Kandydat na prezydenta bronił wiecu i powiedział reporterom, że „miłość w tym pokoju zapierała dech w piersiach”. Sześciogodzinny wiec został ostro potępiony za rasistowskie uwagi po tym, jak pierwszy mówca określił Portoryko jako pływającą wyspę śmieci
Strona główna Ludzie Donald Trump broni swojego wiecu w Madison Square Garden jako „festiwalu miłości”...


















