wyrzuciła puszkę do marszu. Kiedy taryfy zostały ostatecznie nałożone, minęło nieco ponad 24 godziny przyznał tymczasowe zwolnienieoraz 48 godzin przed wszystkimi towarami objętych istniejącą umową handlową między USA, Meksykiem i Kanadą były oszczędzone na kolejny miesiąc.

Przez cały czas Trump i jego najwyżsi urzędnicy powoli, ale z pewnością zaakceptowali ryzyko, które podnoszą w pogoni za nagrodami, które przysięgli uzyskać.

„Taryfy nie powodują inflacji”, prezydent roszczony w styczniu. Ok, ceny „mogą wzrosnąć nieco krótko”, on stracił w lutym. „Będzie trochę zakłóceń”, on dodane w marcupodkreślając, że wszystko w porządku.

Sekretarz Skarbu USA, Scott Bessent, potwierdzony na początku tego miesiąca że może istnieć „jednorazowa korekta cen” w wyniku taryf Trumpa. „Dostęp do tanich towarów nie jest istotą amerykańskiego snu” – argumentował.

Podczas gdy Trump przewiduje, że uderzenie wysokich taryf amerykańskich na towary zagraniczne skłoni do napływu międzynarodowych firm do wytwarzania produktów w USA, a nie na zewnątrz, firmy i inwestorzy na całym świecie są już walcząc o nadążanie z nieregularnym polityką handlową jego administracji.

Do tej pory, od czasu powrotu do urzędu, Trump podniósł taryfy na chiński eksport do USA i podniósł taryfy na zagraniczną stal i aluminium do 25%.

Według Fundacji Podatkowej Średnia amerykańska stawka taryfowa już wzrosła z 2,5% do 8,4%, najwyższy poziom od 1946 r.

Alex Durante, jego starszy ekonomista, powiedział, że kraj „zbliża się do” rodzajów taryf widzianych od lat 30. XX wieku, kiedy to Smoot-Hawley Bill, wśród najbardziej potępionych akcji ustawodawstwa w historii USA, wprowadził taryfy na tysiące towarów.

„Z każdą akcją taryfową szybko zbliżamy się do uniwersalnej taryfy, która byłaby szkodliwa dla gospodarki”, powiedział Durante. „Myślę, że za kulisami prawdopodobnie istnieją pewne obawy, nawet wśród niektórych pracowników (Trumpa), że szybko zbliżają się do punktu bez powrotu”.

Gdy jego administracja zmagała się z opadem z nieumyślne włączenie Dziennikarza na czacie grupowym o tajnych planach wojskowych w zeszłym tygodniu prezydent wezwał reporterów do biura Owalnego, aby wstępnie analizować taryfy na zagraniczne samochody. „To bardzo ekscytujące”, powiedział im.

Podekscytowanie jest dalekie od uniwersalnego. Prasad, w Cornell, powiedział: „Przejawiamy się do świata, w którym powszechnie akceptowany zestaw zasad jest wypierany przez jednostronne działania, które rzekomo promują system sprawiedliwego handlu, ale zamiast tego stworzą zmienność i niepewność, hamując swobodny przepływ towarów i kapitał finansowy w ramach krajowych borderów”.

Taryfy samochodowe byłyby „przypominającym huragan wiatr w głowę dla zagranicznych (i wielu amerykańskich) producentów samochodów”, powiedział Dan Ives, analityk w Wedbush Securities, który zasugerował, że podniosą ceny aż o 10 000 USD w USA. „Nadal uważamy, że jest to jakaś forma negocjacji, a te taryfy mogą się zmienić w ciągu tygodnia”, dodał, „chociaż ta początkowa 25% taryfy na samochody spoza USA jest prawie nie do utrzymania liczbą oszałamiającego głową dla amerykańskiego konsumenta”.

Powszechnie oczekuje się, że takie działanie spowoduje szybkie odwet – z amerykańskimi eksporterami na linii strzelania.

Podczas gdy rzecznik Komisji Europejskiej podkreślił, że było zbyt wcześnie, aby szczegółowo opisać reakcję Unii Europejskiej na działania „wciąż nie wdrożone” przez USA, dodali: „Zapewniam cię, że będzie to terminowe, że będzie to solidne, że będzie dobrze skalibrowana i że osiągnie on zamierzony wpływ”.

Trump uważnie obserwuje. Gdy kraje i rynki dotknięte nowymi taryfami USA rozważą, jak się trafić, prezydent publicznie ostrzegł UE i Kanadę, że uderzy ich „znacznie większymi” obowiązkami, jeśli pracują razem nad swoją odpowiedzią.

Niektórzy wątpią, czy rząd federalny ma wystarczającą zdolność do wykonania ataku handlowego, które Trump powiedział, że nadchodzi. „Po prostu nie sądzę, aby (przedstawiciel handlowy USA) miał teraz wystarczającą liczbę pracowników, aby nawet wymyślić, jak wdrożyć niektóre z tych taryf”, powiedział Durante.

Ale po niezliczonych fałszywych startach i wielu fluktuacji utrzymujące się pytanie – pomimo wszystkich strzałów, ostrzeżeń i ślubów – nie jest tym, jak daleko Trump Móc Weź jego wojny handlowe, ale jak daleko będzie.

Prezydent jest w sercu sprzedawcą. W biznesie sprzedał nieruchomości – z mieszanym sukcesem. W telewizji, a następnie polityce, sprzedawał historie – z skrajnym sukcesem.

Miliony Amerykanów kupiły obraz, który zbudował na ucznia siebie jako fenomenalnie odnoszącego sukcesy przedsiębiorcę. Miliony więcej kupiły swoją obietnicę na szlaku kampanii, aby podzielić się tym fenomenalnym sukcesem z resztą narodu.

Trump nie sprzedaje już obietnicy, ale jego strategia jej dostarczenia. Dwukrotnie wygrał Biały Dom, używając opowieści, czasem niezwiązanych przez prawdę, do zginania postrzegania, złamania norm i budowania wsparcia. Ale retoryka – choć odważna i zuchwały – nie może zmienić rzeczywistości.

Prezydent twierdzi, że uwolnienie fali taryf i wywołanie gwałtownego wzrostu kosztów w USA i na całym świecie spowodowałoby tylko „niewielkie zakłócenia”.

Jeśli środowe działanie okazuje się tak drastyczne, jak naliczone, firmy i konsumenci mogą walczyć o pogodzenie tego opisu z tym, co napotykają.

Dzień Wyzwolenia jest pseudonimem ukutym przez tę administrację. Dzień odpowiedzialności może okazać się bardziej trafny.

Source link