Czy ktoś widział Melania (film) już? Ja mam. Poszedłem obejrzeć w piątek rano. Pomysł polegał na przeprowadzeniu wywiadów z innymi osobami oglądającymi film: aby dowiedzieć się, dlaczego chcą go obejrzeć, co myślą o Melanii, jacy są dziwni itp.
Ostatecznie nie wyszło to zbyt dobrze, ponieważ większość publiczności w AMC na środkowym Manhattanie stanowili dziennikarze, którzy próbowali zrobić dokładnie to samo co ja. Z tego, co wiem, w naszym programie wzięło udział trzech niereporterów. Z dwóch, którzy zgodzili się ze mną porozmawiać, jeden był tam, bo miał miesięczny bilet do kina, a drugi był mężczyzną, który nie chcąc być zbyt niemiły, miał bardzo niską poprzeczkę jeśli chodzi o fascynujący dramat. („Myślę, że to interesujące zobaczyć, no wiesz, jak naprawdę wygląda jej życie, przynajmniej w pewnym stopniu” – powiedziała mi ta osoba.)
Pomimo mojej niewielkiej obecności na pokazach i zdjęć pustych kin w mediach społecznościowych, film obejrzała zaskakująca liczba innych osób. W weekend otwarcia Melania zarobiła 7 milionów dolarów. (Amazon wydał 75 milionów dolarów na produkcję i promocję filmu.)
Melanii również udało się odnotować te liczby, mimo że była wyraźnie zła. Naprawdę śmieci.
Niestety, jeśli chodzi o film dokumentalny, Melania Trump nie jest interesującą osobą. Z filmu nie można wyciągnąć żadnych wniosków, ponieważ wydaje się, że ona nic nie robi. W lektorze, który pojawia się przez cały film, Melania opisuje siebie jako „matkę, żonę, córkę, przyjaciółkę”, ale z materiału filmowego wynika, że nie ma przyjaciół. Przechodzi od jednej sztywnej, niezręcznej rozmowy ze swoim personelem do drugiej, a wszystkie strony wydają się czuć między sobą niekomfortowo, gdy dyskutują o tym, jak ciasny szalik powinien pasować i czy kapelusz jest wystarczająco duży.
W filmie niewiele widać Donalda Trumpa, chociaż w jednej z niewielu fascynujących scen słyszymy, jak rozmawia przez telefon z Melanią, jak rozmawia z żoną tak, jak rozmawia z Fox News, wszystkie „duże” liczby i „rekordowe” zwycięstwa. W przeciwieństwie do gospodarzy Fox News, Melania nie spieszy się z mężem, nucąc i ach, przechodząc przez rozmowę, po czym w zasadzie się rozłącza.
Przed premierą Donald Trump opisał film jako „niezapomniany” I „trzeba obejrzeć” – dwa łatwe do obalenia twierdzenia – ale trudno dziwić, że prezydent ma kiepski gust filmowy, biorąc pod uwagę, że jego podejście do sztuki wydaje się polegać głównie na zamykaniu ich.
W czwartek w Kennedy Center w Białym Domu odbyła się premiera Melanii. Zamiast być kim, lista gości była prawdziwe „Kto to jest?”, z zaproszonymi gośćmi, w tym Pete’em Anthonym Sciarrino III (opisywanym w doniesieniach prasowych jako „magik mediów społecznościowych”), mnóstwem osobistości z Florydy i gwiazdami reality show, które stały się skazanymi oszustami Toddem i Julie Chrisley (Trump ułaskawiony para w zeszłym roku).
Podbijam też liczby na premierze: prawie wszyscy członkowie gabinetu Trumpa byli obecni prawdopodobnie dlatego, że bardzo chcieli obejrzeć godzinny i 48-minutowy film o tym, jak żona ich szefa niepokoi prawie wszystkich, których spotyka, zamiast uczestniczyć w niej z obowiązku.
Mimo całej miłości Trumpa do filmu – jak twierdzi, oglądał go dwa razy – nie wydaje się, aby zmienił on jego rygorystyczne podejście do mecenatu i finansowania sztuki. Trzy dni po projekcji on ogłoszony że zamknie Kennedy Center na dwa lata, aby doprowadzić je do „najwyższego poziomu sukcesu, piękna i wielkości”, co prawdopodobnie oznacza dodanie płatka złota i umieszczenie swojego nazwiska na przodzie.
Co ciekawe, oświadczenie Trumpa nastąpiło po tym, jak wielu wykonawców odwołało zaplanowane występy w odpowiedzi na rząd prezydenta i przejęcie przez niego Kennedy Center, co spowodowało zmianę nazwy Trump-Kennedy Center i doprowadziło do sprzedaż biletów spada.
Jeśli wydaje się, że to posunięcie zrodziło się w przypływie urazy, być może nie powinno być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że Trump atakuje sztukę od chwili objęcia urzędu.
On ma anulowano ponad 1000 dotacje dla grup artystycznych, jednocześnie obcinając fundusze niektórym muzeom i próbując to zrobić zmienić ton innych. Pozwał stacje telewizyjne i próbował je odzyskać anulować występy takich gospodarzy jak Jimmy Kimmel, krytyk administracji Trumpa. Tylko w tym tygodniu, Trump twierdził pozwie Trevora Noaha po tym, jak komik zażartował z prezydenta na rozdaniu nagród Grammy.
Architektura również nie umknęła prezydentowi: zburzył buldożerami wschodnie skrzydło Białego Domu, aby zbudować dużą salę balową, co skłoniło konserwatorów zabytków do pozwania w obawie, że nowa konstrukcja może kolidować z oryginalnym budynkiem. W Białym Domu Trump obsypał złotem Gabinet Owalny, a po drodze ma nadzieję zbudować gigantyczny łuk.
Czy można się dziwić, że w filmie równie mdłym jak jeden z dobrze wysmażonych steków Trumpa, tak mdłym jak jeden z jego monologów na temat jak myje włosyprezydent w końcu znalazł dzieło sztuki, którego nie chce zniszczyć?


















