Prokurator generalny USA Pam Bondi zaatakowała i obraziła Demokratów podczas środowego przesłuchania przed komisją sądownictwa Izby Reprezentantów, broniąc sposobu, w jaki Departament Sprawiedliwości zajmuje się dokumentami związanymi z Jeffreya Epsteina.
Demokraci zasypywali Bondiego pytaniami o sposób, w jaki departament przestrzegał zeszłorocznej ustawy nakazującej całkowite udostępnienie akt ze specjalnym i ograniczonym miejscem na redakcje. Od czasu udostępnienia dokumentów po ustawowym terminie Departament Sprawiedliwości stał się przedmiotem intensywnej kontroli zarówno pod kątem ujawnienia nazwisk ocalałych, jak i przeredagowania bez wyjaśnienia nazwisk osób, które mogły popełnić przestępstwo.
Bondi uniknęła odpowiedzi na pytania dotyczące sposobu, w jaki wydział obchodził się z aktami. Po naciskach ze strony przedstawicielki Pramili Jayapal z Waszyngtonu Bondi również odmówiła opuszczenia miejsca przy stole przesłuchań i przeproszenia ofiar Epsteina obecnych na sali przesłuchań. „Nie mam zamiaru iść do rynsztoka z tą kobietą. Ona odgrywa rolę teatralną” – powiedziała Bondi.
Bondi prowadził także intensywne sparingi z Jamiem Raskinem z Maryland, najwyższym Demokratą w komisji, starając się uniemożliwić prokuratorowi generalnemu używanie długich, zawiłych odpowiedzi, które pochłaniałyby pięć minut, jakie członkowie komisji mają na zadawanie pytań. Kiedy Raskin powiedział, że na początku przesłuchania ostrzegał Bondiego przed zajadaniem czasu, Bondi odpowiedział krzykiem: „Nic mi nie mówisz.
„Jesteś prawnikiem, który przegrał. Nie jesteś nawet prawnikiem” – powiedziała do Raskina.
Departament Sprawiedliwości zmagał się z redakcjami milionów opublikowanych przez siebie dokumentów, czasami usuwając ze swojej strony internetowej dokumenty, które nie powinny były zostać opublikowane, a czasami usuwając redakcje. W środę Zoe Lofgren, kalifornijska demokratka, naciskała na Bondi w związku z zbyt obszernymi redakcjami, twierdząc, że departament sprawiedliwości stracił wiarygodność.
„Interesujące jest dla mnie to, że nadal atakuje prezydenta Trumpa, największego prezydenta w historii Ameryki” – powiedziała Bondi. Prokurator generalny i departament sprawiedliwości zazwyczaj trzymały się na dystans od prezydenta i Białego Domu, aby uniknąć wrażenia politycznej ingerencji w egzekwowanie prawa – jest to norma, którą Trump złamał.
„Gdyby udało im się zachować spokój, to nie cyrk, to przesłuchanie. Ciekawe, że nadal ściga Donalda Trumpa, nie mówi, ile pieniędzy wzięła od Reida Hoffmana” – powiedziała Bondi. Hoffman, współzałożyciel LinkedIn, powiedział, że zna Epsteina, ponieważ zbierania funduszy dla Massachusetts Institute of Technology i spotkałem się z nim zawodowo tylko sześć razy.
Z akt wynika, że osoby bliskie Trumpowi – w tym sekretarz handlu USA Howard Lutnick; były strateg Steve’a Bannona; I Elona Muska – wszyscy mieli bliższe relacje z Epsteinem, niż wcześniej sądzono. Żaden z mężczyzn nie został oskarżony o popełnienie przestępstwa w związku z Epsteinem.
Bondi wdała się także w ostrą wymianę zdań z przedstawicielem Kalifornii Tedem Lieu, który zapytał, czy Trump kiedykolwiek był na imprezie z nieletnimi dziewczętami. „To niedorzeczne” – stwierdziła Bondi. „I próbują odwrócić uwagę od wszystkich wspaniałych rzeczy, których dokonał Donald Trump. Nie ma dowodów na to, że Donald Trump popełnił przestępstwo. Wszyscy o tym wiedzą. „
Lieu odpowiedział, że jego zdaniem odpowiedź ta stanowi przestępstwo – składanie przysięgi – ponieważ nazwisko Trumpa pojawia się w aktach w wielu przypadkach. Na przykład w jednej wiadomości Epstein stwierdził, że Trump „wiedział o” dziewczynach, ale nigdy nie skorzystał z masażu. Michael Reiter, były szef policji w Palm Beach, powiedział także FBI, że Trump powiedział mu, że „wszyscy wiedzą, że to robi”, gdy stało się jasne, że w sprawie Epsteina toczy się śledztwo. Nazwisko Trumpa pojawia się także w niepotwierdzonych donosach. Trump nigdy nie został oskarżony o popełnienie przestępstwa i zaprzecza jakimkolwiek wykroczeniom powiązanym z Epsteinem.
„Nigdy nie oskarżaj mnie o popełnienie przestępstwa” – krzyknął Bondi do Lieu.
W gorącej wymianie zdań z Thomasem Massie z Kentucky, przedstawicielem Partii Republikańskiej, który był sponsorem ustawy wymagającej ujawnienia akt, Bondi próbował odwrócić winę od Administracja Trumpa oskarżając Massiego o to, że nie wywierał nacisku na Epsteina przez poprzednie administracje. Handel ludźmi w celach seksualnych Epsteina trwał przez dziesięciolecia.
„To dotyczy czterech administracji. Nie musisz wracać do Bidena. Wróćmy do Obamy. Wróćmy do George’a Busha. To tuszowanie rozciąga się na dziesięciolecia i ty jesteś za tę część odpowiedzialny” – powiedział Massie.


















