Prokuratorzy federalni w Minneapolis postanowili wycofać zarzuty napaści na dwóch Wenezuelczyków, w tym jednego postrzelenia w nogę przez funkcjonariusza imigracyjnego, po pojawieniu się nowych dowodów podważających rządową wersję wydarzeń.
We wniosku złożonym w czwartek biuro prokuratora okręgu USA ds Minnesota stwierdził, że „nowo odkryte dowody” w sprawie karnej przeciwko Alfredo Alejandro Aljornie i Julio Cesarowi Sosa-Celisowi „są zasadniczo niezgodne z postawionymi im zarzutami” przedstawionymi w skardze karnej i rozprawie sądowej w zeszłym miesiącu.
We wniosku rządu zwrócono się do sędziego o „zwolnienie z uprzedzeniami”, co oznacza, że zarzuty przeciwko obu mężczyznom nie mogą zostać ponownie wniesione.
Oczekujące zwolnienie następuje po serii głośnych strzelanin z udziałem federalnych agentów imigracyjnych, podczas których zeznania naocznych świadków i dowody wideo kwestionują twierdzenia uzasadniające użycie śmiercionośnej siły. Dziesiątki spraw o przestępstwa przeciwko protestującym oskarżonym o napaść lub utrudnianie pracy funkcjonariuszom federalnym również zostały umorzone.
Sprawa, o której mowa w czwartkowym zgłoszeniu, wynika z incydentu z 14 stycznia, podczas którego śledczy FBI w oświadczeniu pod przysięgą zarzucił, że funkcjonariusze amerykańskiego urzędu imigracyjnego i celnego (ICE) próbowali zatrzymać pojazd prowadzony przez Aljornę, który rozbił się i uciekł pieszo w stronę kompleksu apartamentów.
Jak twierdził rząd, funkcjonariusz imigracyjny ścigał go i próbował go aresztować, Aljorna zaczęła gwałtownie stawiać opór.
Kiedy funkcjonariusz i Aljorna szamotali się na ziemi, Sosa-Celis wraz z innym mężczyzną wyszli z pobliskiego mieszkania i zaatakowali funkcjonariusza łopatą do śniegu i trzonkiem miotły – jak podano w skardze. Funkcjonariusz, który nie został wymieniony w aktach sprawy, następnie strzelił z pistoletu, trafiając Sosa-Celisa w prawy górny udo. Następnie mężczyźni uciekli do pobliskiego mieszkania, gdzie później zostali aresztowani.
W czwartkowym jednostronicowym wniosku o oddalenie zarzutów nie podano szczegółowo, jakie nowe dowody się pojawiły, ale podczas rozprawy sądowej, która odbyła się 21 stycznia, w sprawie rządu zaczęły pojawiać się pęknięcia, mające na celu ustalenie, czy oskarżeni mogą zostać zwolnieni do czasu procesu.
W sądzie relacja funkcjonariusza ICE dotycząca chwil przed strzelaniną różniła się znacznie od zeznań dwóch oskarżonych i trzech innych świadków. Dostępne dowody wideo nie potwierdzają również relacji funkcjonariusza ICE dotyczącej napaści miotłą i łopatą do śniegu.
Aljorna i Sosa-Celis zaprzeczyli, jakoby napadli na agenta miotłą lub łopatą do śniegu. Ani nagrania wideo, ani zeznania sąsiada i partnerów obu mężczyzn nie potwierdzają relacji agenta, jakoby został zaatakowany miotłą lub łopatą lub że w sprawę zaangażowana była osoba trzecia.
Adwokat Aljorny, Frederick Goetz, powiedział, że Aljorna trzymał w dłoni miotłę i rzucił nią w agenta, gdy ten biegł w stronę domu. Prawnik Sosa-Celis, Robin Wolpert, powiedział, że trzymał łopatę, ale wycofywał się do domu, gdy funkcjonariusz strzelił, raniąc go.
Adwokaci mężczyzn powiedzieli, że cała sprawa oskarżenia opierała się na zeznaniach agenta, który strzelił.
Ani Aljorna, ani Sosa-Celis nie byli karani za przestępstwa związane z przemocą. Ich prawnicy powiedzieli, że obaj pracowali nocami jako kierowcy dostawczy DoorDash, próbując uniknąć spotkań z agentami federalnymi.
Według agenta FBI, po tym jak Aljorna i Sosa-Celis wycofali się do pobliskiego domu, oni i ich rodziny zabarykadowali drzwi na piętrze, aby uniemożliwić agentom federalnym wejście. Następnie funkcjonariusze federalni użyli gazu łzawiącego, aby zmusić rodzinę do opuszczenia domu – dodał. W trosce o bezpieczeństwo dwójki dzieci przebywających w domu – oboje poniżej drugiego roku życia – Aljorna i Sosa-Celis zgłosili się następnie na ręce władz.


















