Oh nie, zaczynamy od nowa. Wielbicielka Donalda Trumpa Laura Loomer zgłasza roszczenia że Kamala Harris wykorzystała seks, aby awansować w karierze i osiągnąć dystans do Białego Domu, i wszystko to wydaje się okropnie nieuniknione. W mediach społecznościowych pojawia się obrzydliwy żart seksualny porównujący Harris i Hillary Clinton. Trump szybko repostuje to.

Harris, obecnie 59-latka, szczęśliwa żona prawnika, utrzymywała związek z byłym burmistrzem San Francisco i wpływowym graczem Kalifornii, Willie Brownem, w połowie lat 90., gdy miała zaledwie 30 lat. Jednak życie seksualne kobiety w życiu publicznym zawsze jest przedmiotem zainteresowania jej krytyków, nawet po dziesięcioleciach.

Ten podręcznik ataku na utalentowaną, ambitną i atrakcyjną kobietę ma długą historię. I zawsze stara się sprowadzić sukces kobiet wbrew przeciwnościom do insynuacji; znaczące osiągnięcia do skinienia głową i mrugnięcia okiem.

Kobietom jest wystarczająco trudno przebić się w polityce, ale kiedy już to zrobią, mizoginia nigdy nie jest daleko. Lubimy myśleć, że po niezliczonych liderkach, nie wspominając o trzech premierach w Wielkiej Brytanii, żądło zostałoby wyciągnięte, ale nigdy nie zniknęło. To niska polityka, ale działa.

Harris jest teraz celem, ale w innej epoce ofiarą była Pamela Harriman, znana demokratka z lat 80. i 90., która nigdy nie ubiegała się o wybieralne stanowisko, ale odniosła liczne polityczne triumfy. Słynna z seksu kobieta, która w młodości miała wielu bogatych i wpływowych kochanków, Harriman po 60. roku życia postanowiła odnowić siebie i swoją partię po niemal śmiertelnym ciosie, jakim była miażdżąca wygrana Ronalda Reagana w 1980 roku. Pomogła dziesiątkom polityków wygrać wybory dzięki nowatorskim metodom zbierania funduszy i prowadzenia kampanii, zyskując wdzięczność takich nazwisk jak George Mitchell, senator USA, który pomógł wynegocjować pokój w Irlandii Północnej.

Bill Clinton, ówczesny kandydat Demokratów na prezydenta, z Pamelą Harriman w sierpniu 1992 r. Zdjęcie: Wilfredo Lee/AFP/Getty Images

Nawet Bill Clinton przypisał swój nieprawdopodobny awans na prezydenta „w niemałym stopniu” Harrimanowi, który wcześnie go wypatrzył, promował i projektował go w Waszyngtonie i, jak sam twierdzi, zachęcał go, by uwierzył w siebie. Była synowa Winstona Churchilla, doradzała mu również w kwestiach międzynarodowego rządzenia, aby poczuł się „gotowy stanąć jako prezydent przed Ameryką i światem”.

W nagrodę została ambasadorką USA we Francji, gdzie Clinton i były prezydent Francji Jacques Chirac chwalili ją za pomoc w kształtowaniu działań mających na celu powstrzymanie ludobójstwa w Bośni.

Po jej śmierci Chirac opisał ją jako „niezrównaną dyplomatkę” w lidze Benjamina Franklina i Thomasa Jeffersona, a wdzięczny Clinton wygłosił mowę pogrzebową, opisując ją jako „mądrą doradczynię, przyjaciółkę, liderkę”. Nawet osiem lat później Le Monde pisał, że jej praca nad rozładowaniem napięć między Waszyngtonem a Paryżem uczyniła świat „bezpieczniejszym miejscem”.

A jednak było – i niestety nadal jest – mnóstwo głosów, które odrzucały ją jako „rudą dziwkę”, intrygującą kopaczkę złota, która „widziała świat leżący na jej plecach”. I tak to trwa. Jeden komentator w niedawno znanej gazecie zmniejszyła ją do „strasznego łajdaka” i „najemnego obsesjonisty seksualnego”.

Wróć dalej. Rozważ Sala Wirginiiszpieg z czasów drugiej wojny światowej, której wyczyny w okupowanej przez nazistów Francji – pomimo posiadania drewnianej nogi zwanej Cuthbert – zwróciły uwagę Gestapo, które ogłosiło ją „najniebezpieczniejszą ze wszystkich alianckich szpiegów”. Klaus Barbie stał się obsesyjnie zamordowany, krzycząc, że oddałby wszystko, żeby dorwać „tę … sukę”.

Jednak podczas trzech długich lat spędzonych pod przykrywką za liniami wroga, towarzyszka życia z Baltimore (która straciła nogę w wypadku) uniknęła schwytania, by ratować swoich kolegów agentów dzięki odważnemu wyczynowi ucieczki z więzieniawysadził mosty i linie kolejowe, by pozbyć się nazistów z całego departamentu, oraz wysłał kluczowe informacje wywiadowcze, które pomogły USA wyzwolić Paryż.

A co się stało później? Jej wniosek o zostanie dyplomatą został odrzucony przez Departament Stanu USA przed wojną ze względu na jej niepełnosprawność i płeć. Po wybuchu pokoju Hall została odsunięta na boczny tor przez zazdrosnych przełożonych w CIA, którzy sami nie widzieli akcji – jeden z nich nawet twierdził w aktach osobowych, że nie radzi sobie z presją.

Hall zmarła w zapomnieniu, w dużej mierze nierozpoznana i niepodziękowana. Jej rola została następnie zredukowana do jednej lub dwóch linijek w wielu relacjach – choć nie w oficjalnych dokumentach, wiele z nich do niedawna nadal tajnych, gdzie jej brawurowe czyny są szczegółowo opisane z „osłupieniem”.

Nie mniej niezrozumiana była Clementine Churchill, pierwsza teściowa Harrimana i żona Winstona. Do niedawna ta groźna kobieta praktycznie nie miała żadnej obecności publicznej w popularnej historii. Jej mąż jest jedną z najczęściej biograficznych postaci w historii, ale ona sama często była odrzucana jako krzykliwa i nieistotna. Na przykład jedna 800-stronicowa biografia Winstona nie zawiera jej ani razu w indeksie. Inna tom twierdziła, że ​​Clementine była „uciążliwa”, a jej presja na męża jedynie wzrastała, zamiast ją ograniczać.

A jednak sam Churchill wspominał, że praca jego życia była możliwa tylko dzięki niej. Ci, którzy pracowali u boku pary podczas brytyjskiej walki o przetrwanie, zauważyli, jak była ona niezbędna nie tylko dla męża, ale dla całego wysiłku wojennego – nie w ostatniej kolejności poprzez powstrzymywanie najbardziej przenikliwych instynktów męża.

Jego szef sztabu, gen. „Pug” Ismay uważał, że bez Clementine „historia Winstona Churchilla i świata byłaby zupełnie inna historia”. Ówczesny ambasador USA Gil Winant, postać rozważna i spostrzegawcza, napisał, że „jeśli przyszłość wyhoduje historyków rozumiejących”, służba Clementine dla Wielkiej Brytanii zostanie „nadana w pełni należnej jej mierze”.

Z pewnością wszyscy mamy obowiązek starać się być „historykiem zrozumienia” poprzez badania i czytanie, zanim zaczniemy reagować i osądzać. Jako pisarz postawiłem sobie za cel sprostowanie historii wszystkich trzech kobiet, poprzez trylogię biografii, która ma na celu odparcie ich oczerniania. Uważam, że jest to praca kluczowa, ale nawet dzisiaj jest to ciężka praca: czego dowodem są współczesne linie ataku na Harris. Wysiłki mające na celu naprawienie jutrzejszej historii muszą rozpocząć się już teraz.

Source link