Taylor Fritz pokonała roztrzęsiony start, Jessica Pegula przedłużyła swoją konsystencję, a Emma Navarro nadal budowała zeszłoroczny sezon przełomowy, gdy wszyscy trzej Amerykanie awansowali do trzeciej rundy US Open z przekonującymi zwycięstwami w środę.
W wietrzne popołudnie w Flushing Meadows Fritz wyzdrowiał z powolnego otworu, aby pokonać Lloyd Harris 4-6, 7-6 (3), 6-2, 6-4. Czwarte ziarno, zdobywca drugiego miejsca w zeszłym roku, został zmuszony do poruszania się w trudnym teście przeciwko wielkiemu Harrisowi, który odbudowuje swoją karierę po kontuzjach, gdy jego ranking spadł przed 300 najlepszymi na świecie.
Fritz upuścił wcześnie serwę i przekazał pierwszy set, gdy forhand Harrisa znalazł swój zasięg. Ale Amerykanin stał za swoją własną dostawą, w ogóle walili 17 asów i zdominował remis drugiego roku, aby wyrównać mecz. Stamtąd grał z autorytetem oczekiwanym od pięciu najwyższej klasy, łamiąc się dwukrotnie w trzecim secie i jeżdżąc energią tłumu na stadionie Louis Armstrong, aby zakończyć zwycięstwo w niecałe trzy godziny.
„Zawsze jest to trudne, gdy facet taki jak Lloyd wychodzi swobodnie” – powiedział Fritz. „Służył świetnie i wywierał na mnie dużą presję wcześnie. Po prostu musiałem powiesić mocno, przejść przez wyłącznika, a potem czułem, że znalazłem swój rytm”.
Jeśli Fritz został zmuszony do pocenia się, przejście Peguli było prostsze. Świat nr 4, która rok temu dotarła tutaj do swojego pierwszego wielkiego szlema, przeszedł obok rosyjskiej Anny Blinkova 6-1, 6-3 na boisku. Pokazując cierpliwość i precyzję, które stały się jej kartą telefoniczną, Pegula pękła sześć razy i uderzyła 30 zwycięzców, aby zamknąć mecz w ciągu 64 minut.
31-latka jest teraz pierwszą amerykańską kobietą od czasu Madison Keys, która przez sześć lat dotarła do trzeciej rundy w Nowym Jorku, podkreślając jej niezawodność w Major. Następnie zmierzy się z dwukrotną główną mistrzem Victorią Azarenką, która osiągnęła zwycięstwo nad Anastasią Pavlyuchenkovą.
„Wiedziałem, że jeśli Anna wpadła w rytm, mogłaby być naprawdę niebezpieczna” – powiedziała później Pegula. „Chciałem tylko od razu przejąć kontrolę, a nie pozwolić jej dyktować. Jestem zadowolony z tego, jak trzymałem stopę na gazie”.
Pegula, która w tym sezonie zebrała już 20 zwycięstw na amerykańskiej ziemi, przyznała, że wyzwanie związane z rozwiązywaniem problemów na dworze sprawia, że jej motywuje ją głęboko w jej karierze. „Musisz być nieustraszony, aby uprawiać ten sport, ponieważ jeden z was przegrał tam przed wszystkimi. Ale kiedy przejdziesz i wygrasz, to uczucie jest dość niezrównane”.
Wzrost rodzinnych graczy został dodatkowo wzmocniony przez Navarro, 23-latka, która poparła swój półfinałowy bieg tutaj w zeszłym roku z dowództwem 6-2, 6-1 zwolnienia Caty McNally. Navarro, który walczył w niedzielnym zwycięstwie w pierwszej rundzie nad Wang Yafan, był bezwzględny, wykorzystując niespójność McNally, przekształcając siedem z ośmiu punktów przerwy i przypieczętowując zwycięstwo w nieco ponad godzinę.
„To było zdecydowanie szybsze niż się spodziewałem, ale nie jest łatwe”, powiedział Navarro. „Czuję, że jest coś wyjątkowego w byciu tutaj: energia, tłum, to naprawdę mnie popycha”.
Kolejne zadanie Navarro jest zniechęcające: dwukrotna główna mistrz Barbora Krejcikova, gracz, który pokonała wcześniej tego lata w Wimbledonie. Gdyby ponownie awansowała, potencjalne starcie w czwartej rundzie z 17-letnią Mirrą Andreevą zbliża się, a data ćwierćfinału z bliską przyjaciółką Peguli jest możliwa.
Zwycięstwo dla Fritza, Peguli i Navarro zapewniły prakręt dla amerykańskiego tenisa, zrekompensując rozczarowanie nr 30 Brandon Nakashima 4-6, 7-6 (2), 7-5, 3-6, 7-6 (10) Pokonanie szwajcarskiej Jerome Kym na dworze 12.
Na razie skupiono się na trio amerykańskich kandydatów, którzy podkreślili swoje tytułowe poświadczenia. „To długa droga” – powiedział Fritz, „ale takie dni, przy wsparciu i atmosferze, naprawdę wydaje się domem”.