IN 1941 Dorothy Thompson, amerykański dziennikarz, który zgłosił się z Niemiec w trakcie drugiej wojny światowej, napisała esej na temat Harpera o rodzajach osobowości, które najprawdopodobniej przyciągają nazizm, nagłówek ”Kto idzie nazistom?„„ Ci, którzy nie mają w nich nic, aby im powiedzieć, co lubią, a czego nie,-czy to hodowla, szczęście, mądrość, czy kod, choć staromodne lub nowoczesne, Go Nazi ”-napisał Thompson.

Talia Lavinamerykańska pisarka, niedawno nadała Thompsona aktualizację suback o własnym eseju: „Who Goes Maga?”

Od tego czasu esej został zdejmowany (nie jestem pewien, dlaczego), ale w nim Lavin ponownie wyobrażał sobie oryginalne przyjęcie Thompsona, z różnymi archetypami, oferując w jednym lub dwóch akapitach krótkie, ale empatyczne wyjaśnienie, dlaczego każda osoba ma, czy nie, „odszedł Maga”.

Ostatecznie przybywa do pana I, akademickiego i częstego podróżnika do Francji z rodzinnymi pieniędzmi, Lavin napisał: „Niemniej jednak nigdy nie pójdzie Maga i spędziłby swoje dni na wygnaniu, nawet gdyby został odcięty od rodzinnej torebki… ponieważ… jest prawdziwym wielbicielem piękna”. W Maga znajduje „Nienawiść rzeczy, które są piękne i dziwne, ponieważ wszystkie rzeczy, które kocha.

Oczywiście władza często próbuje użyć estetyki i własnej definicji piękna, aby zwiększyć swoje własne cele. Faszyści i autorytaryści są głęboko świadomi zdolności sztuki do propagowania pomysłów lub sprzeciwiania się im. Od architektury po wiece Hitler i Mussolini faworyzowali rodzaj masywności, imponującą naturę i jednolitość, aby wywołać poczucie imperialnego wiecznego. Estetyka radziecka – choć miała być futurystyczna, a nie skupiona na uwielbionej przeszłości – również powróciła na ideę masywności i jednolitości, aby podporządkować jednostkę i podnieść państwo. I oczywiście wszystkie trzy autorytarne reżimy stłumiły sztukę, artystów i estetykę, które były dysydentów.

Trumpism ma również estetykę. Pozwól mi pretensjonalnie, subiektywnie, deklarować to Nie jest piękny. Estetyka trummizmu jest rozciągająca się – która już zarażała Stany Zjednoczone na długo przed przerzutami ruchu Maga.

We wrześniu we wrześniu przejechałem prawie 2000 mil w USA z francuskim przyjacielem, Guillaume, zygzakowując z DC do Nowego Orleanu i śledząc, częściowo ślady Alexis de Tocqueville. („To może być nasza ostatnia okazja do obserwowania demokracji w Ameryce”, powiedziałem mu.) Przez jego nieamerykańskie oczy widziałem jeszcze bardziej przejmująco sposób, w jaki fizyczna manifestacja „atomizacji” Hannah Arendt jest bliznowa w samym krajobrazie podmiejskim i wiejskim USA.

Podobnie jak ryby w wodzie, zastanawiam się, czy Amerykanie są nawet świadomi, jak w nim pływają. Długie godziny odcinków sklepów łańcuchowych w jednopiętrowych, płaskich budynkach. Klaster stacji benzynowych, z funkcjonalnie i estetycznie podobnymi sklepami spożywczymi sprzedającymi rzędy słodkiego jedzenia i napojów. Big Box Chain Stores, niektóre z nich Matryoshka, które znajdują się w innych łańcuchach – prostokątne wyspy rzeczy otoczone parkingami prowadzącymi na inne małe wyspy fast foodów, również otoczone parkingami, wypełnionymi rzędami i rzędami najbardziej ogromnych pickupów.

A potem, gdy zaczyna się maleć, kolejny na ramp/pozacz, a cały shebang zaczyna się od nowa, dopóki nie przechodzicie przez wszystkie możliwe permutacje łańcucha i zaczniesz się powtarzać. Gdziekolwiek będzie trawa, zostanie nienagannie kosze.

Bez względu na to, gdzie znajdujesz się w 3,8 ml m2, wraz z jej 340 milionami mieszkańców, rozrost będzie podążył za tą samą logiką jazdy, co łańcuchy, które prowadzi – całkowicie nieokreślony, całkowicie nie do odróżnienia wyglądu, wyczucia i doświadczenia. W jakiś sposób zawsze istnieje ruch na tych sześciopasmowych drogach, linia ogromnych pojazdów, które wymagają parkingów, które wylewają się jak topy muffinowe i z podwójnymi miejscami parkingowymi. Wszystko w rozlewaleniu się opada na zewnątrz, jak rozgrzana galaretka, która nie może już utrzymywać swojego kształtu. Nie ma wysokości oprócz wysokości znaków reklamujących łańcuchy; Te unoszą kilka kondygnacji w niebo, wystarczającym, aby były widoczne z autostrady.

Duży ruch na autostradzie w USA. Zdjęcie: obrazy Bloomberg/Getty

Gdzieś wzdłuż linii amerykański sen stał się życiem samotnie, otoczonym tym wszystkim, a nie żyjącym w związku z innymi ludźmi.

W nieco tajemniczych liniach poeta Keats wystawił Nexus, który wykracza poza subiektywną naturę tego, co my, indywidualnie, uważamy estetycznie. „Piękno jest prawdą, pięknem prawdy. To wszystko znacie na ziemi i wszystko, co musicie wiedzieć” – napisał. Nie był jedynym, który w tym samym czasie przesłuchiwał je. Platon i Plotinus starali się powiązać piękno z równie niewysłowioną prawdą, która pozostała gdzieś poza naszą materialną rzeczywistością; Kant też, Umieszczone piękno poza smakiemjako bezinteresowna rzecz, która promieniowała na zewnątrz. W teologii Święty Augustyn i Hans Urs von Balthasar przyciągają dwa z powrotem do tego samego boskiego pochodzenia, jako kluczowe elementy każdej ludzkiej próby zrozumienia transcendentalnego.

A jeśli to dla ciebie zbyt mistyczne, brytyjski fizyk teoretyczny Tom McLeish twierdzi: „Jako oznaki drogi do przodu, a nie osiągnięte miejsca, piękne eksperymenty i pomysły teoretyczne mogą, a nawet, trzeba być celebrowanym, ich estetyczny apel bezwstydnie cieszył się”.

Dodałbym trzeci wektor do tego między pięknem i prawdą: sztuka, która w swojej książce z 1934 r., Art As Experience, John Dewey postrzega jako coś, co jest nieodłącznie związane z codziennym doświadczeniem życia, a nie coś koniecznie wepchniętego do muzeów. Tak długo, jak życie to jest autentyczne. „Doświadczenie w stopniu, w którym jest to doświadczenie, jest zwiększona witalność”, pisze Dewey.

Być może jest coś autentycznego do rozciągania podmiejskiego, gdy jest doświadczany jako widz i antropolog. Ale jako codzienne życie rozciąga się, brzydka, fałszywa. Pozbawiony sztuki, piękna i prawdy. Stany Zjednoczone od dawna wpadają na pomysł, że wolność jest niekończącą się ekspansją. Ale garbiąc się po ziemi tylko dlatego, że jest ona podnoszona ani na ziemi, ani ludzi na niej. W szczególności w tym przypadku obfitość dokonała krzywdy dla USA, przyciągając ją do braku doświadczenia. Jaka zaskoczenie, że konstrukcja ideologia zakorzeniłaby się w przestrzeniach fizycznych, które promieniują osobliwą pustką za dużo?

Biorąc pod uwagę liczbę artystów, fotografów, operatorów i architektów, którzy byli gotowi służyć nikczemnym ruchom politycznym, byłoby dla mnie uproszczone, aby twierdzić, że artyści są dla nich w jakiś sposób odporni. Ale sztuka jest próbą schwytania – i przekazania – czegoś prawdziwego na temat świata i ludzkiego doświadczenia emocjonalnego. Kiedy racjonalny świat zaangażował się w ścieżkę, która prowadzi do zniszczenia, być może osoby poświęcone piękna, z tym, co Keats nazwał „zdolność ujemna„Aby postrzegać prawdę, przywróć nas do obu.

Source link