Amerykański kongresman Tony Gonzales odrzucił rosnące wezwania swojego kolegi do rezygnacji Republikanie we wtorek wśród zamieszania wywołanego zarzutami, że miał romans z pracownikiem, który później popełnił samobójstwo.

Gonzales został oskarżony o wysyłanie SMS-ów o charakterze jednoznacznie seksualnym, w których wywierał presję na starszego pracownika, aby udostępnił jej zdjęcia, co ostatecznie zmusił ją do stosunku seksualnego.

Ubiegający się o reelekcję Gonzales powiedział we wtorek reporterom, że nie zamierza podawać się do dymisji. „Będzie możliwość ujawnienia wszystkich szczegółów i faktów. To, co widziałeś, to nie wszystkie fakty. Będzie wystarczająco dużo czasu, aby to wszystko wyszło na jaw” – powiedział.

Kongresman Tomasz Masie z Kentucky dołączył Lauren Boebert z Kolorado, Anna Paulina Luna z Florydy, Nancy Mac Karoliny Południowej i innych Republikanów, żądając natychmiastowego ustąpienia Gonzalesa w związku z zarzutami. Decyzja została podjęta w poniedziałek po wezwaniach Republikanów z Teksasu, Brandona Gilla i Chipa Roya, do rezygnacji. „Ameryka zasługuje na coś lepszego” – powiedział Gill, popierając głównego przeciwnika Gonzalesa. „Tony powinien wycofać się z wyścigu”.

Mace też ogłoszony że wprowadziła uchwałę mającą na celu zmuszenie komisji etyki Izby do upublicznienia jej szerszych raportów i zapisów dotyczących zarzutów molestowania seksualnego wobec członków Kongresu.

Spiker Izby Reprezentantów USA Mike Johnson zapowiedział we wtorek, że porozmawia z Gonzalesem w sprawie zarzutów. Oskarżenia „należy potraktować poważnie” – stwierdził Johnson, ale powstrzymał się od wezwania do rezygnacji. Donald Trump poparł kandydaturę Gonzalesa w grudniu.

„W każdym takim przypadku trzeba poczekać, aż śledztwo się toczy i wszystkie fakty wyjdą na jaw” – powiedział Johnson. „Jeśli oskarżenie o coś stanie się papierkiem lakmusowym pozwalającym komuś na dalsze pełnienie funkcji w Izbie, wiele osób będzie musiało zrezygnować lub zostać usuniętych lub wydalonych z Kongresu”.

Gonzales jest w trakcie burzliwej kampanii reelekcyjnej, w której obecnie panuje zamieszanie. 3 marca stanie przed trudnym głównym wyzwaniem ze strony Republikanów, które może ostatecznie doprowadzić do utraty mandatu, a jego głównym rywalem Partii Republikańskiej jest Brandon Herrera, producent broni i wpływowiec na rzecz praw do broni, który w 2024 r. prawie pozbawił go mandatu. W wyścigu panuje taki chaos, że mówi się nawet o możliwej szansie Demokratów na zmianę mandatu.

Kongresman trwający trzy kadencje zaprzeczył tej aferze i wcześniej oświadczył w mediach społecznościowych, że jest szantażowany, a zarzuty nazwał politycznym oszczerstwem. Nie odniósł się jednak do nowo opublikowanych SMS-ów, w których zdawał się prosić byłego pracownika o intymne zdjęcia i omawiać czynności seksualne. The Guardian poprosił Gonzalesa o komentarz, ale nie otrzymał natychmiastowej odpowiedzi.

W zeszłym tygodniu dziennik „San Antonio Express-News” po raz pierwszy poinformował, że otrzymał SMS-y, w których była pracownica Regina Ann Santos-Aviles napisała do kolegi, że ma romans z żonatym parlamentarzystą.

Od tego czasu gazeta opublikował kolejne SMS-y które Gonzales rzekomo wysłał do 35-letniego Santos-Aviles w maju ubiegłego roku, w tym jedno wysłane 9 maja o godzinie 12:15, w którym widniała informacja: „Wyślij mi seksowne zdjęcie”.

W kolejnych wiadomościach ojciec sześciorga dzieci podobno wypytywał ją o ulubione pozycje seksualne i fantazjował o uprawianiu z nią seksu. Według wielu doniesień mediów z Teksasu Santos-Aviles powiedział, że Gonzales odchodzi za daleko.

W wiadomości do innego pracownika podano, że Santos-Aviles napisał: „Miałem romans z naszym szefem”.

Santos-Aviles, zamężna matka ośmioletniego syna, zmarła we wrześniu po podpaleniu na tyłach swojego domu w Uvalde, Teksas. Jej śmierć została później uznana za samobójstwo.

Source link

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj