Zohran Mamdani, demokratyczno-socjalistyczny burmistrz Nowego Jorku, przedstawił dwie nowe propozycje budżetu miasta, co spotkało się z opiniami mieszkańców stanu i spoza niego.
Dwie propozycje Mamdani obejmują albo podniesienie podatków dla najbogatszych mieszkańców miasta – co wymagałoby zgody gubernator Nowego Jorku Kathy Hochul – albo wprowadzenie „ostateczności” w postaci podwyżki podatku od nieruchomości o 9,5%, która mogłaby dotknąć „ponad 3 miliony domów jednorodzinnych, spółdzielni i apartamentowców oraz ponad 100 000 budynków komercyjnych” – podaje. „New York Timesa”.
„Pierwsza ścieżka jest najbardziej zrównoważona i sprawiedliwa: podniesienie podatków dla najbogatszych i korporacji oraz położenie kresu drenażu poprzez naprawienie braku równowagi między tym, co miasto zapewnia państwu, a tym, co otrzymujemy w zamian” – powiedział Mamdani.
„Jeśli nie pójdziemy pierwszą ścieżką, miasto będzie zmuszone wybrać drugą, bardziej szkodliwą ścieżkę polegającą na podatkach od nieruchomości i grabieży naszych rezerw, osłabiając nasze długoterminowe podstawy fiskalne i nakładając ciężar rozwiązania tego kryzysu na barki nowojorczyków z klasy robotniczej i średniej… Druga ścieżka jest bolesna. Będziemy nadal współpracować z Albany, aby tego uniknąć. „
Groźba podniesienia podatków od nieruchomości wywiera presję na ubiegającego się o reelekcję Hochula w tym roku, aby zastosował się do obietnicy wyborczej Mamdaniego, zgodnie z którą najlepiej zarabiający i korporacje w mieście będą płacić więcej na finansowanie ambitnej listy programów obejmujących bezpłatną opiekę nad dziećmi, bezpłatne autobusy i zamrożenie czynszów za 1 milion mieszkań ze stabilizacją czynszu.
Przesłanie Mamdaniego nadeszło w momencie, gdy Hochul, który wykluczył podwyżkę podatku dochodowego, powiedział, że państwo przeznaczy 1,5 miliarda dolarów na pomoc w zmniejszeniu deficytu budżetowego miasta, który ma wzrosnąć do 7 miliardów dolarów z 5,4 miliarda dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat. W szczególności Mamdani odziedziczył większy deficyt niż oczekiwano po swoim poprzedniku Ericu Adamsie.
Awaryjna propozycja podniesienia podatku od nieruchomości, co nie było zaskoczeniem, wywołała szybką reakcję miejskich legislatorów.
„Mamy dużą lukę do wypełnienia, a on przedstawił dość ekstremalną opcję, która polega na połączeniu podniesienia podatków od nieruchomości i pobrania pieniędzy z rezerw, a na dodatek polegania na dość agresywnych prognozach dochodów” – powiedział lokalnej gazecie kontroler miejski Mark Levine City.
Hochul powiedział reporterom nie uważa, że podwyżka podatku od nieruchomości jest konieczna.
Julie Menin, spikerka rady miejskiej i Linda Lee, przewodnicząca komisji finansów, stwierdziły w komunikacie prasowym na temat propozycji, że w czasie, „kiedy nowojorczycy już borykają się z kryzysem przystępności cenowej, sięganie po rezerwy na czarną godzinę i proponowanie znacznych podwyżek podatku od nieruchomości nie powinno w ogóle wchodzić w grę”.
Prezydent gminy Queens, Donovan Richards, powiedział podniesienie podatków od nieruchomości byłoby porażką: „Podwyżka podatku od nieruchomości do 9,5% nie jest niczym dobrym. W żadnym wypadku nie powinniśmy rozważać równoważenia naszego budżetu w oparciu o nowojorczyków z klasy robotniczej, zwłaszcza seniorów o stałych dochodach i pracowników, którzy utrzymują funkcjonowanie naszego miasta.
„Podniesienie podatków od nieruchomości musi być jednym z najgorszych pomysłów, jakie można sobie wyobrazić, jeśli chodzi o zmniejszenie naszej luki budżetowej” – powiedział republikański członek rady David Carr powiedział City & State. „Rzeczywistość jest taka, że jest to jeden z najbardziej regresywnych podatków, jakie miasto nakłada na mieszkańców Nowego Jorku. Twierdzenie, że mamy postępową administrację, która faktycznie uważa, że być może będzie musiało to zrobić, jest śmieszne.”
Senator Rick Scott z Florydy, którego stan spodziewa się fali przeprowadzek zamożnych nowojorczyków, powiedział: „Niespodzianka, niespodzianka… Mamdani potrzebował mniej niż 3 miesiące, aby zażądać ogromnej podwyżki podatków. To ta sama stara historia, w której socjaliści obiecują wszystko za „za darmo”, a następnie żądają, aby ciężko pracujący Amerykanie zapłacili cenę. Socjalizm NIGDY nie działa”.
Jednak propozycje budżetowe Mamdaniego to zaledwie pierwszy krok w przedłużającym się tańcu propozycji i kontrpropozycji pomiędzy nowym burmistrzem a radą miasta.
„Myślę, że taniec budżetowy wygląda następująco: to trochę taniec, co jest niefortunne” – Menin powiedział City & State w zeszłym tygodniu. „Zawsze byłoby lepiej, gdyby można było zapewnić większą koordynację, a nie tyle ciągłego powtarzania. Wierzę, że możemy tego dokonać. Rozmawiałem na ten temat bardzo konstruktywnie z burmistrzem.”


















