I nie mam pojęcia, czy wiecie, kim jestem, ale poproszono mnie o dostarczenie tegorocznych alternatywne przesłanie świąteczne (co, jak słyszałem, to wielka sprawa), więc mam nadzieję, że tak się stanie, ale jeśli nie Jestem gospodarzem co nazywacie chatshow (my to nazywamy talkshow) w tak zwanych koloniach, jak sądzę? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co się tam dzieje.

Wiem, co się dzieje Tutaj Jednak mogę państwu powiedzieć, że z perspektywy faszyzmu był to naprawdę wspaniały rok. Tyrania kwitnie tutaj.

Być może czytaliście w swoich kolorowych gazetach, że prezydent mojego kraju chciałby mnie uciszyć – ponieważ nie uwielbiam go w taki sposób, w jaki lubi być adorowany. Rząd amerykański groził mi i firmie, dla której pracuję, i nagle zeszliśmy z anteny. Ale potem, wiesz, co się stało? Stał się bożonarodzeniowy cud. No cóż, był wrzesień. To był wrześniowy cud. Ale wydaje się, że wakacje z roku na rok przychodzą coraz wcześniej, prawda?

Jimmy Kimmel wygłasza alternatywne przesłanie świąteczne Channel 4 na rok 2025. Zdjęcie: Kanał 4/PA

Miliony ludzi wstały i powiedziały: „Nie, to jest nie do przyjęcia”. Ludzie, którzy nigdy nie oglądali mojego programu, ludzie, którzy na nagraniu mówili, że nienawidzą mojego programu, wypowiadali się: maszerowali. Zrobili to wszystko, aby wesprzeć prawo do wolności wypowiedzi – a ponieważ tak wiele osób się odezwało, wróciliśmy. Wrócił nasz występ silniejszy niż kiedykolwiek. Wygraliśmy, prezydent przegrał – a teraz co wieczór wracam na antenę, dając najpotężniejszemu politykowi na Ziemi prawo, na które w pełni zasłużył, cholera. To słowo, prawda – użyłem go właściwie?

A powodem, dla którego opowiadam tę historię, jest to, że być może pomyślisz: „Och, uciszanie przez rząd swoich krytyków to coś, co dzieje się w takich miejscach jak Rosja, Korea Północna czy Los Angeles, a nie Wielka Brytania”. Cóż, tak myśleliśmy i teraz mamy króla Donny’ego Ósmego wzywając do egzekucji. To dzieje się szybko.

Kandydat na prezydenta USA Donald Trump występujący w programie Jimmy Kimmel Live w stacji ABC, 16 grudnia 2015 r. Zdjęcie: Randy Holmes/Getty Images

Wiesz, to zabawne, my, Amerykanie, jesteśmy bardzo dumni z tego, że nie mamy króla. W pewnym sensie dlatego wyszliśmy. Na początku tego roku dziesiątki milionów z nas wzięło udział w protestach o nazwie Bez królów. Miałeś tam trochę takich. I tak dla jasności, nie mamy nic przeciwko waszemu królowi. To znaczy, nie wiem, czy o tym wiesz, ale mieszka tu jego syn. Po prostu – cóż, niektórzy z nas – mamy problem z gościem, który myśli, że jest naszym królem.

Tutaj, w Stanach Zjednoczonych, burzymy teraz w przenośni i dosłownie struktury naszej demokracji. Od wolnej prasy, przez naukę, medycynę, po niezawisłość sądów samego Białego Domujesteśmy prawdziwym bałaganem. Wiemy, że dotyczy to również Ciebie, więc chciałam cię tylko przeprosić. I chcemy, żebyście wiedzieli, a przynajmniej chcę, żebyście wiedzieli, że nie wszyscy jesteśmy tacy jak on. Nie wszyscy tacy jesteśmy.

Spójrz, wiem (z musical Hamilton), że nasze kraje nie zaczęły najlepiej, ale wiem też (z widzenia Właściwie miłość), że łączy nas szczególna relacja. Tak więc, jeśli mogę wypowiadać się w imieniu mojego kraju – czego z całą pewnością nie robię – nasze przesłanie dla Was, naszych przyjaciół za stawem na te Święta Bożego Narodzenia, brzmi: nie poddawajcie się. Na razie przeżywamy lekkie załamanie, ale wyjdziemy z tego. Może na to nie wygląda, ale kochamy was. Kochamy nawet te rzeczy w Tobie, których nie lubisz. Podobnie jak Simon Cowell, na przykład. Nie jesteśmy bystrzy. Jesteśmy Amerykanami. Nikt nie wie lepiej niż Ty, że zawsze jesteśmy trochę spóźnieni w grze, ale czy w końcu przejdziemy przez to? Może. Daj nam jakieś trzy lata. Proszę. Dziękuję za cierpliwość i dziękuję dla Spider-Mana. Wesołych Świąt i udanych wakacji.

Source link