Miliony Amerykanów zmagają się z wiązaniem końca z końcem, Kamala Harris powiedziała, gdy kandydatka Demokratów na prezydenta przedstawiała program ekonomiczny, który chciałaby wprowadzić w Białym Domu.
Wiceprezydent przyznała, że koszty życia w Ameryce „są nadal zbyt wysokie”, ale argumentowała, że było to prawdą „na długo zanim” pandemia Covid-19 spustoszyła światową gospodarkę. Objęła urząd wraz z prezydentem Joe Bidenem.
Harris obiecał, że klasa średnia będzie sercem amerykańskiej gospodarki – i twierdził, Donald Trump był zainteresowany jedynie pomocą „sobie i ludziom takim jak on”, gdyby udało mu się odzyskać urząd prezydenta.
Przemawiając w Klubie Ekonomicznym w Pittsburghu, PensylwaniaHarris starała się stworzyć ostry kontrast z programem Trumpa, przedstawiając politykę mającą na celu wsparcie rodzin, małych firm i producentów.
„Wierzę, że mamy niezwykłą okazję, aby uczynić naszą klasę średnią motorem napędowym dobrobytu Ameryki, zbudować silniejszą gospodarkę, w której każdy, wszędzie, będzie miał szansę realizować swoje marzenia i aspiracje, a także zapewnić, że Stany Zjednoczone Ameryki będą nadal wyprzedzać świat pod względem innowacji i konkurencji” – powiedział Harris.
„Wciąż pamiętam moją matkę siedzącą przy tym żółtym stole z formiki, późną nocą, z filiżanką herbaty w ręku, ze stertą rachunków przed sobą, próbującą upewnić się, że zapłaciła za miesiąc do końca miesiąca, jak wielu Amerykanów próbujących sprawić, by wszystko działało każdego dnia” – kontynuowała. „Miliony Amerykanów siedzą przy swoich kuchennych stołach i stawiają czoła własnym problemom finansowym.
„Ponieważ w ciągu ostatnich kilku dekad nasza gospodarka rozwijała się coraz lepiej dla tych na samym szczycie – i coraz trudniej dla tych, którzy próbowali osiągnąć, zbudować i utrzymać życie klasy średniej”.
Harris przedstawiła swoje stanowisko, gdy jej kampania próbowała rzucić wyzwanie Trumpowi w kwestiach gospodarczych. Podczas gdy niektóre sondaże postawić Harrisa na czele w tej sprawie, która jest niezmiennie uznawana za jedną z najważniejszych dla wyborców, Trump utrzymywał prowadzenie w innych.
W swoim przemówieniu w środę Harris przedstawiła swoje propozycje wprowadzenia ulgi podatkowej w wysokości 6 tys. dolarów dla rodzin z pierwszym rokiem życia dziecka, wprowadzenia ulgi podatkowej w wysokości 3600 dolarów na dziecko dla rodzin pracujących oraz powstrzymania się od podnoszenia podatków dla gospodarstw domowych z rocznym dochodem poniżej 400 tys. dolarów.
Przywołała również wcześniej ogłoszone propozycje ekonomiczne swojej kampanii, w tym ulgę podatkową w wysokości 25 tys. dolarów i inne zachęty dla osób kupujących dom po raz pierwszy, rozszerzenie ulgi podatkowej na tworzenie małych firm, opodatkowanie długoterminowych zysków kapitałowych dla zamożnych osób stawką 28%, powszechną opiekę nad dziećmi i płatne urlopy rodzinne, a także wprowadzenie federalnego zakazu zawyżania cen przez korporacje.
Harris próbowała przeciwstawić te plany programowi Trumpa, który zakłada obniżenie stawek podatku dochodowego od osób prawnych i nałożenie ceł w celu ochrony amerykańskich firm przed zagraniczną konkurencją.
„Zamierzam wytyczyć nową drogę naprzód i powiększyć amerykańską klasę średnią” – powiedział Harris. „Donald Trump zamierza cofnąć Amerykę do nieudanej polityki z przeszłości. Nie ma zamiaru powiększać naszej klasy średniej. Interesuje go tylko poprawa życia dla siebie i ludzi takich jak on, najbogatszych Amerykanów. Można to zobaczyć w jego programie ekonomicznym.
po promocji newslettera
„Moją wizję nazywam gospodarką szans i chodzi o to, aby każdy mógł znaleźć pracę i coś więcej. Ponieważ, szczerze mówiąc, posiadanie pracy powinno być podstawą, a my powinniśmy aspirować, mieć ambicję i planować więcej. Chcę, aby Amerykanie i rodziny nie tylko mogli sobie radzić, ale mogli iść do przodu, rozwijać się”.
Harris podała cel osiągnięcia 25 milionów nowych wniosków małych firm w USA do końca jej pierwszej kadencji prezydenckiej i cel podwojenia liczby zarejestrowanych praktyk do końca jej pierwszej kadencji. „W tym samym czasie, gdy Donald Trump obniżył podatki dużym korporacjom i miliarderom, próbował obciąć programy dla małych firm i podnieść koszty pożyczek dla nich” — powiedziała. „Zamiast ułatwić, faktycznie utrudnił im dostęp do kapitału”.
Zapewniła również o wsparciu, aby Stany Zjednoczone, a nie Chiny, były liderami w przyszłych branżach, argumentując, że budowa infrastruktury – od budownictwa mieszkaniowego po fabryki – zajmuje zbyt dużo czasu. „Będziemy inwestować w bioprodukcję i lotnictwo; pozostaniemy dominujący w dziedzinie sztucznej inteligencji i obliczeń kwantowych, blockchain i innych wschodzących technologii; zwiększymy naszą przewagę w zakresie innowacji i produkcji czystej energii. Nikt, kto dorasta w największych ośrodkach przemysłowych lub rolniczych Ameryki, nie powinien zostać porzucony”.
Harrisa przedstawiła Andréa Stanford, regionalna dyrektorka Bank of New York Mellon w Pittsburghu.
„Widzieliśmy, co Donald Trump zrobił jako prezydent” – powiedział Stanford. Rozwalił dług narodowy, obniżył podatki milionerom i miliarderom kosztem ludzi pracujących i stworzył zachęty do przenoszenia miejsc pracy za granicę”.


















